Pozycja materiału w rankingach:
Szykuje się batalia o liberalizację ustawy antyaborcyjnej. Jak się dowiedzieliśmy, jeszcze przed końcem października SLD złoży w Sejmie rewolucyjny projekt ustawy dopuszczający usunięcie płodu nie tylko do 10. tygodnia ciąży, ale też na życzenie kobiety. Propozycja taka znajdzie się w pakiecie ustaw związanych ze służbą zdrowia, który przedstawi lewica.
Data ofensywy aborcyjnej partii Grzegorza Napieralskiego jest nieprzypadkowa. SLD chce wykorzystać szum, jaki wywoła debata nad tzw. klauzulą sumienia, która odbędzie się w przyszły czwartek na forum Rady Europy. "Polska" dotarła do raportu Christine McCafferty ostro krytykującego nasz kraj za to, że lekarze mogą zbyt łatwo odmówić przeprowadzenia zabiegu usunięcia ciąży, powołując się na wyznawane wartości. - Wszystko wskazuje na to, że ten raport zostanie przyjęty - podkreśla Tadeusz Iwiński, poseł SLD reprezentujący Polskę w Strasburgu.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Michał Borowski 14.11.2010 14:39
Sprawa aborcji jest bardzo ważna z punktu widzenia wolnościowego traktowania obywatela! Wierzący Polacy wcale nie stosują się do zaleceń kościelnych i dlatego Kościół oddziałuje prawem! Co to znaczy walczyć z przyczynami? Zakazać seksu, czy antykoncepcji?!
Robert Grzeszczyk 28.09.2010 12:58
Nie sadzę, by sprawa aborcji musiała zasługiwać na czyjąkolwiek uwagę, prócz samych zainteresowanych i w większości wierzących. Dobrze byłoby powalczyć z przyczynami a nie ze skutkiem.