Facebook Google+ Twitter

Bazylika Mariacka zniknie z Gdańska

Nazywana koroną Gdańska Bazylika Mariacka na prawie trzy lata zostanie zasłonięta rusztowaniami. Dziś w samo południe, symbolicznie rozpoczęto kompleksowy remont świątyni.

Także widok z mojego okna zmieni się nie do poznania. / Fot. Michał ZarzyckiBez charakterystycznej 82-metrowej wieży trudno wyobrazić sobie pejzaż Gdańska. Budowana przez cały XV wiek, największa ceglana świątynia na świecie ma wkrótce przeżyć swoją drugą młodość, za sprawą zakrojonego na szeroką skalę remontu. W pierwszym etapie, renowacji doczeka się właśnie wieża wraz z punktem widokowym. Po raz ostatni zabiegom konserwatorskim poddano ją prawie 80 lat temu i być może tylko dzięki temu jej konstrukcja przetrwała radzieckie naloty w marcu 1945 roku.

Remont wieży w 1929 roku. / Fot. Screen z albumu "Był sobie Gdańsk"Kościół Mariacki, bo tak do lat 60. ubiegłego wieku nazywano potężną świątynię, służył protestantom i katolikom, ale przede wszystkim miastu, którego zasłużeni włodarze i najwybitniejsi mieszkańcy spoczywają w jego murach i który jest jego najbardziej rozpoznawalną ikoną. W przeszłości bazylikę odwiedzali polscy królowie i najgodniejsi goście grodu nad Motławą, a donośny dźwięk mariackich dzwonów od wieków wyznaczał rytm życia miasta. Bazylika do dziś nie odzyskała wielu dzieł sztuki, które w większości ocalały z wojny, ale potem trafiły do muzeów. Do najsłynniejszych i najbardziej kontrowersyjnych pod tym względem należy średniowieczny tryptyk Memlinga pt. „Sąd Ostateczny”.

Krusząca się korona


W ostatnich latach degradacja wiekowych murów uległa gwałtownemu przyspieszeniu. Z Bazyliki odpadały dachówki, cegły, kawałki okien... Coraz większe połacie murów osłaniano siatką chroniącą przechodniów, a w ubiegłym roku poddano je skanowaniu, które miało odpowiedzieć na szczegółowe pytania o skalę i rodzaj uszkodzeń oraz określić zakres niezbędnego remontu. Wieża nosi jeszcze widoczne ślady wojennej pożogi, a także smogu i kwaśnych deszczy z okresu, kiedy ochrona środowiska była tylko sloganem. O konieczności jej wzmocnienia wspominano nawet przy okazji walki o sfinansowanie przez UE południowej obwodnicy Gdańska, która uchroni najcenniejszy gdański zabytek od drgań wywołanych przez przejeżdżające zaledwie kilkaset metrów dalej, przez centrum TIR-y. Podobno mogłyby w ciągu 20 lat doprowadzić do zawalenia się świątyni.

79 lat temu środki na remont zbierano w całych Niemczech, jednak – jak podkreśla prezydent Gdańska – ten będzie znacznie dokładniejszy. O środki i pomoc w ich pozyskaniu, od dawna zabiegał wieloletni proboszcz świątyni ks. infułat Stanisław Bogdanowicz. Jako pierwsze renowacji zostały poddane gigantyczne okna, których oprawy pamiętają XIX wiek. Z 37 z nich, część już wyremontowano, a następne będą wymieniane razem z wieżą. Efekty już teraz robią wrażenie, a to dopiero początek.

Bez Unii ani rusz


Poprzedni remont wieży 79 lat temu. / Fot. Screen z albumu "Był sobie Gdańsk"Podzielony na trzy etapy remont Bazyliki Mariackiej ma ostatecznie zakończyć się w roku 2020. Oprócz wieży, kolejno remontowane będą elewacje naw bocznych, dach oraz wnętrze kościoła. Konserwacji poddane zostanie zabytkowe wnętrze, a także zostaną zainstalowane nowoczesne systemy monitorujące i alarmowe. Powstanie zaplecze techniczne z prawdziwego zdarzenia i odbudowane będą budynki w bezpośrednim otoczeniu świątyni. Jednym z bardziej widocznych elementów poddanych rekonstrukcji będzie nieodbudowana po wojnie wieżyczka na sklepieniu bazyliki. Całość prac pochłonie 75 milionów złotych, z czego 15 proc. sfinansuje miasto, a resztę pokryją tzw. fundusze norweskie, unijny program Infrastruktura i Środowisko oraz prywatni inwestorzy.

Do zobaczenia w 2010!


Taki nocny widok z mojego okna powtórzy się dopiero za trzy lata. / Fot. Michał ZarzyckiPunktualnie o godzinie 12 w obecności dziennikarzy, prezydent miasta, wojewódzki, miejski oraz kościelny konserwator zabytków wkręcili pierwsze kotwy rusztowań, których powierzchnia wokół wieży wyniesie 8 tys. m kw, a waga całej konstrukcji przekroczy 120 ton. Już w ciągu najbliższego miesiąca cała wieża zniknie za ochronną kurtyną, która jednak wyjątkowo będzie pozbawiona reklam. Do tego czasu wejście główne do bazyliki będzie zamknięte, a dla zwiedzających udostępniono bramę od ul. Świętego Ducha. Potem główne wejście zostanie otoczone tunelem i otwarte ponownie. Przedstawiciele wykonawcy zapewniają natomiast, że cały czas czynny pozostanie punkt widokowy na szczycie wieży. Na trzy lata pamiątkowe zdjęcia z Gdańska zmienią się nie do poznania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

krótko i wyczerpująco

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Jak zwykle; rzeczowo i wyczerpująco. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.07.2008 17:20

(+) rzetelna robota i dość frapujący tytuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.