Facebook Google+ Twitter

Battle Pope

Papież uprawiającym seks i nadużywającym alkoholu superbohaterem? Jezus ślamazarnym i fajtłapowatym hipisem? Tylko twórcy komiksu mogli to wszystko wymyślić.

Okładki pierwszych numerów "Battle Pope" / Fot. Tony MoorSą w naszym życiu takie książki, takie filmy, po obejrzeniu których mamy sprzeczne uczucia. Z jednej strony: coś jest zabawne i ciekawe, z drugiej szokujące i przerażające. Z jednej strony nie żałujesz, z drugiej strony wiesz, że nie powinieneś tego czytać lub oglądać. Zabawny jest widok papieża, pytającego Jezusa, który gra na Nintendo, o to dlaczego jego piwo tak dziwnie smakuje. Jezus przykuty do ekranu telewizora odpowiada, że przemienił je w wino. Papież żwawo opróżnia swoje usta i pyta: "Dlaczego nie przemieniłeś w wino zwykłej wody?!" Jezus ze spokojem odpowiada: "Nie chciałem brudzić szklanki". Czułem jednak obrzydzenie widząc na okładce jednego z numerów papieża w majtkach, które nie pokrywały szczelnie jego narządów rozrodczych. Albo Jezusa, przybitego do krzyża przez jednego z demonów i mówiącego do śpieszącego mu z ratunkiem papieża: „To się nudzi po chwili. Można się przyzwyczaić”.

Warto podkreślić niesamowitą pomysłowość twórców „Battle Pope”. Głównym bohaterem jest mało religijny, umięśniony i walczący z demonami Oswald Leopold II. Na tronie Piotrowym zastąpił naszego rodaka. W pierwszym numerze autorzy komiksu - Robert Kirkman i Tony Moore, przedstawiają biblijny koniec świata. Ludzie na Ziemi żyją w grzechu. Za karę Bóg postanawia otworzyć bramy piekieł. Diabły i demony zalewają niebieską planetę. W międzyczasie nasz papież zostaje zabity przez jednego z demonów. Trafia do nieba, gdzie Bóg mianuje go obrońcą sprawiedliwych. W nim cała nadzieja ludzkości. Na prośbę papieża, Bóg wyposaża go w ciało osiłka, broń i cygaro, które od teraz będzie mu nierozłącznie towarzyszyć. Do pomocy przydziela mu pogodnego hipisa, zwanego Jezusem. Jak się później okaże, niewiele będzie miał z niego pożytku. Pierwszą misją otrzymaną od Boga jest uwolnienie dowódcy armii niebios - Archanioła Michała. W przypadku sukcesu, obiecaną nagrodą jest wieczny pobyt w raju. Propozycja nie od odrzucenia!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.01.2010 22:51

Mimo wszystko w historii KK troche mało tych superbohaterów - szczególnie takich albo latających, albo widzących w ciemnościach :) i nie odczuwam z tego powodu zalu :p po komiks...chyba siegne kiedys - lubie czytac takze komiksy, a warto miec swoje zdanie po osobistej lekturze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Papież uprawiającym seks i nadużywającym alkoholu [...] Tylko twórcy komiksu mogli to wszystko wymyślić.

Historia wielokrotnie pokazala, ze nie koniecznie... Samo zycie wymysla najlepsze scenariusze... Wystarczy poczytac troche o histoprii KK...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.