Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70758 miejsce

Barcelona nie dała szans kopciuszkowi

Barcelona rozgromiła FC Basel 5:0 w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów. Pokazała przy tym piękny, a zarazem efektywny futbol. Po trzech kolejkach Blaugrana jest jedyną drużyną z trzema zwycięstwami na koncie i lideruje w grupie C.

 / Fot. PAP PETER SCHNEIDERDrużyny FC Barcelony i FC Basel przystąpiły do spotkania z zupełnie inną sytuacją w grupie. Hiszpańska drużyna, wielki faworyt nie tylko do wygrania tej grupy, ale także całej Ligi Mistrzów, prowadziła w tabeli ze zdobyczą sześciu punktów pokonując już Szachtar Donieck i Sporting Lizbona. Helweci oba mecze przegrali i okupowali ostatnie miejsce. Żeby przedłużyć jakiekolwiek szanse na awans do kolejnej rundy musieli próbować urwać przynajmniej punkt Dumie Katalonii.

Trener Barcelony wydelegował bardzo zaskakujący skład, nadal trzymając się systemu rotacji do którego przyzwyczaił już kibiców tego klubu. Na ławce zasiedli Iniesta, Eto'o oraz Henry, a do pierwszego składu wrócili Messi, Bojan oraz Sergio Busquets.

Już po pierwszych 20 minutach było wiadomo, że FC Basel nie będzie wymagającym przeciwnikiem dla Barcy, gdyż ataki zawodników Barcelony przyniosły efekt piorunujący - trzy bramki. Podopieczni Josepa Guardioli stworzyli kilka dogodnych sytuacji, a wykorzystali je kolejno Messi, Sergio Busquets i Bojan Krkic. Gospodarze głównie skupili się na obronie, a nieliczne akcje pod bramką Valdesa nie przynosiły wymiernych korzyści. Piłkarze Barcelony grali jak natchnieni, a ich kolejne zagrania mogły wzbudzać podziw. Jednak wynik do przerwy nie uległ już zmianie, choć okazji do podwyższenia wyniku nie brakowało. Szczęścia próbowali Alves, Hleb oraz dwukrotnie Bojan. Piłkarze FC Basel powinni uznać ten rezultat jako najniższy wymiar kary.

Po przerwie podopieczni Guardioli nie zwolnili tempa i w ciągu trzech minut zdobyli kolejne dwie bramki. Strzelali Bojan Krkic i Xavi Hernandez. Barcelona w pełni kontrolowała sytuację utrzymując się przy piłce w pewnym momencie w stosunku 70 proc. do 30 proc. Zawodnicy coraz rzadziej niepokoili bramkę strzeżoną przez Constanzo, ale okazji do podwyższenia wyniku nie brakowało. Najbliżej szczęścia byli Henry oraz Daniel Alves. Wynik jednak pozostał bez zmian. Na stadionie świętego Jakuba w Bazylei Barcelona rozgromiła tutejszą FC Basel 5:0.

Co ciekawe, dla drużyny katalońskiej wszystkie bramki zdobyli wychowankowie. Barcelona po trzech kolejkach jest liderem grupy C mając trzy zwycięstwa na koncie, a drużyna z Bazylei nadal pozostaje bez punktu. Podopieczni Guardioli są jedyną drużyną, która nie straciła jeszcze punktu w tej edycji Ligi Mistrzów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.