Facebook Google+ Twitter

Batalia o ratowanie Puszczy Białowieskiej. Czy premier Tusk pomoże?

W środę 11 stycznia rozpoczyna się w Sejmie batalia o ratowanie Puszczy Białowieskiej. Posłowie będą debatować nad obywatelskim projektem ustawy zmieniającej prawo o ochronie przyrody. Znosi on prawo gmin do blokowania możliwości powiększenia i powstania parków narodowych.

Żubr - żywy symbol Białowieskiego Parku Narodowego / Fot. Henryk Kotowski/wikimedia/CC-BY-3.0Obywatelski projekt ustawy zmieniającej prawo o ochronie przyrody był już w sejmowych pracach, w poprzedniej kadencji. Sejm nie zdążył z uchwaleniem nowej ustawy, bo też i nie było porozumienia w tej sprawie. Ekolodzy zarzucali nawet, że posłów PSL i PiS, ale też i części PO i SLD, bardziej interesują lokalne interesy niż ochrona przyrody.

Obecny Sejm ponownie przystąpił do prac nad projektem i tym razem ekolodzy mają nadzieję, że nowe prawo odblokuje możliwość powoływania nowych parków narodowych i rozszerzania obecnych. Walka toczy się przede wszystkim o objęcie ochroną całej Puszczy Białowieskiej. Ale też o objęcie ochroną innych, cennych obszarów Polski np. części Mazur czy unikatowych lasów wokół Arłamowa w Bieszczadach.

Pod projektem ustawy podpisało się 250 tysięcy polskich obywateli. W uzasadnieniu do niej ekolodzy podnoszą fakt, że parki narodowe obejmują obecnie tylko 1 proc. powierzchni Polski, a od 10 lat nie powstał żaden park. Puszcza Białowieska, jako unikatowy w Europie las naturalny, wpisany na listę dziedzictwa UNESCO szczególnie zasługuje na to, by objąć ochroną całą jego polską część.

Obecne prawo daje samorządom prawo veta w sprawie tworzenia i powiększania parków narodowych i obszarów chronionych, nawet wówczas, gdy są one własnością Skarbu Państwa, a więc nas wszystkich. Ekolodzy podnoszą, iż jest to niesprawiedliwe, gdyż partykularne interesy lokalnych środowisk mogą bez racjonalnej przyczyny zablokować objęcie ochroną unikalnych ekosystemów.
Projekt zawiera również postulat zmiany przepisów o odwoływaniu dyrektorów parków, tak by minister środowiska musiał zasięgać opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody. Uchroni to zdaniem wnioskodawców parki narodowe przed "kaprysami" polityków.

Twórcy projektu liczą, że premier Tusk wpłynie na polityków, by uchwalili proponowane zmiany. Mówią, że skoro uratował od asfaltu Dolinę Rospudy, to jest wrażliwy na piękno przyrody i ma szansę przejść do historii jako obrońca Puszczy Białowieskiej - informuje emetro.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

puchacz
  • puchacz
  • 17.01.2012 17:59

ja wiem ze ludzie chćą wolności i chodzić se samopas ale bez przesady bo jeden drugiemu na głowe wejdzie tak ze naduzywanie słowa demokracja jest niezdrowe hawet ateny demokratyczne były imperialnym państwem na zewnątrz regulacje prawne muszą ograniczać chucie niektórych czy polityków czy działaczy... czy innych nie wtym kościele dzwoniło !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@puchacz
Z pewnością to nie w tym kościele dzwonili

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 15.01.2012 17:06

ochrona przyrody jest konieczna szczególnie przy puszczy dlaczego znając mentalność ludzi to pewnie w otoczeniu prowadzona jest gospodarka rabunkowa i ta jawna i niejawna wycinanie na święta drzewek to na stroiki to jagodziany itp to na opał to na krokwie itd a wziąść to wszyskto w ryzy i karać ! i za śmieci bo jak można wywozić do lasu i jest na to przyzwolenie no skandal!niestety ludziom w otoczeniu do rozumu sie nie przemówi i trzeba odgórnie regulacją prawną bo by wyrwali wszystko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe o jakich partykularnych interesach usłyszymy w Sejmie? Jak długo jeszcze ekologiści nie mający nic wspólnego z nauką i wiedzą będą niszczyć polską przyrodę i polską gospodarkę? O zniszczeniach na obszarze Puszczy Białowieskiej pisałem nie raz. Teraz następuje niszczenie polskiej demokracji w imię partykularnych interesów kilku krzykaczy, którzy wielu ludzi oszukali w trakcie zbierania podpisów. Mówiono społeczeństwu, że podpisy mają służyć ochronie Puszczy. W rzeczywistości proponowane zmiany mają ograniczyć wolność nas wszystkich na rzecz kilku stowarzyszeń i krzykaczy. O demagogi, szalbierstwach i manipulacjach tych kręgów też nie raz pisałem. Budują Polskę "Korników" a nie Polaków - to też przyczyna dla której ubywa w naszym kraju mieszkańców, a budowa dróg i infrastruktury jest jedną z najdroższych w Europie i jedną z najwolniejszych. Że pękają wały powodziowe - nie ma na nie pieniędzy bo trzeba drukować komiksy jak męczony jest w Polsce las (tylko, że cały zachód chciałby mieć taki las u siebie). Zapraszam do lektury:
"Polska Kornikiem Europy" ( link )
"Ochrona przyrody - najwyższy priorytet? ( link )
"Bóbr a sprawa polska" ( link )
"Moja córka zbiera piórka" (link
Mnie się jeszcze udało ( link )
"Pseudoekolodzy znów morduja sowy i zarzynają Puszczę" ( link )
"Wajrak walczy z samorządem" ( link )
"Marta Bełza dba o cud" ( link ).
"Czy Białoruś niszczy Puszczę Białowieską " ( link )
Tuby propagandowe TVN i GW wiedzą czemu nie można prezentować na ich łamach i stronach odrębnego i zdroworozsądkowego stanowiska w sprawach ochrony środowiska, prawdziwych a nie zmanipulowanych informacji o klimacie i tzw. efekcie cieplarnianym. Prędzej czy później szary człowiek uzyska alternatywną wiedzę. Tylko, że dla Puszczy będzie już za późno. Badania profesora Bogdana Brzezieckiego wyraźnie na to wskazują a stan przyrody po stronie Białoruskiej to potwierdza. Duża cześć społeczeństwa na zasadzie wyłącznie wiary przyjmuje oklepane slogany z ust ekologistycznych hochsztaplerów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do adsenior - to nie jest demagogia. Rozwój struktury drogowej tak jak i powiększenie wielkości parków narodowych polepsza poziom życia w Polsce. W obu przypadkach dobro jednostki mniej jest istotne niż dobro całości kraju.
Jadąc do Warszawy mieszkaniec okolic puszczy nie będzie musiał stać w korkach, za to mieszkaniec stolicy będzie miał więcej miejsc, do których będzie mógł pojechać celem pooddychania normalnym powietrzem. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
pinokio
  • pinokio
  • 10.01.2012 09:48

premier pomoze jak zawsze ,swoim przekretasom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
adsenior
  • adsenior
  • 10.01.2012 05:39

Wybaczą moi przedmówcy, ale umyka nam istota sprawy. Wszak w projekcie przepisów nic się nie mówi o ochronie Puszczy Białowieskiej, chodzi o : POZBAWIENIE SAMORZĄDÓW LOKALNYCH WŁADZY NA WŁASNYM TERENIE!!! To Warszawa tak jak było w czasach PRL-u, ma o wszystkim decydować!

Komentarz został ukrytyrozwiń
adsenior
  • adsenior
  • 10.01.2012 05:33

Do Grzegorza Winka. Wybaczy Pan, ale wpis Pana traktuję jako demagogię, już nawet nie chodzi, ze porównuje Pan budowę struktury drogowej do przyrody. Ja napisałem, że wprowadza się kolejne mącenie w głowach opinii publicznej, tak się przedstawia sprawę, jakby mieszkańcy chcieli iść z piłami i wycinać drzewa w istniejącym parku Narodowym - CO JEST NADUŻYCIEM!!! Mamy kolejny przykład, jak działają DZIENNIKARZYNY!!! Nie ma czegoś takiego jak "półprawda", JEST TO CAŁE KŁAMSTWO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do adsenior - a ja nie chcę mieszkać koło północnej obwodnicy Warszawy, którą zaplanowali mi jakieś 2 km od domu i która ma mieć dwie jezdnie i estakady. Mam w związku z tym starać się zablokować jej budowę mając w nosie resztę świata?

Komentarz został ukrytyrozwiń
meluzyna
  • meluzyna
  • 10.01.2012 00:25

Premier Tusk z wlasnej woli nie ujmie sie za Puszcza, chyba ze go do tego zmusza. Doline Rospudy uratowala Bruksela bo Tusk chcial ja zaasfaltowac.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.