Facebook Google+ Twitter

Barcelona śrubuje rekord ligi. Królewscy przegrywają z Osasuną

W miniony weekend na wyjeździe FC Barcelona wygrała 0:3 z Herculesem. Real Madryt natomiast również na wyjeździe przegrał 1:0 z Osasuną Pampeluna. Zawodnicy Blaugrany powiększyli tym samym swoją przewagę w tabeli nad Królewskimi do 7 punktów.

"Boski" Mourinho lekiem na całe zło

Barcelona od kilku sezonów z małymi wyjątkami dzieli i rządzi w piłce światowej. W tym sezonie miało się to zmienić. Z "piłkarskiego Olimpu" piłkarzy Guardioli miał usunąć Real Madryt. Właściciele zespołu ze stolicy Hiszpanii uznali, że jedyną osobą, która może zrealizować ten plan jest najlepszy obecnie trener na świecie - Jose Mourinho. W maju "The Special One" z Interem Mediolan wygrał najbardziej prestiżowe klubowe rozgrywki na Starym Kontynencie - Ligę Mistrzów. Dlatego pojawienie się na Bernabeu portugalskiego szkoleniowca przez wielu ekspertów odczytywane było jako początek końca dominacji Barcelony na krajowym podwórku. Rzeczywiście, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Królewscy zaczęli grać jak z nut. W Lidze Mistrzów nie dawali szans rywalom i bez większych problemów awansowali do fazy play off. W Primera Division jak równy z równym rywalizowali z odwiecznym wrogiem - Barceloną. Nawet przegrane Gran Derbi 5:0 traktowano jako wypadek przy pracy. Jednak od tamtego momentu było już tylko gorzej.

Gdzie dwóch się bije tam drużyna traci

Real Madryt w ostatnich czterech meczach strzelił tylko po jednym golu. W jednym z tych spotkań zremisował, resztę co prawda wygrał, ale męczył się niemiłosiernie. Przypieczętowaniem kryzysu w drużynie była porażka 0-1 na wyjeździe z Osasuną Pampeluna. Przegrana jest tym bardziej zaskakująca, że Osasuna to 16. ekipa w tabeli, grająca bardzo prosty, momentami wręcz prymitywny futbol. Królewscy stracili gdzieś wiarę we własne możliwości, świeżość, polot i magię, dzięki czemu rozpracowywali obronę niemal każdej drużyny. Oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć, że wyolbrzymiam sprawę i to tylko chwilowy spadek formy. Jednak coraz głośniej mówi się o konflikcie trenera z prezesem klubu - Florentino Prezem. Co rusz w prasie pojawiają się informacje, że Jose Mourinho poważnie myśli o powrocie do Anglii. Świadczyć to może o nie najlepszej atmosferze w klubie, a bez tego nawet z najlepszymi zawodnikami świata oraz najlepszym trenerem nie osiągnie się spektakularnych suckesów.

Rekordowa Barcelona

W zupełnie odmiennych nastrojach ostatnią kolejkę wspominają pewnie zawodnicy Barcelony, którzy na wyjeździe wygrali 0-3 z Herculesem. Była to 15 z rzędu wygrana Dumy Katalonii, która tym samym wyrównała rekord sprzed pół wieku Realu Madryt ery Di Stefano. Patrząc jednak na dyspozycję drużyny przezesa Laporty, można mieć pewność, że na tym nie koniec. Wygrana nad 13 zespołem ligi pozwoliła mistrzom Hiszpanii powiększyć przewagę w tabeli nad Realem Madryt do 7 punktów. Dla wielu walka o mistrzowski tytuł właśnie się zakończyła. W śrubowaniu rekordu drużynie Blaugrany na pewno pomogą będący w świetnej dyspozycji: Pedro (zdobył gola w szóstym kolejnym meczu ligowym) oraz niezawodny Messi (164 trafienia w lidze). Warto zauważyć, że Hercules był sprawcą największej sensacji w lidze w poprzedniej rundzie - pokonał wielką Barcelonę 0-2 na Camp Nou. Tak więc Messi i spółka, jak francuskie TGV „mknie” po następny tytuł mistrza kraju w swojej historii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.