Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183678 miejsce

Barcelona na czele rankingu IFFHS. Polskie zespoły za słabe

Hiszpania przeżywa w ostatnim czasie chwile chwały. Najpierw koszykarze zostali mistrzami świata, a teraz zespół FC Barcelona wskoczył na 1 miejsce rankingu IFFHS.

Jak informuje oficjalna strona Barcelony, Inter Mediolan nie jest już liderem w rankingu IFFHS. Na czele najnowszej klasyfikacji Międzynarodowej Federacji Historyków i Statystyków Piłkarskich to właśnie klub ze stolicy Katalonii jest liderem. Hiszpanie mają wielkie powody do radości ponieważ tuż za Barceloną uplasował się inny zespół z tego kraju. Mowa o zdobywcy Superpucharu Europy zespole Sewilli. Trzecie miejsce zajmują wspólnie dotychczasowy lider Inter Mediolan oraz brazylijski Internacional Porto Alegre. Drużyną sierpnia został zespół CSK Moskwa, który w rankingu przeskoczył aż o 28 miejsc, z 64. na 36.

Polskie zespoły bardzo słabo

Po raz kolejny okazuje się, że w piłce nożnej Polska potentatem nie jest. Nasze zespoły w najnowszym rankingu uplasowały się bardzo nisko. Najwyżej, bo na 256. miejscu, znajduje się Zagłębie Lubin, które przeskoczyło z 292. Na 309. miejscu uplasował się aktualny wicemistrz Polski zespół Wisły Kraków. Zespół awansował z 385. miejsca. Spadła w rankingu Legia Warszawa. Mistrzowie Polski zajmują obecnie, podobnie jak Wisła, 309. miejsce i zanotowali spadek o 7 pozycji.

Pierwsze 10 miejsc rankingu

1. FC Barcelona - 288 pkt
2. Sevilla - 276 pkt
3. Inter Mediolan oraz Internacjonal Porto Alegre - 270 pkt
5. AC Milan - 269 pkt
6. Olimpique Marsylia - 266 pkt
7. FC Liverpool - 260 pkt
8. Arsenal Londyn - 258 pkt
9. AS Roma - 248 pkt
10. Bayern Monachium - 246 pkt.

Ranking ten pokazuje na jak słabym poziomie stoi polska piłka nożna. Suma punktów czterech najlepszych polskich zespołów tj. Zagłębia Lubin, Wisły Kraków, Legii Warszawa i Wisły Płock, wynosi kolejno 73 pkt, 67 pkt, 67, pkt, 65 pkt i nie równa się nawet ilości punktów, jakie zdobyła sama Barcelona. Martwić może to, że nikomu nieznane zespoły z Azji czy Afryki są wyżej sklasyfikowane od polskich. Dziwić może brak w pierwszej dziesiątce Realu Madryt, zespół Królewskich nie zmieścił się nawet w pierwszej dwudziestce, a przed nim znalazły się takie kluby, jak Rapid Bukareszt czy Schalke 04. To, że zespoły z Europy są najsilniejsze na świecie nie dziwi nikogo, ale to, że w pierwszej dwudziestce znalazły się tylko 3 zespoły z Ameryki Południowej to jest spore zaskoczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.