Facebook Google+ Twitter

Bazylea w moim obiektywie

Ciąg dalszy spaceru uliczkami Bazylei. Pięć godzin łażenia, ku uciesze oka i w pełnej gotowości obiektywu. Następnym razem będę miała ze sobą kostium kąpielowy, aby na zakończenie wędrówki po mieście dać się ponieść prądowi Renu....

1 z 20 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Tą uliczką schodzimy do centrum.Fot. B. R-Kukulska
Tą uliczką schodzimy do centrum.
Fot. B. R-Kukulska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Fakt, dzięki. Oberwałam po uszach za tę datę. a taka byłam z niej dumna.;))
jest jeszcze jeden mały psot. Fontanna na zdjęciu 4. jest oddalona od ratusza o jakieś 220 metrów. Ta pod ratuszem została w moim archiwum. Tam jest tyle tych wodopojów i fontann, że mogą sie poplątać. ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.07.2008 21:34

No tak... zdjecia strasznie malutkie, ale kazdy z nas uczy sie na bledach. Zwroce jeszcze uwage na jeden: zlikwiduj datownik na zdjeciach! To moze miec pozytywny wplyw na budowe rodzinnego albumu, do publikacji sie nie nadaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

wydawało mi się pczywiste , że galeria jest uzupełnieniem arta
link
npozdrawiam i cieszę sie że odbyliście spacer ze mną.
BRK

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Za pływaków-idiotów.
:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za interesującą wycieczkę bardzo dziękuję. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrianie. serwisu mojego kompa, obsługi mojego archiwum IPhoto.
niestety to moja wina. W artykule "Spacer po uliczkach Bazylei" umieszcił mi się dobrze, duże zdjęcia.
Tutaj trochę szkoda, bo np. ta kamienica kupca art. kolonialnych , oraz zegar na ratuszu wiele tracą, też śmiałkowie płwający w Renie.
Duże pozostały tylko te, które były ulepszane PhS.
Cieszę się, że mimo wszystko da się je oglądać. Dziękuję za wyrozumiałość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbaro;-) a robiłaś zdjęcia w przybliżeniu??? chyba tak, dlatego są mniejsze;-) to nie wina serwisu;) ale ładne;-)pluss

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ogromnie przepraszam oglądających. Za sprawą chochlika psotnika w sposób niezamierzony zdjęcia wyszły małe, za małe. Chyba niechcący nie załączyłam tzw. oryginałów, bo wydawały się "pojemne" , lecz zdjęcia zarchiwizowane.
Bardzo mi przykro. Mam nadzieję nauczyć się wreszcie wszystkich tajników serwisu.
Pozdrawiam i żczę miłego wieczoru i weekendu
Brb

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.