Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

4104 miejsce

Dział: Komiksy

Ocena: 39pkt

Oceń:

Battle Pope


Papież uprawiającym seks i nadużywającym alkoholu superbohaterem? Jezus ślamazarnym i fajtłapowatym hipisem? Tylko twórcy komiksu mogli to wszystko wymyślić.


Główny bohater powraca w nowym ciele na ziemię. Nie zmienia jednak swoich upodobań. Nagminnie nie przestrzega celibatu. Uprawia seks ze wszystkim co się porusza. Nie istotne czy to człowiek, czy kobieta-demon. Wraz z Jezusem pokonuje po drodze do piekła kolejnych przeciwników. Nie straszni mu nawet groźni bracia zombie. Z upływem czasu fabuła zaczyna być monotonna. Być może nawet jej brak? Absurdalny pomysł, który na początku wydawał się genialny, nie został maksymalnie wykorzystany. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że sam pomysł zapowiadał jeden z najciekawszych rozrywkowych komiksów, jakie kiedykolwiek powstały. Do tego ceniony scenarzysta i genialny rysownik, znany choćby ze świetnej serii The Exterminators. Choć Kirkman słynie z dobrych scenariuszy, tym razem było go stać na więcej.

Komiks jako tako nie podważa chrześcijańskich prawd wiary. W zdecydowany, lecz nie szyderczy sposób dostało się zarówno Jezusowi, Bogu, jak i przygłupawym istotom rodem z piekła. Dialogi nie stoją na najwyższym poziomie. Rozciągają się pomiędzy łóżkiem, a kiblem. Na pewno nie są też złe. Są takie sobie. Niekiedy potrafią zaskoczyć, rozbawić, ale czasami nużą i są przewidywalne. Rysunki wykonane są za to w sposób mistrzowski. Nie są to arcydzieła rodem z Thorgala. Są proste, przejrzyste i naprawdę przyjemne dla oka. Komiks "Battle Pope" składa się z 14 zeszytów i stanowi zamkniętą opowieść. W Stanach ukazał się już kilka lat temu, do tej pory nie został jednak wydany w Polsce. Kilka pierwszych części dostępnych jest bez ograniczeń na portalu netkomiksy.pl. Podejrzewam, że protesty kościoła i konserwatywnej części społeczeństwa doprowadziłyby do usnięcia go z kioskowych witryn. A szkoda, bo to przynajmniej zabawniejsze od karykatur Mahometa.
Okładki pierwszych numerów "Battle Pope" / Fot. Tony Moor

Zobacz także:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 14.01.2010 22:51

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 65

Mimo wszystko w historii KK troche mało tych superbohaterów - szczególnie takich albo latających, albo widzących w ciemnościach :) i nie odczuwam z tego powodu zalu :p po komiks...chyba siegne kiedys - lubie czytac takze komiksy, a warto miec swoje zdanie po osobistej lekturze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ratomir Wilkowski 13.01.2010 10:00

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 68

> Papież uprawiającym seks i nadużywającym alkoholu [...] Tylko twórcy komiksu mogli to wszystko wymyślić.

Historia wielokrotnie pokazala, ze nie koniecznie... Samo zycie wymysla najlepsze scenariusze... Wystarczy poczytac troche o histoprii KK...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.