Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23094 miejsce

BARF-ne życie psa

BARF ( Biologically Appropriate Raw Food) to dieta polegająca na żywieniu psa wyłącznie surowym pokarmem. Coraz więcej właścicieli zauważa pozytywny wpływ tego rodzaju karmienia na kondycję i zdrowie swoich podopiecznych.

Akronim BARF w wolnym tłumaczeniu na język polski tworzy dziwny zbitek słów – biologicznie odpowiednie surowe jedzenie. Założenia tego programu są jednak proste i logiczne. To przykład tzw. diety ewolucyjnej. Opiera się ona na przeświadczeniu, że układ trawienny psa nie zmienił się od czasu kiedy był on zwierzęciem nieudomowionym przez człowieka. Zatem pies powinien odżywiać się w sposób, do którego został naturalnie przysposobiony, możliwie zbliżony do tego co je dzikie zwierze, np. wilk. Biorąc pod uwagę ten fakt, program BARF wyklucza jedzenie gotowane oraz wysoko przetworzone gotowe karmy, zastępując je pokarmem surowym.

Dlaczego gotowe i gotowane produkty szkodzą psu?

Aby prawidłowo się rozwijać, pies potrzebuje świeżych składników pokarmowych, witamin, minerałów i kwasów tłuszczowych. Tymczasem podczas gotowania jedzenie traci cenne wartości odżywcze. Poza tym w czasie tego procesu między składnikami pokarmowymi zachodzą niekorzystne relacje, które mogą zaszkodzić zwierzęciu.
Dla zdrowia psa niezbędne są również enzymy, przeciwutleniacze i bakterie, a tych z kolei żaden producent gotowych karm nie jest w stanie dostarczyć. W karmach obecne są natomiast produkty zbożowe i sztuczne dodatki, które nie są naturalnym pokarmem dla psa i mogą powodować np. zaburzenia glikemii oraz przyczyniać się do wielu chorób. Większość energii, którą zwierze otrzymuje po spożyciu gotowego produktu, pochodzi z węglowodanów, tymczasem w ślinie psa nie ma amylazy, a więc enzymu niezbędnego do ich trawienia. Taka nierównowaga w ilości wartości odżywczych w pożywieniu może niestety wywoływać alergie i procesy zwyrodnieniowe. Natomiast w diecie BARF węglowodany są stosowane jedynie w niewielkim procencie, a większość energii pochodzi z tłuszczy i białka.

Jak karmić czyli co wilk ma w żołądku?

Chcąc zrozumieć zasadę karmienia BARF-em, trzeba wyobrazić sobie żołądek wilka. Przede wszystkim znajdują się tam mięso i kości zwierząt roślinożernych, a w dalszej kolejności - ich wnętrzności, a także roślinne treści ich żołądków i jelit. W sprzyjających okolicznościach drapieżnik nie pogardzi również rybą czy owocami. Zmuszony głodem zje nawet padlinę i cokolwiek co znajdzie. Wilk jest zatem wszystkożerny i taki był też dziki pies.

Dieta naszego czworonoga powinna być więc maksymalnie urozmaicona i opierać się głównie na surowych kościach z mięsem pochodzących od różnego rodzaju zwierząt (60% wszystkich składników). Dalszą część żywienia, ok 10%, stanowią podroby, czyli wątroba, nerki, serca, móżdżki i żołądki. Nie może też zabraknąć dojrzałych owoców (5%) i warzyw (15%). Trzeba je przepuścić przez sokowirówkę, tak aby ich konsystencja była zbliżona do zawartości żołądka upolowanego w warunkach naturalnych roślinożercy. Tylko wtedy będą dobrze przyswojone przez układ trawienny psa. Pozostałe składniki diety, ok. 10%, to surowe dodatki takie jak: ryby, twaróg, bezcukrowy jogurt naturalny, jajka ze zmielona skorupką, algi i oleje rybie.

BARF jest dietą zbilansowaną, ale w dłuższym okresie. Wymienione proporcje składników powinny się zgadzać w ujęciu np. miesięcznym, a nie codziennym. Przykładowo lepiej w jednym posiłku nie mieszać pokarmu roślinnego i mięsa, ponieważ taka kombinacja może wywołać u psa rozstrój żołądka. Średnio zaleca się, by dawka dzienna BARF-u wynosiła 2-7% masy ciała psa, jednak są to wartości orientacyjne. W rzeczywistości zapotrzebowanie na pokarm jest zmienne i często zależy do aktywności, która jest różna w zależności od pory roku, a także metabolizmu i wieku psa.

Na co uważać?

Istotne, by mięso i kości pochodziły zawsze z pewnego źródła od zdrowych i młodych zwierząt. W przypadku szczeniąt, psów w podeszłym wieku lub mocno schorowanych trzeba uważać z podawaniem całych kości, bo mogą powodować zaparcia. Lepiej wówczas wybrać mięso ze zmielonymi kośćmi, albo całkowicie z nich zrezygnować, bilansując ilość białka w diecie zmielonymi skorupkami jaj.

Kości muszą być zawsze w postaci surowej. Po ugotowaniu zaczynają być kruche i mogą rozpadać się na niebezpieczne dla psa drzazgi i ostre fragmenty. Trzeba też uważać z piszczelami i pilnować, aby zwierze nie połykało większych fragmentów.
Wśród warzyw zabroniona jest cebula. Należy też zachować umiar w stosowaniu roślin strączkowym ze względu na ich wzdymające działanie oraz ograniczyć kapustę, kalafior, rzodkiewkę i chrzan, ponieważ warzywa te mogą zaburzać pracę wątroby.

Owoce powinny być dojrzałe, a nawet lekko przebrzmiałe. Wszystkie owoce są dozwolone, jednak z cytrusów należy przed podaniem usunąć skórę, ponieważ zawiera silnie uczulający limonen.

Wiele psów cierpi na nietolerancję laktozy, więc produkty mleczne stosujmy oszczędnie.

Jak przejść z psem na BARF-owanie?

Pies od szczeniaka żywiony gotowymi karmami może nie mieć ochoty na surowy pokarm lub reagować problemami trawiennymi. Nic w tym dziwnego. Po latach spożywania popularnych marketówek jego organizm jest kompletnie wyjałowiony. Aby mógł zacząć z apetytem wcinać kości, jego układ pokarmowy musi powrócić do naturalnej flory bakteryjnej i odpowiedniego poziomu enzymów.

W tym celu przez okres 14 dni należy podawać psu wyłącznie tzw. żwacze wołowe. Są to nieoczyszczone żołądki wołowe mielone razem z zawartością, które w naturalny sposób przywrócą właściwe pH żołądka, uzupełnią florę bakteryjną i uaktywnią produkcję enzymów żołądkowych. Ich działanie możemy zauważyć po tym, że nasz pupil stracił zainteresowanie różnymi nieczystościami, w tym odchodami innych zwierząt, a więc nie potrzebuje już uzupełniać sobie naturalnych bakterii. Po tym okresie przygotowawczym jego żołądek świetnie poradzi sobie z trawieniem kości i będzie odpowiednio zabezpieczony przeciwko pasożytom i bakteriom.

Decydując się na BARF pamiętajmy, że ta dieta nie jest dla osób wygodnickich. W odróżnieniu od stosowania karm komercyjnych, ten sposób żywienia wymaga stałej obserwacji, jak nasz pies reaguje na podawane mu jedzenie. Zapotrzebowanie na pokarm zmienia się wraz z porą roku, wiekiem i spowolnieniem metabolizmu zwierzęcia. Dbanie o odpowiednie składniki, przygotowywanie posiłków i bilansowanie diety na początku wymaga zachodu i jest czasochłonne. Liczne pozytywne opinie właścicieli psów przekonują jednak, że warto spróbować, a efekty przyćmiewają aspekt mniejszej wygody.

"U suki mieszańca bardzo poprawił się stan i zapach sierści, zszedł kamień nazębny, poprawił się zapach z pyska, zmniejszyła ilość tkanki tłuszczowej na rzecz mięśni, zanikły problemy z gruczołami okołoodbytowymi i problemy trawienne, biegunki, które co jakiś czas bez wyraźnej przyczyny miała na suchej karmie; suka przestała też interesować się zjadaniem odpadków na spacerach, poprawiło się trawienie i wchłanianie (mniejsze kupy). U samca staffika bardzo wyraźny był wpływ barfu na sylwetkę, kondycję, masę mięśniową, energię – jak i na stan zębów."

"Suczka od początku ma piękną, lśniącą sierść, linieje dwa razy do roku gdy ma dostać cieczkę. Łatwo utrzymać prawidłową wagę ciała psa. Pies nie ma żadnych problemów żołądkowych"

"Reakcje alergiczne organizmu zmniejszyły się o około 80%, zwiększyła się odporność, poprawił się stan oczu i uszu. Suka zaczęła idealnie trawić i utrzymywać prawidłową wagę. U młodszego trudno mi ocenić wpływ, gdyż pies suchego wcześniej nie jadł. Blisko 7 lat bez problemów zdrowotnych mówi samo za siebie."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.