Facebook Google+ Twitter

Basia Kurdej - Szatan: „Kocham to, co robię, to moje obie pasje"

Blondynka z reklamy Play'a. To właśnie z tą postacią Basia Kurdej - Szatan jest najczęściej łączona i ta postać właśnie przyniosła jej rozpoznawalność. W rozmowie opowiada o reklamie, aktorstwie oraz...muzyce. Poznajcie Basię. Jaka jest?

Blondynka z reklamy Play'a. To właśnie z tą postacią Basia Kurdej - Szatam jest najczęściej łączona i ta postać właśnie przyniosła jej rozpoznawalność. W rozmowie opowiada o reklamie, aktorstwie oraz...muzyce. Poznajcie Basię. Jaka jest? / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Basię Kurdej - Szatan
Pierwsze pytanie, jakie mi się nasuwa, dotyczy Pani udziału w reklamach Play. Kiedy zaczęła się Pani przygoda w reklamach tej firmy?

-W styczniu tego roku.

Czy był zorganizowany casting, który Pani wygrała?

-Tak, miesiąc wcześniej, było kilka etapów.

Co jest takiego wyjątkowego w „Blondynce z reklamy PLAY“, że wcielając się w jej postać odniosła Pani (jak i reklama) tak wielki sukces?

-Staram się wszystko wykonywać jak najlepiej potrafię, i wkładać maksymalną ilość energii. Myślę, że zasługa należy się wszystkim, którzy biorą udział w reklamie - agencja reklamowa Grandes Kochonos, która wymyśla spoty, niesamowity reżyser Tadzio Śliwa - bardzo kreatywny, dodatkowo pełen optymizmu, którym niewątpliwie zaraża, i w końcu klienci, czyli ekipa z Play'a, która akceptuje efekt końcowy.

Czy powstają kolejne pomysły dotyczące reklamówek Play'a z Pani udziałem?

-Tak, powstają, cały czas :)

Zdarza się Pani samej czasem podsunąć jakiś pomysł scenarzystom?

-Zdarza się, że na planie coś się zmienia, słowa, reakcje. Tadzio jest otwarty na propozycje jak i klienci , którzy Mu ufają.

Czy szykuje się coś nowego z Pani udziałem w jesiennym sezonie?

-Na razie oprócz reklamy Play działam teatralnie. Zapraszam od końca września do Teatru Roma na "Deszczową piosenkę" , również w październiku do Teatru Kamienica na sztukę "Stara miłość nie rdziewieje".

Pani Basiu, teraz przez chwilę porozmawiajmy o zespole Soul City, bo pewnie mało osób wie, że Pani również zajmuje się muzyką…Co najbardziej Pani ceni w muzyce?

-Prawdę, dobrą energię i to, że otwiera umysł.

Jak wspomina Pani udział (z Soul City) w programie „X-Factor“? Czy uważa Pani, że ten krok pomógł Wam w karierze?

-Wspominam bardzo dobrze, to były niesamowite emocje i doświadczenie. Jasne, że program nam pomógł, koncertujemy wciąż i polecamy się jak najbardziej!!!

Myślicie może o wydaniu płyty?

-Jedna już została wydana - świąteczna, z naszym autorskim utworem napisanym przez mego męża - Rafała Szatana i kolegę Tomka Basela.

I takie pytanie na koniec, co jest dla Pani ważniejsze, aktorstwo, reklama, czy muzyka?

-Reklama to aktorstwo, w tym przypadku. Muzyka mi towarzyszyła całe życie i nie wyobrażam sobie życia bez niej, bez aktorstwa teraz także. Kocham to co robię, to moje obie pasje. Na szczęście można je łączyć :)

Jest może coś, co chciałaby Pani przekazać czytelnikom wywiadu www.w24.pl i swoim fanom?

-Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających ten portal!:)

(Rozmawiała Mariola Morcinková)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

słaby wywiad

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.