Pozycja materiału w rankingach:
Grupa Hey z charyzmatyczną wokalistką Katarzyną Nosowską nie przestaje zaskakiwać. Nowy, dziewiąty już album w historii zespołu, "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" z pewnością przysporzył ekipie ze Szczecina nowych fanów. Czy jednak zadowolił wiernych słuchaczy tej rockowej formacji? Słuchając wczoraj nowych utworów podczas koncertu w warszawskiej Stodole, miałem wątpliwości.
Koncert odbył się w ramach trasy promującej nowy album pt. "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!". Płyta zebrała bardzo pozytywne recenzje, krytycy podkreślali doskonałe brzmienie, wirtuozerię muzyków, smaczki muzyczne przemycone w tle utworów, jak zawsze znakomite teksty Nosowskiej. Fani grupy oczywiście szturmem rzucili się do sklepów, by zakupić album i po zaledwie dwóch miesiącach "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" dwukrotnie pokryła się platyną. Wczoraj fani Hey mieli okazję usłyszeć nowy materiał na żywo.Zobacz także:
Artykuły
(463)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 2 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska
O mnie: Sparaliżowany nosorożec...
Ostatnie artykuły autora:
Monika Sztyber 13.02.2010 11:37
Kocham Hey, aczkolwiek ta najnowsza płyta średnio przypadła mi do gustu. Chyba wolę wcześniejsze oblicze tego zespołu... ;)
Paweł Majchrzak 12.12.2009 17:44
Słucham Hey i Nosowskiej od lat, cóż najnowszy longplay nie należy do najlepszych:/ Za dużo tu elektroniki, nie pasującej do stylu szczecinian. Zdecydowanie wolę ich w rockowej stylizacji (świetny koncert zespół dał podczas czerwcowego Szczecin Rock Festival, gdzie zagrali wszystkie największe przeboje). Z płyty "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" miłośnikom wcześniejszych poczynań Hey (czy Kasi Nosowskiej solo) może wpaść w ucho kawałek "Chiński urzędnik państwowy" http://www.youtube.com/watch?v=ZoMKZUEpdh8 . Mimo elektronicznych wstawek, piosenka ma coś w sobie:)
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8608)