Facebook Google+ Twitter

Barcelona za burtą Ligi Mistrzów! Czerwona kartka i karny nie pomogły

W spotkaniu pełnym niezapomnianych wrażeń i obfitującym w wiele spięć, starć i sytuacji podbramkowych, Chelsea Londyn grająca od 37. minuty w osłabieniu, zremisowała sensacyjnie 2:2 na Camp Nou z FC Barceloną, eliminując Katalończyków z LM!

Sonda

Który zespół będzie rywalem Chelsea w finale Ligi Mistrzów?

 / Fot. PAP/EPA/ALBERTO ESTEVEZWielkie emocje towarzyszyły rewanżowemu spotkaniu Ligi Mistrzów. Po pierwszym meczu, w którym londyńska Chelsea wygrała 1:0, to zespół "Blaugrany" był stawiany w roli zdecydowanego faworyta spotkania rewanżowego. Jednak aby awansować do wielkiego finału, potrzebne było dwubramkowe zwycięstwo.

Początek meczu pokazał, że podopieczni Pepa Guardioli będą się starali szybko odrobić straty. W 3. minucie doskonałą sytuację zmarnował Lionel Messi, który posłał piłkę w boczną siatkę bramki. Akcje zawodników "Blaugrany" były przeprowadzane na dużej szybkości i z coraz większym animuszem. Drużyna Roberto Di Matteo, podobnie jak to miało miejsce w pierwszym spotkaniu półfinałowym, nastawiła się głównie na obronę i ograniczyła się tylko do przeprowadzania niebezpiecznych kontrataków.

Już w pierwszym kwadransie meczu Gary Cahill niefortunnie poślizgnął się we własnym polu karnym i doznał kontuzji. W jego miejsce wszedł Jose Bosingwa. Wydawało się, że może być to zwiastunem nieszczęść Londyńczyków w tym spotkaniu. Kontuzji kilka minut później doznał również defensor Barcelony Gerard Pique, który zderzył się z Valdesem i doznał wstrząśnienia mózgu. W 26. minucie był zmuszony opuścić plac gry.

Na kolejne sytuacje bramkowe nie trzeba było długo czekać, bowiem już w 19. minucie Barcelona skonstruowała fantastyczną akcję. Cesc Fabregas kapitalnym podaniem piętką obsłużył Messiego, którego strzał z pierwszej piłki instynktownie obronił Petr Cech. W 22. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Javier Mascherano, ale jego uderzenie przeszło minimalnie nad poprzeczką.

Drużyna Chelsea pierwszą groźną sytuację miała w 25. minucie gry. Didier Drogba wygrał pojedynek biegowy z Gerardem Pique i wbiegł w pole karne. Jednak uderzenie Iworyjczyka było niecelne i trafiło tylko w boczną siatkę.

Kibice Barcelony na pierwszą bramkę musieli czekać aż do 35. minuty. Dani Alves wypuścił lewą flanką Isaaca Cuenkę, który mógł sam uderzać na bramkę, ale postanowił zagrać sprytnie na środek pola karnego do Sergio Busquetsa. Hiszpan pewnym strzałem do pustej bramki wprawił stutysięczną widownię w stan ekstazy.

W 37. minucie całkowicie bezmyślnie zachował się kapitan "The Blues" John Terry, który tylko z sobie znanych powodów zaatakował od tyłu bez piłki Alexisa Sancheza. Prowadzący to spotkanie arbiter nie miał innego wyjścia i pokazał obrońcy Chelsea czerwoną kartkę.

Od tego momentu gracze "Blaugrany" zwietrzyli swoją szanse i uwierzyli, że awans do finału Ligi Mistrzów jest na wyciągnięcie ręki. W 44. minucie piękną kombinacyjną akcję całego zespołu zakończył Andres Iniesta, który w sytuacji jeden na jednego płaskim strzałem pokonał Cecha. Asystę zaliczył w tej sytuacji Messi.

Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla Barcelony są kwestią czasu, niespodziewanie w przedłużonym czasie pierwszej połowy gracze Chelsea wyprowadzili kontrę. Fantastycznym podaniem popisał się Lampard, a obrońcom Barcelony urwał się Ramires, który w sytuacji sam na sam z Victorem Valdesem bajecznym lobem pokonał bramkarza Katalończyków. W tym momencie wynik 2-1 dawał "The Blues" awans do finału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Piłka jest prostą grą. Nie liczy się ilość minut posiadania piłki, ilość podań tzw.przewaga w grze.
Liczą się tylko bramki i łut szczęścia niezbędny w grze i w życiu.
Barcelona wymieniła setki podań w pobliżu pola karnego a powinno byś co najmniej 20-strzałów na bramkę Cecha. Nie ma strzałów nie ma bramek i nie ma Barcelony w finale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.