Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36085 miejsce

Baza wojsk USA w Gruzji nie jest potrzebna

Departament Stanu USA poinformował, że Waszyngton nie planuje rozmieszczenia baz wojskowych w Gruzji w odpowiedzi na dyslokację wojsk rosyjskich w Abchazji.

Baza wojskowa USA / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fd/Lajes_Air_Base_1989_DF-ST-89-07752.jpg/480px-Lajes_Air_Base_1989_DF-ST-89-07752.jpgPrzedstawiciel Departamentu Stanu USA, pełnomocnik do spraw Kaukazu, Matthew Bryza oświadczył, że nowa administracja Stanów Zjednoczonych zdecydowana jest rozwijać stosunki w regionie Kaukazu w oparciu o zasady ustanowione w Procesie Genewskim. Celem staje się więc redukcja natężenia działań wojskowych w regionie i pomoc w przemieszczaniu się pokrzywdzonej ludności. Problemy na Kaukazie powinny być rozwiązywane w drodze uzgodnionych między stronami decyzji politycznych.

Dlatego decyzja Rosji o otworzeniu nowej bazy wojskowej w Oczamczyrie uznana została przez administrację Baracka Obamy za krok błędny. Stany Zjednoczone nie planują jednak rozmieszczenia swoich baz wojskowych na terenie Gruzji w odpowiedzi na zwiększenie obecności wojsk rosyjskich w Abchazji. Barack Obama nigdy nie planował takich przedsięwzięć, wręcz jest ich przeciwnikiem. Nie wycofuje się jednak z podpisanego jeszcze przez administrację George'a Busha w dniu 9 stycznia 2009 roku Porozumienia o strategicznej współpracy między Gruzją i USA.

Polityka Stanów Zjednoczonych w stosunku do Gruzji wraz z objęciem rządów przez nową administrację zmieniła się jednak całkowicie. W odróżnieniu od Busha Barack Obama nie potrzebuje fikcyjnych symboli wolności i demokracji w międzynarodowym wizerunku Gruzji. Pod nowym przywództwem USA nie chcą konfrontacji z Rosją, zmienia się też ich polityka wobec Iranu.

Wcześniej te dwa czynniki mogły wyjaśniać zainteresowanie rozmieszczeniem baz na gruzińskim terytorium. Prezydent Bush mógł rozmieścić amerykańskie bazy wojskowe w Gruzji, czego jednak nie uczynił pomimo, że prezydent Gruzji Michail Saakaszwili prowadząc intensywne negocjacje z ówczesną administracją amerykańską zaproponował Stanom Zjednoczonym niezwykle korzystne warunki - wydzierżawienie na 90 lat tysięcy hektarów gruntów bez jakichkolwiek podatków i opłat.

Porozumienie o strategicznej współpracy między Gruzją i USA dopuszcza różne formy współpracy, w tym w sprawach bezpieczeństwa i wzmocnienia gruzińskiej armii, aby skutecznie mogła bronić swojego terytorium. Na takiej właśnie pomocy będzie opierać się wzajemna współpraca wojskowa w ramach zawartego porozumienia. Zdaniem obecnego lokatora Białego Domu Stany Zjednoczone powinny współpracować z Gruzją w dziedzinie bezpieczeństwa, energetyki, ekonomiki i rozwoju demokratycznych reform.

Ostateczne formy, jakie przyjmie ta współpraca, zostaną określone w ramach szczegółowych negocjacji poszczególnych resortów i ministerstw. Aktualnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwo Obrony Gruzji zgodnie twierdzą, że rozmieszczenia amerykańskich baz wojskowych na gruzińskim terytorium nie będzie i dementują informacje prasowe, jakoby podczas niedawnej wizyty amerykańskich wojskowych w Tbilisi omawiano problem rozmieszczenia w Gruzji wojskowych baz USA. MSZ Gruzji stwierdza jednoznacznie, że nie jest to potrzebne ani Gruzji ani Amerykanom. Pod przywództwem prezydenta Baracka Obamy Amerykanom rzeczywiście nie są potrzebne bazy wojskowe w Gruzji.

Źródło: Interfaks

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Michal K.
  • Michal K.
  • 25.10.2010 18:17

Dzieki polityce demokratow sowieci znowu sa agresorem w Europie i Euroazji. Tylko republikanie sa w stanie dac sowieta w nos. 2012...nie moge sie juz doczekac!

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) A to ciekawa informacja! Plus dla Autora i plus dla Obamy!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.02.2009 05:48

+ Czy i nas nie zawiedli podobnie "domniemani" sojusznicy w 1939 roku?... Gruzini sami zaczną emigrować do USA.... Wielka polityka ponad głowami obywateli - to bardzo znamienny proces w erze globalizacji współczesnego świata. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Demokraci zawsze prowadzili miękką politykę wobec Ruskich i za każdym razem kiepsko na tym wychodzili.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli plus dla Obamy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) To dobrze, że Obama stara się realizować swoją pokojową politykę. Ciekawy artykuł na aktualny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.