Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Bartek Bruzda z Garbarni Kraków w wywiadzie dla Wiadomosci24.pl

Pozycja materiału w rankingach:

21312 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 30pkt

Oceń:

Bartek Bruzda z Garbarni Kraków w wywiadzie dla Wiadomosci24.pl


Bartek Bruzda, zawodnik Garbarni Kraków, opowiada W24 o klubie, kolegach, piłce i o planie awaryjnym na przyszłość. Zapraszam do przeczytania wywiadu.

Bartek Bruzda / Fot. garbarnia.krakow.plJustyna Borowiecka: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z piłką.
Kto zaprowadził Cię na pierwszy trening.

Bartek Bruzda: Moja przygoda z piłką nożną zaczęła się w wieku ośmiu lat, kiedy tata, który chciał, żebym został piłkarzem i zaprowadził mnie na trening szkółki piłkarskiej Mirosława Spizaka. Od początku spodobał mi się ten pomysł i przez rok poznawałem tam podstawy piłki nożnej.

Jak Ci się gra i trenuje w Garbarni Kraków?
Na obecna chwile nie gram, a występuje i uczę się grać w Garbarni. Ciężko trenuję, żebym mógł kiedyś powiedzieć, że GRAM w piłkę. W lidze idzie nam bardzo dobrze, jednak może być jeszcze lepiej. Zajmujemy czwarte miejsce, a do liderującej Wisły tracimy tylko 8 punktów.

Jakim trenerem jest Robert Włodarz?
Ma przede wszystkim wielkie doświadczenie. Grał przez cztery sezony w barwach krakowskiej Wisły. Zawsze udziela nam cennych wskazówek, które później okazują się bardzo przydatne na boisku. Osobiście ma do mnie duże zaufanie, dzięki czemu podczas spotkań czuje się pewniejszy.

Bartek Bruzda - Garbarnia Kraków / Fot. garbarnia.krakow.pl

W klubie grasz na pozycji bramkarza. Czy od zawsze chciałeś być [b]golkiperem? Czy brałeś również pod uwagę inne pozycję?
Przychodząc do Garbarni w 2005 roku z Salosu Kraków występowałem na pozycji napastnika. Później z biegiem czasu przesuwano mnie sukcesywnie coraz "niżej" - z napastnika na pomocnika, z pomocnika na obrońcę, aż w końcu na początku trampkarza starszego, zasugerowano mi pozycje miedzy słupkami. Zawsze mi się to podobało, jednak tato nalegał żebym został "w polu". Na moje szczęście podczas podejmowania decyzji, ojciec przebywał za granicą i postanowiłem nie odmawiać trenerowi. Z biegiem czasu poinformowałem tatę o zmianie pozycji boiskowej. Nie był zadowolony, lecz nawet wtedy udzielał mi wsparcia.
mecz / Fot. garbarnia.krakow.pl mecz / Fot. garbarnia.krakow.pl

Zobacz także:

Justyna Borowiecka OFFline profil autora

Autor: Justyna Borowiecka

Napisz do autora

Artykuły (159) Galerie (18) Średnia ocen (4.47)

Miejscowość: Wolbrom | Kraj: Polska

O mnie: "Uwielbiam: niemiecką piłkę, włoskie piosenki, angielskich aktorów i polską kuchnię ;)" ------Między sportem a muzyką a po drodze fotografia! :) ------- www.UsmiechSportuiMuzyki.blog.onet.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Ala Jaros

Ala Jaros 19.10.2011 13:39

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Extra wywiad :) powodzenia i pozdrowienia dla Justynki! :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Gackowski 19.10.2011 11:57

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

Więcej takich wywiadów!

Komentarz został ukrytyrozwiń
max łagodziński

max łagodziński 18.10.2011 14:41

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

Super wywiad! ja kazdy Justyno, cieszy fakt, ze rozmawiasz z młodymi piłkarzami...pozdrawiam i jak zawsze prosze o wiecej, wiecej, wiecej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.