Pozycja materiału w rankingach:
Nie będzie angielskiego finału Ligi Mistrzów. FC Barcelona zremisowała na Stanford Bridge 1:1. Tym samym zdołała awansować do finału. Gol dla Barcy padł tuż przed końcem meczu juź w doliczonym czasie gry.
Po fenomenalnym ligowym zwycięstwie nad Realem Madryt (6:2) kibice Katalończyków liczyli na widowisko na Stanford Brigde. Guus Hiddink i żelazna taktyka nie pozwolili jednak na łatwe pokonanie The Blues. Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 24 | Miejscowość: Poznań/Kiekrz | Kraj: Polska
O mnie: Zwykła studentka. Zakochana do szaleństwa w piłce nożnej. Z pasją i odrobiną wyobraźni. I z uśmiechem na twarzy - od czasu do czasu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 07.05.2009 19:42
Jeśli antyfutbol przynosi tyle okazji bramkowych a piękny futbol Barcy żadnej, to nie mam problemu z wyborem.
Sebastian Matyszczak 07.05.2009 19:34
"Chelsea gra defensywnie." No, dobrze, ale historia ocenia nie "w jaki sposób" tylko "czy" zdobyło się puchar. Rozumiem, że gra defensywna może się nie podobać. Sam też wolę kiedy obie drużyny atakują, ale nie można ich oceniać w kategorii: "cała drużyna się broni, więc nie zasługują na finał." A może właśnie zasługują?
Karol Polsakiewicz 07.05.2009 17:41
Tak naprawde należał sie tylko jeden ale ewidentny rzut karny dla CFC po ręce Pique, ale nie zmienia to faktu ze ekipa Hiddinka gra antyfutbol, grają defensywnie wiec bardzo dobrze dla nas dla kibiców że Barca zagra we finale:)
Sebastian Matyszczak 07.05.2009 15:11
Nie przepadam za Chelsea, a tym bardziej za Barcą, ale muszę przyznać, że to The Blues zasłużyli na finał. Grali po prostu lepiej. Po za tym gdyby sędzia nie popełnił żadnego błędu to Chelsea miałaby awans zapewniony w pierwszej połowie.
Chciałem zauważyć jeden mały mankament. W czasach Galacticos Barca narzekała, że sędziowie sprzyjają Realowi, ale czy teraz przytakną, że niektóre decyzje pana Ovrebo były na ich korzyść? Nie! Bo to Barca...
Dziękuję ;)
Mateusz Trzpis 07.05.2009 12:14
Racja że Ovrebo sędziował na poziomie poniżej krytyki. Dwa karne były ewidentne, czerwonej kartki nie powinno być. Chociaż Abidal nie będzie miał za złe do Pepa że nie zagra w finale :) co może być plusem dla Barcy.
A to że Barca grała poniżej swojego poziomu spowodowane było świetną taktyką Gusa. Jednak ten korzystny rezultat utwierdza mnie tylko i wyłącznie w przekonaniu, iż Barca to drużyna kompletna. Wygrywa mecz z pięknym stylu, jak również dzięki cudownym splotom wydarzeń.
Boję się że Manchester może zrobić z Barcą w finale to co z Dream Teamem Cruyffa zrobił Milan w 1994 roku :)
Piotr Jakóbczyk 07.05.2009 10:57
Całe szczęście że nie będzie kolejnego nudnego angielskiego finału. Kolejny finał Manchester - Chelsea 0:0 byłby nie do przyjęcia ;) Dzięki Ovrebo ;)
Leszek Lubicki 07.05.2009 10:00
A ja się cieszę, że nie będzie ponownie angielskiego finału.
Livia Kolan 07.05.2009 09:14
Barca się nie popisała. Tak czy inaczej już się nie mogę doczekać finału! : )
Jacek Wist 07.05.2009 06:59
Polecam bardzo obiektywny artykuł na tym blogu :) http://mateuszpaczkowski.blogspot.com/
Łukasz Wolski 07.05.2009 06:19
Barcelona grała ładnie? Przecież oni mieli pół okazji w tym meczu, a Chelsea mnóstwo. No, ale ostateczna decyzja należało do Ovrebo.
Barcelona - Athletic Bilbao w finale Pucharu Króla. Jak Katalończycy pożegnają Guardiolę?
(odsłon: +742)