Facebook Google+ Twitter

Barack Obama je za dużo fast foodów. Lekarze: koniec z hot dogami!

Prezydent Barack Obama jest najczęściej fotografowanym politykiem objadającym się na zdjęciach fast foodami. Amerykańscy lekarze przywołują go do porządku - prezydent daje zły przykład!

With his family by his side, Barack Obama is sworn in as the 44th president of the United States by Chief Justice of the United States John G. Roberts, Jr. in Washington / Fot. Master Sgt. Cecilio Ricardo, U.S. Air Force/wikimedia Creative commonsBarack Obama, jak wskazują zdjęcia, na których często daje się "przyłapać" w trakcie degustacji hamburgerów, bardzo lubi tzw. fast foody. Chce czy nie - promuje niezdrowe odżywianie. Jak wiadomo, ani hamburger, ani hot dog, a tym bardziej frytki, nie poprawiają kondycji zdrowotnej organizmu, a o tym, że od fast foodów się tyje, wie nawet dziecko.

Amerykańska telewizja często pokazuje Pierwszą Damę, promującą ruch i zdrowy styl życia. Michelle Obama triumfuje przed kamerami jako osoba energiczna i ruchliwa, tańczy, biega, uprawia ogródek warzywny. Tymczasem szanowny małżonek zupełnie niszczy wizerunek "zdrowego stylu życia w Białym Domu".

Dlatego Stowarzyszenie Lekarzy w Waszyngtonie apeluje do prezydenta o zmianę nawyków żywieniowych, ponieważ fotografując się z hot dogiem, prezydent daje zły przykład społeczeństwu i promuje niezdrowy styl życia informuje Ansa.

Prezydent USA dał się już sfotografować towarzystwie premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona, kiedy oboje zajadali się hot dogami na meczu koszykówki w Ohio, czy też z prezydentem Rosji D. Miedwiediewem w "towarzystwie" cheeseburgerów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A tej Ameryce to nic innego nie znają tylko bułki z mięsem i zieleniną wszystko modyfikowane i chemią przyprawione

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.