Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140156 miejsce

Barcelona nadal silna

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-25 08:31

Mimo braku Messiego i Ibrahimovica w składzie, FC Barcelona pokonała Inter Mediolan w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Thierry Henry / Fot. PAPPierwszą bramkę meczu już w 10. minucie zdobył Piquet. Asystę w tej akcji zaliczył Thierry Henry. Chwilę później bliski zdobycia gola był Xavi, który wykonywał rzut wolny po faulu Zanetteigo. W 20. minucie groźnie atakował Pedro. Sześć minut później ten sam zawodnik z bliska pokonał Julio Cesara i było 2:0.

Przez cały mecz zawodnicy drużyny z Mediolanu próbowali stworzyć groźną akcję, która mogłaby zagrozić Victorovi Valdesovi, ale mimo starań, nie udało im się. Samuel Eto'o, do niedawna jeszcze gracz Barcelony, kilka razy próbował atakować bramkę swoich byłych kolegów, ale nie miał szans na zdobycie gola. W 52. minucie po groźnej, ale nieudanej akcji Interu, Kameruńczyk chciał wymusić karnego.

Druga połowa spotkania była prowadzona przez Barcę w dużo spokojniejszym tempie niż pierwsza. Gracze Guardioli widzieli, że rywal nie jest w stanie im zagrozić i zbytnio się nie forsowali. Inter rewanżował się brutalnymi faulami. Lucio w 60. minucie meczu powinien ujrzeć czerwony kartonik za uderzenie w krtań Pedro, a faul Motty na Alvesie również był na pograniczu czerwonej kartki. Dzięki temu zwycięstwu, Barcelona pozostaje w grze o Puchar Ligii Mistrzów.

Inne spotkania:

W grupie E Liverpool pokonał Debrecen, ale ze względu na przegraną Lyonu z Fiorentiną musi pożegnać się z Ligą Mistrzów. Unirea Urziceni pokonała w grupie G liderującą Sevillę 1:0. Jedyną, samobójczą bramkę w tym spotkaniu strzelił Ivica Dragutinovic. Prowadzonym przez Dana Petrescu Rumunom do awansu wystarczy remis ze Stuttgartem. Pewna awansu jest Sevilla, a po przegranej z Niemcami ze Stuttgartu 0:1 wszelkie nadzieje stracili Rangersi.

W grupie H pewny awansu Arsenal ograł belgijski Standard 2:0, a Alkmaar zremisował bezbramkowo z Olympiakosem. Dla Holendrów oznacza to koniec marzeń o awansie. Olympiakos może jeszcze walczyć z Belgami o wyjście z grupy z drugiego miejsca.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.11.2009 22:52

To, że napisałem "nadal silna", nie znaczy wcale, że miałem na myśli, że kiedyś była słaba...napisałbym na przykład "jednak silna", albo "wraca do formy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

3 za tytuł

''Barcelona nadal silna'' a kiedy Barca była słaba? Barca była, jest i będzie potęgą!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Barca! Teraz czas na Grand Derbi!!!!!!!!!!!!! w 100% zgadzam się z Livią!!:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jak już wcześniej mówiłem, Liverpool nie musi zdobyć kolejnego tytułu LM, bo te puchary są za wielkie i nie mieszczą sie w szafkach... :P. Lepiej być pierwszym triumfatorem Ligi Europejskiej, niż LM ;P. 5+ ;).

PS. Przynajmniej dostanę nagrodę pocieszenia :D.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na mecz czekałam z niecierpliwością i..., wstyd się przyznać- przegapiłam :(

Brawa dla Barcelony, choć moja sympatia była raczej po stronie przeciwnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny mecz :) Barcelona bez Messiego i Ibrahimovića, to nie bezradny bez Krystyny Real :D

5* za info z LM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.