Facebook Google+ Twitter

Barcelona w półfinale Ligi Mistrzów po wygranej z Milanem

Po emocjonującym, szybkim i stojącym na wysokim poziomie spotkaniu, Barcelona pokonała zespół AC Milan 3-1 w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów i zapewniła sobie awans do półfinałów tych prestiżowych rozgrywek.

Od samego początku to kataloński zespół był stroną dominującą w tym meczu. Drużyna Rossonerich ograniczała się tylko do groźnych kontr, które były przerywane przez bezbłędnie radzącą sobie defensywę Blaugrany.

Już. w 6 minucie gry kapitalną okazję do strzelenia gola miał Messi, jednak jego uderzenie było niecelne i minęło bramkę Abbiatiego. Stare porzekadło "Co się odwlecze to nie uciecze" znalazło jednak swoje zastosowanie bardzo szybko, bowiem już w 11. minucie spotkania ekipa Pepa Guardioli mogła się cieszyć z pierwszego gola. Messi był faulowany w polu karnym po bezmyślnym wślizgu Antonioniego. Sędzia błyskawicznie wskazał na ‘wapno’. Do piłki oddalonej o 11 metrów od bramki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem w prawy dolny róg bramki wyprowadził Barcę na prowadzenie. Argentyńczyk strzelił tym samym swojego 50 gola w karierze w rozgrywkach Ligi Mistrzów!

Wydawało się, że Katalończycy mają pełną kontrolę wydarzeń na boisku, jednak w 33. minucie Milan wyprowadził jedną z nielicznych groźnych akcji w pierwszej części spotkania. Kapitalnie z obrońcą na plecach poradził sobie Szwed Zlatan Ibrahimovic, który się obrócił i zagrał prostopadłą piłkę po ziemi do wybiegającego na czystą pozycję Nocerino, który z zimną krwią wykończył ładną akcję całego zespołu, strzelając obok wychodzącego Victora Valdesa. W tym momencie wynik 1-1 dawał Milanowi promocję do następnej rundy.

W 41. minucie miała miejsce najbardziej kontrowersyjna sytuacja w tym meczu. Holenderski sędzia Bjorn Kuipers uznał, że Aleksandro Nesta pociągał za koszulkę Sergio Busquetsa. Cało zdarzenie odbywało się w polu karnym. Po chwili namysłu ukarał obrońcę Milanu żółtym kartonikiem, a ku uciesze fanów Dumy Katalonii podyktował rzut karny, już drugi tego wieczora. Jedenastkę perfekcyjnie wykonał Leo Messi, myląc całkowicie Abbiatiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.