Facebook Google+ Twitter

Barcelona pokonała Real 3:1 w Gran Derbi na Santiago Bernabeu

W sobotę odbyło się najważniejsze spotkanie w Primera Division czyli Gran Derbi. Starcie odwiecznych rywali, Realu Madryt i FC Barcelony, zawsze wywołuje dodatkowe emocje wśród piłkarzy i kibiców. Po raz kolejny wygrała "Duma Katalonii".

Sonda

Najlepszym zawodnikiem meczu był?

Karim Benzema wśród kolegów z zespołu po strzeleniu bramki dla Realu. / Fot. EPA/PABLO GONZALEZ-CEBRIANKibice na całym świecie na takie pojedynki czekają cały sezon. W każdej lidze można wyróżnić wielkie starcia odwiecznych rywali. W sobotę do takiego pojedynku doszło w Primera Division, gdzie na Santiago Bernabeu Real Madryt podejmował Barcelonę w ramach 16. kolejki.

Spotkanie tych dwóch drużyn od zawsze wywołuje wśród kibiców i piłkarzy dodatkowe emocje. "Królewscy" na ligowe zwycięstwo z "Dumą Katalonii" czekają już od 7 maja 2008 roku. Ostatnie trzy starcia kończyły się dwoma zwycięstwami Barcelony i jednym remisem. Tym razem gospodarze walczyli nie tylko o rewanż za poprzednie El Clasico, lecz przed spotkaniem Real prowadził w tabeli nad Barceloną i zwycięstwo mogło pozwolić odskoczyć w tabeli od największych rywali do tytułu.

Cristiano Ronaldo / Fot. EPA/PABLO GONZALEZ-CEBRIANPoczątek spotkania idealnie rozpoczął się dla "Królewskich", którzy już w 21. sekundzie meczu prowadzili po bramce Benzemy. Była to najszybciej zdobyta bramka w historii Gran Derbi. Gospodarze od początku grali wysokim pressingiem, przez co piłkarze Barcelony nie mieli chwili wytchnienia. Po ładnej akcji w 30. minucie Alexis Sanchez pokonał Casillasa i do przerwy było 1:1. Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości, którzy w 52. minucie objęli prowadzenie po bramce Xavi Hernandez, który zdecydował się na strzał z dystansu i po jego strzale piłka jeszcze odbiła się od nogi obrońcy Realu i odbijając się od słupka wpadła do siatki.
Lassana Diarra z Realu (L) i Argentyńczyk Lionel Messi z Barcelony. / Fot. EPA/PABLO GONZALEZ-CEBRIAN
Po tej bramce to Barca przejęła inicjatywę. Real zgaszony nie potrafił wyprowadzić skutecznej kontry. Znakomitej okazji w 65. minucie nie wykorzystał Cristiano Ronaldo, który z bliskiej odległości nie potrafił skierować piłki do siatki. Takie okazje lubią się mścić i właśnie tym razem też tak było. Chwilę potem "Duma Katalonii" wyprowadził skutecznie akcję, po której Fabregas szczupakiem ustalił wynik meczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

No niestety po raz kolejny Real kopał, a Barca grała... ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Real z Barcą nie może wygrać. Murinho jednak nie jest cudotwórcą i po prostu nic się nie da zrobić jak się jest słabszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub Frąszczak
  • Jakub Frąszczak
  • 11.12.2011 11:54

o tak barca krółem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.