Facebook Google+ Twitter

Barbary Blidy ucieczka przed upokorzeniem

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-04-26 22:25

Rozmowa z prof. Ireną Krupką- Matuszczyk, śląskim konsultantem wojewódzkim ds. psychiatrii.

– Co mogło skłonić Barbarę Blidę do samobójstwa?
– W przypadku śmierci pani Barbary Blidy mieliśmy najprawdopodobniej do czynienia z reakcją na nagły stres. Taki, jaki występuje na przykład u osób, które odbierają sobie życie po utracie pracy. Do tego trzeba wziąć jeszcze pod uwagę okoliczności. Człowiek wyrwany ze snu, nad ranem, nagle wybudzony, jest ogromnie zaskoczony, traci poczucie bezpieczeństwa, jest bardziej skłonny do ekstremalnych kroków.

– A jak wytłumaczyć sposób w jaki odebrała sobie życie?
– Samobójstwa z użyciem broni palnej są najrzadziej wybierane przez Polaków, a jeśli chodzi o kobiety, są absolutną rzadkością.
Kobiety decydują się na gaz czy środki farmakologiczne.

– Można powiedzieć, że to była taka męska śmierć?
– Tak. - Strzał nastąpił w serce, a nie w głowę. To też nietypowe. Zastanawiałam się nad tym. Myślę, że pani Blidowej strzał w serce wydawał się ostateczny. Poza tym ma on swoją symbolikę. Serce traktujemy jako mieszkanie duszy. Takie samobójstwo jest więc odejściem całkowitym i duszy, i ciała
.
– W dawnych czasach mówiło się też o samobójstwach honorowych. Czy śmierć Barbary Blidy można traktować też w tych kategoriach? W końcu ciążyły na niej podejrzenia o korupcję, byłaby skompromitowana.

Pani Blida była mądrą kobietą i zdawała sobie sprawę z tego, co może się stać po jej wyjściu z domu. Wyprowadzenie w obecności funkcjonariuszy, być może skucie kajdankami, nagrywanie akcji, a w konsekwencji pierwsze strony gazet, newsy we wszystkich programach informacyjnych. Znamy te obrazki z innych zatrzymań i ona je znała, choćby z zatrzymania Aleksandry Jakubowskiej. Sądzę, że rację mają ci którzy twierdzą, że samobójcza śmierć pozwoliła jej uniknąć tego publicznego napiętnowania, upokorzenia.

– Co mogło kierować nią w większym stopniu: strach czy honor?
– Sądzę, że jedno i drugie. To były ułamki sekund, nagła decyzja. Nie miała jej prawdopodobnie w planach, choć tego pewnie się nie dowiemy. Być może wcześnie przewidywała taką sytuację i snuła scenariusze.

– Jakiś czas temu pani Blida pokonała ciężką chorobę. Czy osobom, które stoczyły walkę o życie, łatwiej przychodzi je sobie odebrać?
– Łatwiej, bo już przekonały się jak życie może być ulotne.

Rozmawiała: Agata Pustułka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

W normalnych mediach była jedynie nagonka. Dotarłaś do osoby, która nie wydając brutalnych sądów jednocześnie mówi o najbardziej prawdopodobnej motywacji...Fajny wywiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.