
Od 21 do 23 stycznia będziemy mogli obejrzeć zaległą kolejkę ligi hiszpańskiej. Przed rozpoczęciem sezonu, piłkarze La Liga ogłosili strajk i pierwsza runda została odwołana i przeniesiona.
Sobota:
W sobotę hitów nie będzie, choć ciekawie zapowiadają się derby Sevilli. Po raz pierwszy od momentu powrotu Betisu do ekstraklasy hiszpańskiej,
Sevilla zmierzy się w derbach Andaluzji z
Betisem. Obie drużyny potrafiły stwarzać piękne widowisko i tego przez kilka lat brakowało. W sobotę będzie to najciekawsze spotkanie ze wszystkich czterech, jakie będą miały miejsce.
Zanim jednak w Sevilli dojdzie do bratobójczej walki,
Espanyol Barcelona podejmie
Granadę,
Racing Santander zagra z
Getafe, natomiast Baskowie z San Sebastian, czyli
Real Sociedad, skonfrontują się z
Atletico Madryt. Faworytami wydają się być gracze Espanyolu, Getafe oraz Atletico, które z meczu na mecz gra coraz lepiej.
Niedziela:
W południe wzmagania 1. kolejki La Liga wznowią gracze
Osasuny oraz
Valencii. U jednych i drugich dostrzec można lekki kryzys formy i gry. Osasuna przegrała nawet pierwsze spotkanie na własnym stadionie w lidze - sztuki tej dokonał Racing Santander. Bezpośredni pojedynek może być dobrą okazją do poprawy morale i gry. Faworytem wydaje się być Valencia.
Dwie godziny po zakończeniu spotkania na Reyno de Navarra, w Vallecas (niedaleko Madrytu) spotkają się
Rayo Vallecano z
Mallorcą. Przyjezdni nadal walczą w Pucharze Króla, lecz porażka z Athletic Bilbao mocno skomplikowała sprawę awansu - to sprawia, że cały wysiłek powinien być skierowany na La Ligę, gdzie Mallorca jest 16. i ma niewiele punktów przewagi nad strefą spadkową. By mieć pewność, że pierwsza część sezonu była udana, gracze z Balearów muszą to spotkanie wygrać. Rayo niezależnie od wyniku meczu połówkę sezonu zagrało dobrze i solidnie.