Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6379 miejsce

Barbara Meder - babcia bogata marzeniami

Kolejnym gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim była Barbara Meder, Polka od 30 lat mieszkająca w Australii, podróżniczka, której książka "Babcia w Afryce" została uznana za Podróżniczą Książkę Roku 2010 w plebiscycie National Geographic Traveler.

Basia Meder w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakMimo iż znana jest jako podróżująca babcia, to wyprawy bliższe i dalsze rozpoczęła Basia Meder już w dzieciństwie (Babcia pojawiająca się w tytułach jej książek to komercyjny pomysł Wojciecha Cejrowskiego, który uważał, że to będzie chwytliwe hasło, które dodatkowo zachęci kobiety w słusznym wieku do aktywności - wyznała podczas spotkania z czytelnikami w Ostrowcu pisarka). Pierwsza jej egzotyczna podróż, z Polski do Afganistanu, odbyła się w 1977 roku. W planowaniu kolejnych wypraw pomagało jej logiczne myślenie. Bo do podróżowania wcale nie potrzebna jest "wielka kasa"; trzeba umieć iść na kompromis, potrafić planować, a przede wszystkim trzeba mieć marzenia, trzeba chcieć. - Jako australijska emerytka mam tak samo puste kieszenie, jak emeryci w Polsce - przekonywała Meder. - Ale jestem bogata marzeniami! To te marzenia i odpowiednie logistyczne umiejętności (z wykształcenia jest mechanikiem precyzyjnym i informatykiem; ukończyła też liceum pedagogiczne wychowawczyń przedszkola) pozwoliły jej odwiedzić do tej pory ponad 80 krajów, takich jak Indie, Sri Lanka, Tajlandia, Papua - Nowa Gwinea, Nepal, Fidżi. Naturalnie wszerz i wzdłuż zjeździła też Australię. Odbyła roczną wyprawę dookoła świata. Podróżowanie jest dla niej uosobieniem wolności. W samej Afryce, gdzie spędziła 14 miesięcy 2002 roku (428 dni) poznała 21 krajów. Pisze o tym w dwóch książkach: "Babcia w Afryce" i "Babcia w pustyni i w puszczy".

Jedno ze zdjęć "Babci" z Afryki. / Fot. Krzysztof KrzakWszędzie fotografuje, bo robienie zdjęć to jej pierwsza pasja, która narodziła się jeszcze w szkole podstawowej, gdy dostała od ojca pierwszy aparat fotograficzny. Fotografowanie jest dla niej pisaniem światłem. Jej prace były prezentowane na 12 wystawach indywidualnych i ponad 30 grupowych. Sama jednak nie lubi być fotografowana i filmowana (choć może to tylko kobieca kokieteria). Najbardziej lubianą przez nią formę fotografii jest portret, bo ludzie, ich psychika też leży w kręgu zainteresowań Barbary Meder. Podczas ponad godzinnej prezentacji multimedialnej autorka pokazała swoje prace wykonane na Czarnym Lądzie pogrupowane według tematów: krajobrazy, miejsca zamieszkania ludzi, zwierzęta i ludzie. Fotografując osoby zazwyczaj nie płaci za zdjęcia, zaprzyjaźnia się ze swoimi "modelami", mieszkając z nimi pod jednym dachem, pracując w polu, uczestnicząc w lokalnych świętach i obrzędach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

jarema l-ski
  • jarema l-ski
  • 07.07.2012 11:59

Boże, dzięki Ci, że są tacy ludzie, takie kobiety. Gratulacje i dla Autorki i dla p. W. Cejrowskiego, że namówił p. Barbare na tę "Babcię" - jako pomysl medialno - PRowski.
Świetne! Pokazuje Prawdziwą Siłę, która leży w Duchu człowieka.
Kobiety "emerytalne" - to przecież trochę"obiekty" skazane przez społeczeństwo ( a i Naturę) na prawie niebyt, jesli już , to w ramach kołysania wnuków (tez dobre zajecie, ale jednak - standardowe i totalnie klasyfikujace).
"Babcia" Meder - to wyzwanie rzucone już nie tylko ludziom, ale i samemu Bogu, ktory, jak wiadomo, jest Mężczyzną. Do tego lubiacym Mlodych , Zdrowych i Pięknych ...:)
Chwała Mu jednak za takie akty Stworzenia jak B. Meder.
Ile dają energii i otuchy - tysiacom, milionom zrezygnowanych ludzi "wchodzących w sferę cienia" i spolecznej anihilacji (przeciez w Polsce już niewiasta powyzej 35 r. życia, dla wielu takich np. "pracodawców" jest ..."rupieciem")
A przecież to własnie - dojrzale kobiety, uważam, przenoszą Madrość Czlowieczeństwa. Te nasze ciotki, babcie, matki.Wszystkie. Równiez, te, które nigdy "nosa poza dom" nie wyściubiły, pielęgnując i oddając całe siebie swym Bliskim. One "podróżują do środka" - swych Domów, Rodzin, Przodków, Wspomnień, swych Ogrodów. Kochając swe Dzieci, Mężów, Rodziców - poprzez codzienna troske, obowiazki, karmienie, pieczenie ciast domowych etc - tkają subtelny gobelin, którego wartość często potrafimy ocenić dopiero po latach, zapamietujac z własnej biografii często właśnie te "proste", zdawaloby sie - "banalne" momenty z życia rodzin - wspólne posilki, spotkania, rozmowy, chwile miłości i "zwyklego" ludzkiego ciepła.
Tak oczywiste, gdy je posiadamy, tak...ekskluzywne i drogocenne...gdy pokazuje sie, że wcale nie są oczywistościa daną nam raz na zawsze.
Dlatego dla mnie Kobieta Podróznik - to cos duzo, duzo wiecej niz Podróznik Mężczyzna.
Podróżowanie samo w sobie jest chyba domeną Mężczyzn (Wędrowiec, Tułacz, Wlóczęga, Pielgrzym - nawet w samym już języku nie ma zadowalajacych odnośników żeńskich !) więc gdy bierze sie za to kobieta, matka, to spodziewam sie rzeczywiście bardzo "pogłebionego" widzenia świata
Taka osoba, gdy ma mozliwości, by podróżować, obejmować swą mądrościa, życiowym doświadczeniem - wiele kultur, ludzi, miejsc, a następnie - syntetyzować to w jakąś jeszcze szerszą i głębszą wiedzę - to to jest niesamowicie dla mnie, jako czytelnika - atrakcyjne.
Do tego p. Barbara jest Polką (choc juz także Australijką) na emigracji., co daje, moim zdaniem, jeszcze dodatkową perspektywę, dodatkowe bogactwo perecepcji swiata.
Spodziewam sie, że to wszystko razem staje sie...może sie stać - b. bogatym, U N I K A L N Y M źródłem wrażliwości , co dla pisarza, podróznika -i nas - Jego/Jej czytelników jest okolicznościa nader obiecujacą
Kobieta, matka, informatyk, fotograf, podróznik...Książek jeszcze nie czytałem, ale na pewno to zrobię. Kupię sobie i córce...
W przyszłośći, mam nadzieję, będą czytać ( i ubogacać się) wnuczki
Pozdrowienia i gratulacje i dla p.Barbary, i dla Gospodarzy Spotkań, organizowanych z Autorką w Polsce!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.