Facebook Google+ Twitter

Barbara i Adam Podgórscy - pasjonaci małej ojczyzny

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-03-26 17:50

W Mikołowie, w Miejskiej Bibliotece Publicznej, odbyło spotkanie autorskie z Barbarą i Adamem Podgórskimi - ludźmi o wielu zainteresowaniach i dokonaniach na polach dziennikarstwa, pisarstwa i działalności społecznej, dobrze znanym na W24.

Adam Podgórski i Wojciech Szwiec - organizator spotkania / Fot. Sebastian BrudysO wszystkim opowiadał głównie Adam, a potakiwały mu żona wraz z siostrą bliźniaczką, Urszulą. Barbara, która - co zdradził w anegdocie rodzinnej - odbiła Adama Urszuli, zajmuje w jego życiu wyjątkowe miejsce. Jest muzą, towarzyszką reporterskich wypraw, przepisywaczką tekstów, współtwórczynią książek i artykułów, doradczynią ostateczną. - Wszystko robiliśmy razem, nawet dzieci - przyznał Adam Podgórski.

Żona Barbara i szwagierka Urszula / Fot. Sebastian BrudysJedyna książka, stworzona wyłącznie przez niego, nosi tytuł „Apetyt na miłość” i jest dedykowana oczywiście… Barbarze. A o czym to książka? Ani żaden romans czy rozprawa naukowa o seksuologii. To po prostu książka kucharska. Zbiorek dań z wykorzystaniem afrodyzjaków, przyprawiony szczyptą poezji. Lektura nie tylko dla zakochanych.

Podgórscy są gorącymi zwolennikami śląskości. Nie biesiadnej, serwowanej najczęściej, zwanej „masztalszczyzną”. Ich marzeniem jest uczynienie z gwary śląskiej języka literackiego. W swym dorobku mają publikacje o języku śląskim, na czele ze „Słownikiem gwar śląskich”. Książka ta jest obecnie w ścisłej czołówce konkursu Top Book Silesia. Zainteresowanie śląskością jest tym bardziej godne podziwu, że oboje nie pochodzą z tego regionu. Trafili tu dopiero w życiu dorosłym. Sam Adam Podgórski określa sobie „Ślązakiem z Łowicza”, a Barbara „Ślązaczką z Łasku”. Nie obrażają się nawet za miano „przeflancowanych goroli”.

Prezentacja swojego dorobku / Fot. Sebastian BrudysSprawa języka śląskiego i śląskiej tożsamości była głównym tematem dyskusji toczonej podczas spotkania. Jak mogli się dowiedzieć zgromadzeni, jego ulubionym śląskim słowem jest „onaczyć”, którego żartobliwa definicja autorstwa Podgórskich trafiła do bijącej rekordy popularności antologii „Najpiękniejsze śląskie słowa”. Burzliwą dyskusję wywołał sposób zapisu tego słowa. Zdaniem niektórych, właściwszym byłby zapis „łonaczyć”. Podgórski ripostował, że brak kodyfikacji pozwala na dowolność w zapisie. Wprowadzana obecnie kodyfikacja gwary śląskiej pozwoli na jednolite odwzorowania, przy zachowaniu różnic w wymowie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 26.03.2011 19:05

Podziwiam i gratuluję .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serdeczne gratulacje 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.