Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

127669 miejsce

Bat na dłużników: możesz wpisać do rejestru szefa lub szwagra

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2010-06-12 17:49

Od poniedziałku do rejestru dłużników będzie łatwiej trafić, a konsekwencje z tego tytułu mogą być boleśniejsze niż dotąd. Wystarczy 200 zł niezapłaconego przez dwa miesiące czynszu, rachunku za telefon czy nie oddanej na czas raty, by znaleźć się na "czarnej liście".

To może oznaczać nie tylko kłopoty z pożyczeniem pieniędzy z banku czy zakupami na raty, ale też podpisywaniem umów abonamentowych na rozmaite usługi.

Nie powinni spać spokojnie także ci, którzy są coś winni osobom prywatnym. Dotąd Kowalski, któremu pracodawca nie wypłacił pensji czy kolega nie oddał pożyczki mógł jedynie rozpowiadać o tym znajomym. Biura Informacji Gospodarczej były dla niego zamknięte.

- Teraz wystarczy sądowy tytuł wykonawczy i niezrealizowane wezwanie do zapłaty z 14-dniowym terminem, by wpisać wierzyciela, niezależnie od tego, czy to szwagier, czy nie wywiązująca się ze swoich zobowiązań firma - mówi nam adwokat Daniel Kasprzak. - To istotna zmiana, bo niezrealizowane zobowiązania wobec osoby fizycznej, często lekceważone, mogą podważyć wiarygodność nawet dużej firmy, która nie chce oddać pieniędzy za wadliwy produkt. Do rejestru dłużników będzie mógł wpisać niepłacącego alimentów także ten, kto powinien je otrzymywać. Wcześniej mogła to zrobić jedynie gmina, która wypłacała alimenty "w zastępstwie".

To jednak nie wszystko. Dotąd ktoś, kto nie płacił za prąd, wodę, gaz czy wywóz śmieci, musiał się liczyć jedynie z tym, że zostanie od mediów czy usług odcięty. Teraz dodatkowo firma, której jest winien pieniądze, może wpisać go do rejestru dłużników.

W Poznaniu, żeby spełnić formalne kryteria, wystarczy raz jechać bez biletu i nie zapłacić kary przez dwa miesiące. Jej wysokość to 200 zł - tyle, ile trzeba, by do rejestru dłużników trafić. Czy ci, którzy chcą zaoszczędzić na przejazdach, się tam znajdą? Bardzo możliwe.

- Nie mamy jeszcze podpisanej umowy z Biurem Informacji Gospodarczej - mówi dyrektor Zdzisława Andrzejewska z Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. - Jednak poważnie rozważamy taką możliwość. Już teraz kierujemy pozwy do sądu przeciwko tym, którzy wyłudzają przejazdy, czyli zostali złapani na jeździe bez biletu trzy razy lub więcej.

Ilu jest takich recydywistów? Trudno oszacować. Wiadomo jednak, że w ubiegłym roku kontrolerzy wystawili 100 tys. mandatów.

Monika Kaczyńska

Czytaj więcej: Głos Wielkopolski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.