Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24404 miejsce

Bartek Bruzda z Garbarni Kraków w wywiadzie dla Wiadomosci24.pl

Bartek Bruzda, zawodnik Garbarni Kraków, opowiada W24 o klubie, kolegach, piłce i o planie awaryjnym na przyszłość. Zapraszam do przeczytania wywiadu.

Bartek Bruzda / Fot. garbarnia.krakow.plJustyna Borowiecka: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z piłką.
Kto zaprowadził Cię na pierwszy trening.

Bartek Bruzda: Moja przygoda z piłką nożną zaczęła się w wieku ośmiu lat, kiedy tata, który chciał, żebym został piłkarzem i zaprowadził mnie na trening szkółki piłkarskiej Mirosława Spizaka. Od początku spodobał mi się ten pomysł i przez rok poznawałem tam podstawy piłki nożnej.

Jak Ci się gra i trenuje w Garbarni Kraków?
Na obecna chwile nie gram, a występuje i uczę się grać w Garbarni. Ciężko trenuję, żebym mógł kiedyś powiedzieć, że GRAM w piłkę. W lidze idzie nam bardzo dobrze, jednak może być jeszcze lepiej. Zajmujemy czwarte miejsce, a do liderującej Wisły tracimy tylko 8 punktów.

Jakim trenerem jest Robert Włodarz?
Ma przede wszystkim wielkie doświadczenie. Grał przez cztery sezony w barwach krakowskiej Wisły. Zawsze udziela nam cennych wskazówek, które później okazują się bardzo przydatne na boisku. Osobiście ma do mnie duże zaufanie, dzięki czemu podczas spotkań czuje się pewniejszy.

Bartek Bruzda - Garbarnia Kraków / Fot. garbarnia.krakow.pl

W klubie grasz na pozycji bramkarza. Czy od zawsze chciałeś być [b]golkiperem? Czy brałeś również pod uwagę inne pozycję?
Przychodząc do Garbarni w 2005 roku z Salosu Kraków występowałem na pozycji napastnika. Później z biegiem czasu przesuwano mnie sukcesywnie coraz "niżej" - z napastnika na pomocnika, z pomocnika na obrońcę, aż w końcu na początku trampkarza starszego, zasugerowano mi pozycje miedzy słupkami. Zawsze mi się to podobało, jednak tato nalegał żebym został "w polu". Na moje szczęście podczas podejmowania decyzji, ojciec przebywał za granicą i postanowiłem nie odmawiać trenerowi. Z biegiem czasu poinformowałem tatę o zmianie pozycji boiskowej. Nie był zadowolony, lecz nawet wtedy udzielał mi wsparcia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ala Jaros
  • Ala Jaros
  • 19.10.2011 13:39

Extra wywiad :) powodzenia i pozdrowienia dla Justynki! :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Więcej takich wywiadów!

Komentarz został ukrytyrozwiń
max łagodziński
  • max łagodziński
  • 18.10.2011 14:41

Super wywiad! ja kazdy Justyno, cieszy fakt, ze rozmawiasz z młodymi piłkarzami...pozdrawiam i jak zawsze prosze o wiecej, wiecej, wiecej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.