Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Magda Trubalska
Po druzgoczącym zwycięstwie nad Realem Madryt i awansie do finału Champions League, "Blaugrana" już dziś mogła wywalczyć mistrzostwo Hiszpanii. Do szczęścia zabrakło minuty.
Dzięki sobotniej porażce Realu z Valencją 0:3, Barca miała ułatwione zadanie. Wystarczyło wygrać dzisiejszy mecz, by mistrzowski tytuł już w niedzielę powędrował do Barcelony. Niestety, grający na własnym stadionie podopieczni Pepe Guardioli zremisowali 3:3 z doskonale dysponowanym Villarreal i o zwycięstwo w lidze hiszpańskiej będą musieli walczyć w następnych kolejkach. Wyrównującą bramkę dla Villarreal, w doliczonym czasie gry i zaledwie minutę przed końcem spotkania, strzelił Llorente.
Trzy godziny przed meczem. Parking. W okolicach Camp Nou zaczyna się ruch. Zmotoryzowani kibice Barcy ciągną ośmiopasmową Avingudą Diagonal. Na godzinę przed spotkaniem wszystkie miejsca parkingowe w promieniu kilometra od stadionu będą już zajęte. Uprzywilejowani są motocykliści. Skutery parkować można prawie wszędzie.
Dwie godziny przed meczem. Metro. Zielona linia z centrum w stronę Zona Universitaria. Przystanek Palau Reial najbliższy Camp Nou. Co trzeci pasażer w wagonie to Messi, Iniesta, Henry lub Eto'o. Koszulki z nadrukami nazwisk idoli. Kataloński miesza się z hiszpańskim, angielskim, włoskim, szwedzkim, francuskim...
12. min - strzał Keity i 1:0 dla BarcyZobacz także:
Artykuły
(463)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 2 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska
O mnie: Sparaliżowany nosorożec...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Bogusławski 11.05.2009 00:27
ale walencja pisze się przez V :)
Wojciech Bogusławski 11.05.2009 00:26
nareszcie materiał szybko trafia do serwisu. oby piórkowcom tez tak szybko publikowano.
Paweł Wieczorek 10.05.2009 23:18
Przemku czyżbyś się skusił na wyjazd na Camp Nou? Pozazdrościć...
FIS Team Tour. Pięciu Polaków w konkursie! Kwalifikacje dla Ammanna
(odsłon: +1020)