Facebook Google+ Twitter

Bat na posłów. Za złe zachowanie poseł może zapłacić 15 tys. zł

Posłowie na Sejm, wybrani demokratycznie z woli narodu, powinni cechować się m.in. nienaganną postawą moralną na sali obrad i poza salą, a w przypadku naruszenia rygorów zasad powinni być surowo karani, w tym także pieniężnie.

Był taki dzień majowy w Sejmie, który pobił wszelkie wcześniejsze rekordy pyskówek i przejawów złości oraz wrogości posłów wobec swoich oponentów i politycznych przeciwników. Podczas debaty sejmowej nad reformą emerytalną, posypały się w głębokim napięciu emocji słowa typu: "naćpana hołota", "poziom marzeń Hitlera", "hańba" , "zdrada", "tuszowanie sprawy smoleńskiej", "zadzwoń do brata", "bezideowy cham", "człowiek, który był gotów wysłać swojego brata na śmierć do Smoleńska, jest zdolny do każdej podłości" – czytamy w SE, itp.

W trakcie obrad planarnych Sejmu, zwłaszcza w debacie publicznej, 11 maja 2012, posłowie obrzucali się epitetami w sposób nieznośny i niebezpieczny, a chwilami groźny. Na sali odbył się, jak to ktoś określił, "pokaz chamstwa". Ruch Palikota przełamał "monopol PiS na agresję". Zaczął - jak większość ocenia - Jarosław Kaczyński. Potem ruszyła lawina. Nie wytrzymał premier Tusk, a rozgrzał atmosferę do czerwoności na sali i na zewnątrz, poseł Janusz Palikot. Resztki awantury z sali rozlały się pod Sejmem, gdzie blokadę urządzili posłom "apolityczni" związkowcy "Solidarności".

Kopacz: Będą kary za naruszenie etyki poselskiej


Oburzona i przejęta chamskimi słowami i epitetami posłów różnych opcji, marszałek Sejmu, Ewa Kopacz, zapowiedziała rychłe przygotowanie projektu systemu kar, za naruszenie zasad etyki poselskiej. Projekt kar gotowy. W programie RMF FM pani marszałek oświadczyła, że "skandaliczne zachowanie może kosztować posłów nawet 15 tysięcy zł", czyli sumę wartości sześciu miesięcznych diet poselskich.

Marszałek Ewa Kopacz powiedziała, że w związku z awanturą działaczy "Solidarności" pod Sejmem i zajść posła Niesiołowskiego z dziennikarką Ewą Stankiewicz (zasłynęła m.in. filmem "Solidarni 2010"), odbyła z nim stosowną rozmowę. Poseł Niesiołowski przyrzekł, że "jeśli tylko spotka panią redaktor i jeśli poczuła się urażona, to będzie skłonny przeprosić".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ad Rem
  • Ad Rem
  • 24.05.2012 14:58

Pierwsza mądra decyzja w tej kadencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaczął ktoś kto krzyknoł "zadzwoń do brata" . Ta sytuacja została zamieciona pod dywan. A karani będą opozycjoniści. Reszta będzie prowokowana i zmuszona do niegodnych posła zachowań. I to będą żarty. I usprawiedliowione. I będą zprowokowani , żartownisie poprawni politycznie i ci którzy zawsze politykują a nie martwią się o Polaków. I dzisiaj narzekać nie można. Dzisiaj trzeba chronić Rosyjskich piłkarzy przed demonstrującymi Polakami. Polska przestaje narzekać. Cieszymy się. Będziemy narzekać jak PIS będzie rządzić. Nawet będziemy wyjeżdzać z kraju. I nawet jak teraz wyborcy PO protestują to i tak PIS protestuje. Protestują wyborcy PO, wyborcy PIS mają tyle do powiedzenia co ich prezes. Każde Jego slowo jest pożywko do żartów. Taka jest poprawność polityczna. Kaczyński mówi zawieszam broń , Tusk zapraszam, żeby Go ośmieszyć a Kaczyński zapomniał ,że zawiesić broń to być poslusznym panu Tuskowi. Nie posluszny to niedobry.Tusk dzieli i rzadzi. Jagby poważnie potraktował któryś z protestujacych to by się naraził innym Polakom. Wie ,że jeden Polak z Polakiem walczy i nie może brać strony jednej grupy społecznej. Kiedy omija jedną grupę społeczną wzbudza szacunek u reszty. Reszta zawsze jest większa. Zna bardzo dobrze Polaków. I rozumie ich najniższe potrzeby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.