Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10442 miejsce

"Bariery trzeba pokonać" - wywiad z Dominikiem Rybiałkiem

Patryk z "Galerii", czyli 21-letni Dominik Rybiałek, przyznaje, że jest całkiem innym człowiekiem, niż niepokorna postać, którą gra. Mimo młodego wieku ma na swoim koncie kilka ciekawych występów i wciąż szlifuje warsztat.

 / Fot. TVPPatryk Bedliński: Aktor, wokalista i student. Ostatnio osoba dość zapracowana. Człowiek z pasją, więc chyba dobrze, że zapracowany! Ostatnia Twoja większa rola, większe zaangażowanie: serial "Galeria". Jak to się w ogóle stało, że występujesz tam jako Patryk?.
Dominik Rybiałek: "Galeria" to jest tak naprawdę mój większy debiut aktorski. Wcześniej była "Mała matura 1947": epizod, więc mogłem nie zostać zauważony, a "Galeria" to już jest rola. Jak się tam dostałem? Zostałem zaproszony na casting do Wrocławia i po kilku etapach eliminacji dostałem tę rolę.

No właśnie, opowiedz o tych eliminacjach, jak to wszystko wygląda, bo domyślam się, że to nie takie proste: czy każdy może sobie przyjść i zagrać w serialu? Musisz się czymś wykazać? Musisz mieć wcześniej jakieś doświadczenie i zaprezentować swoje umiejętności? Czego od Ciebie wymagano i z jakimi osobami się zetknąłeś, ilu kontrkandydatów musiałeś pokonać?
Na castingach często szuka się konkretnych typów do danej roli, mających cechy charakterystyczne. Zaproszony byłem do roli siedemnastolatka. W związku z tym, że bez zarostu wyglądam młodziej, można rzec, że spełniłem podstawowe kryteria. Na casting wchodzi się pojedynczo, więc nie poznałem swoich konkurentów. Wiem, że ode mnie ze szkoły był jeszcze jeden kumpel. Jak to wygląda? Przed castingiem dostajesz scenę do zagrania, etapów jest kilka, w zależności od castingu, na kolejnych dostajesz sceny do przygotowania wcześniej, ale pierwszy etap to trochę robienie etiud a vista. Takie przesłuchanie składa się z wizytówki - imię, nazwisko, profile, jaka szkoła, skąd jesteś, ile masz lat, czym się interesujesz.

Mówisz o tym, że szukane są konkretne osoby pod konkretne role. Patryk, Twój bohater a mój imiennik, nawiasem mówiąc, to osoba średnio sympatyczna, nie jest miłym chłopakiem. To taki rozpieszczony nastolatek. Nie wyglądasz prywatnie na takiego łobuza.
Idąc na casting i czytając zarys postaci: Patryk jest skejtem, jeździ na deskorolce, handluje narkotykami, telefonami komórkowymi, w serialu wychowuje go matka, nagle wyjeżdża do Australii. Z Włoch przyjeżdża mój ojciec [Rafał Cieszyński], którego nie widziałem 17 lat i chce mnie wychować. Tak zaczyna się mój wątek w serialu. Przyjmując tę rolę bałem się, bo Patryk jest moim totalnym przeciwieństwem, nie jestem takim człowiekiem. I to jest wyzwanie aktorskie! Raz, że mogę się wiele nauczyć od ekipy filmowej, pracy na planie, dwa - mogę poszukać w sobie pewnych zakątków osobowości, których nigdy nie używałem, pogłębić wachlarz narzędzi aktorskich.

Masz 21 lat, jesteś młody, przystojny. Czy jesteś rozpoznawany przez żeńską część publiczności? Zaczepiany na ulicy jako Patryk, albo proszony o autografy?
Szczerze? Jeszcze nie spotkałem osób, które by mnie zaczepiły na ulicy - i dobrze mi z tym. Na razie nie myślę, jakbym się wtedy zachował. Może dlatego tak się dzieje, że na co dzień ubieram się zupełnie inaczej niż moja postać, poza planem noszę okulary. I jeżeli jestem tu w Krakowie, to przykładając mój wizerunek na co dzień do mojego wizerunku z serialu myślę, że trudno byłoby mnie rozpoznać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.