Facebook Google+ Twitter

Barcelona zagra z Realem o finał Pucharu Króla. Mourinho walczy o przetrwanie?

Dzisiaj o godz. 21 rozegrany zostanie rewanżowy pojedynek półfinału Pucharu Króla, w którym FC Barcelona podejmie Real Madryt na Camp Nou. Stawką ekscytująco zapowiadającego się starcia gigantów, jest awans do finału tych rozgrywek.

Sonda

Kto zagra w finale Pucharu Króla?

Cristiano Ronaldo wysłuchuje wskazówek Jose Mourinho / Fot. EPA/CABALAR

Nie ma zdecydowanego faworyta


W ostatniej kolejce ligowej Primera Division oba zespoły nie zachwyciły formą. Real w rezerwowym składzie długo męczył się z czerwoną latarnią ligi Deportivo La Coruna. Dopiero w 88. minucie zwycięstwo 2:1 zapewnił "Królewskim" Gonzalo Higuain. W drugiej połowie na placu gry pojawili się na ostatnie pół godziny Mesut Oezil, Cristiano Ronaldo i Sami Khedira, oszczędzani na mecz z Barcą.

Natomiast w korespondencyjnym pojedynku rozegranym dwie godziny później FC Barcelona nie bez kłopotów pokonała Sevillę także 2:1 po golach Davida Villi i Leo Messiego. Dla Argentyńczyka było to już trafienie numer 38 w bieżących rozgrywkach ligowych!

W nadchodzącym wielkimi krokami El Clasico trudno wskazać faworyta. Oba zespoły mają wiele atutów w garści i niesamowicie silny potencjał kadrowy, ale wydaje się, że o awansie do wielkiego finału Pucharu Króla zadecydować może po prostu lepsza dyspozycja dnia.

Real Madryt pod większą presją?


FC Barcelona w lidze hiszpańskiej prowadzi w tabeli z olbrzymią przewagą 14 punktów nad trzecim w tabeli Realem i 12 nad ich lokalnym rywalem Atletico. Podopieczni Jose Mourinho ligowy sezon mają chyba już z głowy, dlatego dzisiejszy mecz na Camp Nou będzie dla nich szansą rehabilitacji za rozczarowującą postawę w lidze. Awans do finału Copa del Rey byłby najlepszym prezentem dla całego sztabu trenerskiego, piłkarzy i fanów Realu. Na boisko "Los Blancos" wyjdą podwójnie zmotywowani, aby osiągnąć sukces, jakim z pewnością byłoby wyeliminowanie zespołu z Barcelony. Wydaje się zatem, że na zawodnikach Realu będzie ciążyć większa presja niż na "Blaugranie". Starcie gigantów zapowiada się pasjonująco i będzie meczem o wysoką stawkę, znacznie wyższą niż mecz ligowy pomiędzy obiema drużynami, który odbędzie się zaledwie cztery dni po pucharowym starciu, tym razem na Santiago Bernabeu.

Kaka zagra w pierwszym składzie?


Kaka w bieżącym sezonie nie cieszy się dużym zaufaniem Jose Mourinho i bardzo rzadko pojawia się na murawie. W sobotnim ligowym meczu z Deportivo La Coruna Brazylijczyk dostał w końcu swoją szansę od 1. minuty i znakomicie ją wykorzystał. To głównie jemu Królewscy zawdzięczają wywiezienie trzech punktów ze stadionu w La Corunii. Swój znakomity występ ofensywny pomocnik udokumentował najlepiej jak mógł. Najpierw idealnie przymierzył, pokonując technicznym strzałem bramkarza Deportivo, a następnie w końcowych minutach meczu brał udział w akcji, która skończyła się bramką na wagę trzech cennych punktów dla Realu. Kaka swoją gra potwierdził, że jest nietuzinkowym graczem i warto na niego stawiać. Dzięki sobotniemu występowi znacznie przybliżył się do gry w wyjściowym składzie Realu w dzisiejszej konfrontacji z Barceloną. Na tle bezbarwnego Angela Di Marii, który w bezsensowny sposób w ciągu zaledwie 10 sekund otrzymał dwie żółte kartki, Kaka wyglądał jak prawdziwy lider zespołu.

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.