Facebook Google+ Twitter

Bartłomiej Sienkiewicz: Mój los zależy od premiera

Gościem "Sygnałów dnia" radiowej "Jedynki" był minister spraw wewnętrznych. Bartłomiej Sienkiewicz scharakteryzował pokrótce postać Władimira Żyrinowskiego. Mówił też o wojnie konwojów humanitarnych i zachowaniu teki po aferze taśmowej.

By Ministerstwo Spraw Wewnętrznych RP (Oficjalny profil MSW na portalu Flickr) [CC-BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons / Fot. MSW/FlickrEkstremista polityczny

Kolejna z wypowiedzi lidera nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji Władimira Żyrinowskiego, wywołała liczne komentarze i uwagi. Wiceprzewodniczący Dumy Państwowej już nie proponuje Polakom wspólnych rozbiorów Ukrainy, ale głosi, że rozpoczyna się III wojna światowa, w której Rzeczpospolita zostanie zmieciona z powierzchni Ziemi jak i inne kraje bałtyckie. Pogróżki nie uszły uwagi Bartłomieja Sienkiewicza. Charakteryzuje postać reprezentanta rosyjskiej sceny politycznej: "No, jest takim ekstremistą na pewno politycznym w Rosji i taką pozycję ma od lat. Bardzo często zresztą jest używany przez Kreml do komunikowania rzeczy na tyle bulwersujących, żeby pomagały polityce Kremla gdzie indziej. Ten związek Żyrinowskiego z władzą jest znany i prawdę mówiąc uważanie go za posła opozycji jest nieporozumieniem." Minister spraw wewnętrznych przyznaje, że wysokie nasycenie emocjonalne tego rodzaju wypowiedzi może budzić pewien niepokój, ale nie należy się tym zanadto przejmować: "Nie przywiązywałbym do niej zanadto wagi poza faktem, że istnieje pewien poziom formalny, to znaczy to jest deputowany Dumy Państwowej, który zapowiada zmiecenie z powierzchni ziemi sąsiedniego państwa."

Pod płaszczykiem pomocy humanitarnej

Dzisiejszej nocy wyekspediowano kolumnę z pomocą dla mieszkańców Doniecka i Ługańska. Blisko 300 ciężarówek wiezie około 2 tys. ton ładunku. Co ciekawe, Czerwony Krzyż twierdzi, że nie ma to nic wspólnego z planowaną międzynarodową pomocą dla Ukrainy. Tym samym Bartłomiej Sienkiewicz zwraca uwagę na nowy aspekt konfliktów zbrojnych, czyli zmagania konwojów humanitarnych: "Mam nadzieję, że sanitariuszki nie są zbyt umięśnione i nie mają tatuaży i nie są uzbrojone, no bo to w gruncie rzeczy zaczyna przybierać taką dość dziwną formę, tym bardziej że gdzieś wczoraj złapałem informację, że Ukraina także przygotowuje się do swojego konwoju humanitarnego w te okolice. Mam nadzieję, że obydwa konwoje humanitarne się nie ostrzelają w międzyczasie. To jest jeden z zakrętów tej dziwnej wojny, jaka jest tam prowadzona" Przypomina zarazem, że jakakolwiek interwencja zbrojna Rosji "pod płaszczykiem pomocy humanitarnej", będzie uznana za napaść na Ukrainę.

Sukcesy strony ukraińskiej w przywracaniu ładu i porządku na swoim terytorium zastanawiają nad kolejnymi możliwymi posunięciami Rosjan. "Cała dotychczasowa działalność Rosji we wschodniej Ukrainie zaczyna tracić powolutku militarny sens. No i w tym momencie Rosja znajduje się wobec takiego dość paskudnego dylematu, to znaczy czy zwiększyć efektywność interwencji zbrojnej łącznie z bezpośrednią interwencją wojskową, czy też się wycofać" - w dalszym rozumieniu zaznacza się kwestia autorytetów - "To jest piekielny dylemat, ale on wynika z logiki, w jaką sami Rosjanie się wpędzili, to znaczy w momencie, kiedy kwestia odebrania Ukrainie wschodnich obwodów stała się kwestią zasadniczą dla władzy rosyjskiej i jej postrzegania wewnątrzspołecznego, jeśli kilkadziesiąt procent ludzi popiera politykę Władimira Putina w tej sprawie, Rosjan, to w tym momencie wycofanie się z tego może mieć bardzo poważne konsekwencje wewnętrzne." Dający się zauważyć spadek poparcia dla putinowskiej "Jednej Rosji" może być tego oznaką.

Już tylko premier

Afera taśmowa, afera podsłuchowa czy jak jeszcze zwie się skandal konsumentów-spiskowców, to przedmiot badań prokuratury. Bartłomiej Sienkiewicz jest jednym z tych, którzy cośkolwiek ucierpieli na całym zmieszaniu i w związku z tym zapowiadał podjęcie pewnych kroków. Nie stawił się jeszcze przed obliczem prokuratora: "Nie, nie dostałem jeszcze wezwania, ale przypuszczam, że w najbliższym czasie na pewno złożę obszerne wyjaśnienia, tak jak zresztą zapowiadałem." Zapewnia, że wyjaśnienie całej sprawy jest tylko kwestią czasu. Nie myśli ustępować ze stanowiska, mimo że zaistniała afera przedstawiła jego osobę jako mętną postać i odebrała jakąś część społecznego kredytu zaufania, wyprzedzając niejako czynniki oficjalne: "Mój los zależy od premiera i to on będzie o tym decydował."

Dowód osobisty bez fikcji

Minister zapowiada, że wyrabianie nowych dowodów osobistych nie umniejszy zawartości niczyjego portfela nawet o złotówkę. Mało tego: "Dostosowujemy nowo wydawane dowody do nowej rzeczywistości, w której Polska już od jakiegoś czasu jest, czyli do takiej rzeczywistości cyfrowo-elektronicznej, dlatego będzie można m.in. te dowody zamawiać przez Internet." Dokument nie będzie zawierał już tradycyjnie drukowanej "metryczki" cech statystycznych, "bo były liczne sporne kwestie, czy ktoś ma zielone, czy niebieskie, nie mówiąc o tym, że szkła kontaktowe powszechnie używane czyniły z tych znaków identyfikacyjnych kompletną fikcję." Nowe dowody osobiste będą wypierać stare dokumenty od 1 stycznia 2015 roku.

źródło: Polskie Radio

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mam gdzieś establishmentowe roszady, ale moglibyście raz użyć jakiegoś innego zdjęcia Sienkiewicza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krew może się jednak zagotować. Jego los nie zależy od decyzji premiera, tylko minister schował się bezczelnie za jego plecami. Mówiąc inaczej, nastąpiło chronienie kolesi i wyznawców tych samych "wartości". Dyrygują naszym krajem ludzie bez honoru i elementarnych podstaw przyzwoitości. W każdym normalnym kraju posypałyby się głowy a parlament zostałby rozwiązany. Obecnie czegokolwiek by minister Sienkiewicz nie powiedział, traktuję jego wypowiedzi jako nic nie znaczące frazesy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.