Facebook Google+ Twitter

Bayern Monachium zmierzy się z Chelsea Londyn w finale LM

Bayern Monachium wyeliminował w półfinale Real Madryt, który po rzutach karnych znalazł się w finale Ligi Mistrzów w sezonie 2011/2012.

 / Fot. logoReal Madryt na Estadio Santiago Bernabéu podejmował drużynę z Bawarii - Bayern Monachium

Obie drużyny były bardzo zmotywowane tym, aby zwyciężyć i znaleźć się w finale tegorocznej Ligi Mistrzów i zagrać w niej z Chelsea Londyn, która we wcześniejszym meczu wyeliminowała FC Barcelonę.

Eksperci typowali, że to Bayern Monachium rozpocznie pierwsze ataki na bramkę rywala, a tymczasem to Real zaskoczył. Już w pierwszych minutach "Królewscy" stworzyli sobie sytuację podbramkową. Khedira, który nie wykorzystał okazji do zdobycia pierwszego gola, uderzył zbyt słabo i ten strzał obronił Manuel Neuer. W 5. min. rzut karny dla Realu, który bezbłędnie wykonał Cristiano Ronaldo. David Alaba przewrócił się w polu karnym i przypadkowo piłka dotknęła jego ręki, został za to ukarany żółtą kartką. W 14. min. piłkarze Bayernu zagapili się, a Ronaldo to wykorzystał, zdobywając drugą bramkę w tym spotkaniu, Bawarczycy kompletnie tego strzału się nie spodziewali.

W 26. min Ronaldo dośrodkował z lewej strony, niepewnie interweniował Neuer, ale gospodarze nie wykorzystali okazji. Minutę później Pepe sfaulował Gomeza w polu karnym Realu, Arjen Robben wykonywał rzut karny. Casillas dobrze wyczuł ten strzał, ale brakowało dosłownie centymetrów, aby obronić ten strzał. Po 30. min. gra rozpoczynała się od nowa. Bajkowo grał Mesut Oezil, który miał oczy szeroko otwarte na swoich kolegów z reprezentacji Niemiec.

W pierwszej połowie to Real Madryt był więcej przy piłce. Karim Benzema był w świetnej dyspozycji. Oba zespoły grał świetną piłkę, takie mecze chciałby się oglądać zawsze.

Po pierwszej połowie wciąż nie wiadomo było, kto zagra w finale LM. Druga połowa rozpoczęła się od ataków Bayernu. To oni przyspieszyli i od pierwszych minut drugiej połowy zaczęli kontrolować grę. Siła ofensywna Bayernu bierze się z ich doświadczenia.

W 57. min. Neuer obronił groźny strzał Benzemy. Chwilę później Gomez strzelił, ale piłka trafiła po drodze jeszcze jednego z piłkarzy Realu i Casillas nie miał problemów ze złapaniem jej.

W 62. min. Robben został zablokowany w polu karnym Realu. Ribery i Robben bardzo zmotywowany, aby wygrać i pokazać się publiczności z jak najlepszej strony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.