Pozycja materiału w rankingach:
Od kilku miesięcy możemy zaobserwować ożywioną walkę polskich banków o klienta. Banki wydają ogromne sumy na reklamę, tworzą coraz ciekawsze oferty kredytów czy lokat. Coraz wyraźniej też widać o jakich klientów walczy dany bank.

Zobacz także:
Artykuły
(15)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.88)
Wiek: 30 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Widacki 30.10.2006 00:41
Panie Mirku. Zdarzają się pewne rozumowania, które mimo że z punktu widzenia logiki (na pierwszy rzut oka) nie można im nic zarzucić, to jednak są błędne. Wydaje mi się, że tak jest w tym przypadku.
Banki usprawniają społeczno-gopsodarcze stosunki i nie można temu zaprzeczyć. Co to będzie za korzyść dla tych ludzi, że towar bez działalności banków (teoretycznie) byłby w danej chwili tańszy, jeżeli oni ze wzgledu na brak środków nie mogliby sobie na niego pozwolić. A jak ci ludzie nie będą kupować tych towarów, to producenci obniżą poziom produkcji, a co za tym idzie ceny tych towarów wzrosną. A więc cena towarów będzie i tak wyższa, ale mniej ludzi będzie mogło je kupić.
Nie wiem, czy ten przykład jest z punktu widzenia logiki w 100% poprawny, ale obrazuje on, że przed logikę należy jednak stawiać zdrowy rozsądek.
Pozdrawiam.
Mir Nalezińskí 29.10.2006 22:49
Gdyby nie było banków, towary bylyby tańsze! Jeśli założymy, że n ludzi kupuje na kredyt, czyli najpierw pożycza, a potem odpracowywuje, to towary są droższe o x%, ponieważ sztucznie jest kreowany popyt, a podaż może nie nadążać. Im łatwiej dostać kredyt mieszkaniowy, tym droższe mieszkania. Straty ponosi klient, który chce zarobić przez lata na mieszkanie, bo ceny mu uciekają z powodu masowo udzielanych pożyczek...
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +1475)