Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25686 miejsce

Baptyści - mali wielcy duchem

W Polsce jest ich zaledwie 6500, według innych źródeł - 6600. Na całym świecie - 110 milionów. Żyją na całym świecie, w Europie, Ameryce, Afryce i w wielu innych zakątkach świata. Należeli i należą do nich znani intelektualiści, artyści i politycy, tacy jak Harry Truman, Chuck Norris czy Martin Luther King. Baptyści – o nich mowa. Niegdyś okrutnie prześladowani i spychani na margines, dziś coraz częściej się o nich mówi. Jednak dokładniej na temat tej wiary porozmawiam z wierną Kościoła Chrześcijan Baptystów w Rzeczpospolitej Polsce – Zimbabwe

Od ilu lat należysz do Kościoła Baptystów?
-Zostałam ochrzczona w listopadzie 2009 roku, wtedy też oficjalnie stałam się jego członkiem, jednak w nabożeństwach uczestniczę dokładnie od Bożego Narodzenia 2008 roku.

Jaką wiarę wyznawałaś wcześniej?
- Wcześniej byłam członkiem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego (luterańskiego), ochrzczona w Kościele Katolickim jako niemowle. Jednak nigdy nie byłam związana z pierwszym kościołem, a w drugim miałam w wieku dojrzewania pewne wątpliwości.

Mimo regularnego uczęszczania na nabożeństwa w kościele luterańskim, konfirmacji i celujących ocen z religii, niespecjalnie wierzyłam w to co tam głoszono. Zafascynowałam się religiami Wschodu i New Age, ćwiczyłam jogę, byłam pasjonatką astrologii. Ale gdy nastały trudności w moim życiu, medytacje, horoskopy i wróżenie nie dały mi odpowiedzi na trudne pytania.

Dlaczego porzuciłaś poprzednią wiarę?
- W Dzięgielowie była taka modlitwa o przyjęcie Jezusa do swojego serca, o nawrócenie. I ja właśnie modliłam się tą modlitwą. Od tej pory w moim życiu wiele się zmieniło. Przestałam wróżyć, porzuciłam wierzenia wschodnie, zaczęłam czytać Biblię. Mimo tego dostrzegłam, że Kościół Ewangelicko-Augsburski nie do końca postępuje zgodnie z nią. Kiedy odkryłam ten fakt, a nie znałam wtedy jeszcze innych kościołów czy wyznań, odsunęłam się całkiem od tamtej parafii, byłam też blisko całkowitej utraty wiary w Boga. Czytałam wtedy maniakalnie Biblię, szukając rozwiązania i powiedziałam Panu Bogu pewnego dnia tak - jeśli istniejesz, pomóż mi wyjść
z tego.

Niedługo potem przez bloga poznałam pewnego człowieka, z którym potem się zaprzyjaźniłam, jest on zielonoświątkowcem rozmawialiśmy potem dużo na temat Boga, Jezusa, wiary. Pewnego dnia powiedziałam mu że mam dość samotności, że chcę być w pewnej wspólnocie, która trzyma się Słowa Bożego. I on mi wtedy napisał - wiesz co, spróbuj u Baptystów. Siadłam wtedy do wyszukiwarki, wpisałam hasło Baptyści Kraków i tak znalazłam stronę zboru. W tym samym czasie moje problemy znikły, wierzę że to Boża odpowiedź na moją modlitwę. A ja w Boże Narodzenie 2008 trafiłam właśnie do tego zboru. Planowałam tylko jedno, dwa nabożeństwa - zostałam tu do dziś.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Zastanowiło mnie częste zmienianie wyznania to moda jakaś czy co? ludzie sami nie wiedzą czego chcą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Alicja Fidowicz
1. Co do zielonoświątkowców i adwentystów, nie wypada mi się wypowiadać za nich. Niemniej wśród jednych> http://pl.wikipedia.org/wiki/Pentekostalizm_Jedno%C5%9Bci_B%C3%B3stwa i drugich > http://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowe_Stowarzyszenie_Misyjne_Adwentyst%C3%B3w_Dnia_Si%C3%B3dmego_Trzecia_Cz%C4%99%C5%9B%C4%87 istnieje wyraźny podział na "jednościowców" i trynitarzy. Mam, w przeciwieństwie do Pani, doświadczenia z kontaktów z "jednościowcami".
Co do muzułmanów, od chrystianizmu odróżnia ich pogląd na osobę Jezusa, jak i na kanon świętych Pism; niemniej w poglądzie na osobę Boga - Jedynego jest im bliżej do Biblii niż trynitarzom...
2. Gdyby konsekwentnie każdy przypadek użycia "elohim" uznać za wieloosobowość, to w wielu osobach byłby np. Mojżesz (Wyjścia 4:16> http://www.biblia-internetowa.pl/2Moj/4/16.html ; 7:1> http://www.biblia-internetowa.pl/2Moj/7/1.html ) czy Baal (1 Królów 18:27> http://www.biblia-internetowa.pl/1Krol/18/27.html ) albo ludzcy sędziowie (Psalm 82:6> http://www.biblia-internetowa.pl/Ps/82/6.html ).
Pani sama nieco wyżej napisała, że "Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty są jedną osobą w Trójjedynym Bogu"; teraz znów, że "widać, że Bóg jest więcej niż w jednej osobie". Proszę mi wybaczyć, jeśli jest inaczej - jednak dostrzegam tu albo niekonsekwencję, albo spory brak precyzji.
Bardziej jednoznaczne ujęcie tej sprawy pozwoliłoby odnieść do niej odpowiednie wersety.
3. Skąd pomysł, że 'wyznawać Syna' to wyznawać Trójcę? Albo, że 'podawanie w wątpliwość Syna' to nieuznawanie go za część tej Trójcy?
Należy wyraźnie oddzielać to, co napisano w Piśmie, od teologicznej nadbudowy nie mającej w nim oparcia.
4. Czy podany przez Panią przykład miałby wskazywać, że Żydzi chcieli uśmiercić nieśmiertelnego Boga, w którego wierzyli?
A sposób, w jaki o sobie mówił, nie pozostawiał wątpliwości: Ojca nazywał swoim Bogiem, który jest odeń większy (Jana 20:17; Obj 3:2> http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=1&format=0&q=Jn+20%3A17%3B%0D%0AObj+3%3A2&bible=ignt&bible=bp&bible=bt&bible=bw&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ; Jana 14:28> http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=1&format=0&q=Jn+14%3A28&bible=ignt&bible=bp&bible=bt&bible=bw&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ).

Raz jeszcze zaznaczam, że dyskusja na temat biblijnej zasadności uznawania jedynego prawdziwego, wszechmocnego Boga (w jednej osobie) znacznie przekracza ramy komentarza do artykułu i stosowniejsza byłaby na grupie dyskusyjnej.
Życzę Pani prawdziwej duchowej pomyślności!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicjo a dlaczego Jezus mówiąc o sobie używał określenia Syn Boży i pokornie modlił się godzinami do Boga Ojca.
Żydzi zawsze wierzyli w jedynego Boga, a to oni na początku byli wybranym narodem, któremu Bóg objawił prawdę o sobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Alicja Fidowicz
Dziękuję za odpowiedź. Z atanazjańskiego wyznania wiary wyrosło współczesne ujęcie Trójcy w kościołach > http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-1.htm
To, co Pani pisze ("że Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty są jedną osobą w Trójjedynym Bogu - tak samo jak wszyscy chrześcijanie") jest dość zaskakujące.
Już mniejsza, że daremnie szukać w Biblii potwierdzenia, iż chrześcijanin=wyznawca Trójcy; zatem taka nieuprawniona definicja niczego nie rozstrzyga.
Trójcy nie uznają m.in. Bracia Polscy, Wolni Badacze Pisma, Chrystadelfianie, Chrześcijanie Dnia Sobotniego, Unitarianie, Zielonoświątkowcy "Jednościowcy", niektórzy Adwentyści, Epifania, Świadkowie Jehowy...
Wiele wyznań wyrzuca Pani tym stwierdzeniem poza nawias chrześcijaństwa.
Ale stwierdzenie, że Trójca to nie "jeden Bóg w trzech osobach" lecz "jedna osoba w Trójjedynym Bogu" to - przyznaję - nowa koncepcja dla mnie.
Pisze Pani dalej: "Tego Boga człowiek może poznać tylko z objawienia Bożego, zawartego w Piśmie Świętym i przy pomocy Ducha Świętego".
Otóż podana wyżej definicja Boga jest - właśnie w świetle Pisma - jeszcze łatwiejsza od obalenia niż owa przyjęta w KRzK.
Przyjrzenie się po kolei podanym wyżej wersetom (jak również wielu innym), wraz z ich kontekstem oraz z odniesieniem do języków oryginału - wykaże niezbicie, że Bóg Biblii przedstawia się w niej całkowicie inaczej, niż jej to trynitarnie przypisano.
Obawiam się jednak, że dyskusja na ten temat w komentarzach pod artykułem okaże się mało interesująca dla innych użytkowników; może ewentualnie w grupie "Religia" > link ?
Jeszcze raz dziękuję za Pani szczerą wypowiedź.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Chcę być w pewnej wspólnocie, która trzyma się Słowa Bożego" - takie pragnienie wyraziła bohaterka wywiadu.
Jedną z fundamentalnych nauk Słowa Bożego jest prawda o istnieniu jednego Boga, którego Jezus nazwał "jedynym prawdziwym Bogiem" (Jn 17:3> http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=1&format=0&q=Jn+17%3A3%0D%0A&bible=wh&bible=bp&bible=bt&bible=bpd&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ). Jest to także Bóg Jezusa (Jn 20:17> http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=1&format=0&q=Jn+20%3A17%0D%0A&bible=wh&bible=bp&bible=bt&bible=bpd&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ).
Udzielająca wywiadu powiedziała też, że "prawdziwym wierzącym i zbawionym człowiekiem jest ten, kto wierzy, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym".
Nic dodać, nic ująć takiej pozycji Jezusa względem Boga; wszelako warto by jednoznacznie zadeklarować: czy baptyści uznają Jezusa za osobę Trójcy (takiej w ujęciu "atanazjańskim" tj. ), czy też nie? Odpowiedź bowiem będzie "identyfikująca" w kwestii 'trzymania się Słowa Bożego', jak to ujęła p. Zimbabwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.