Pozycja materiału w rankingach:
Bazylika Saint-Denis to jedna z pierwszych budowli wzniesionych w stylu gotyckim. Opactwo służyło przez wieki jako sceneria uroczystości pogrzebowych i miejsce pochówku królów Francji. Tu Abélard przyjął szaty zakonne, a Henryk IV wyrzekł się protestantyzmu.
Przyleciałam do Paryża na cztery dni. Od jutra zaczynają się konferencje, spotkania, rozmowy, ale dziś mam popołudnie dla siebie. Niewiele zdążę zobaczyć. Mój hotel znajduje się w okolicach dworca Montparnasse, tuż przy linii metra nr 13. Świetnie. Pojadę do Saint-Denis, zwiedzić jeszcze raz bazylikę, w której zostali pochowani prawie wszyscy monarchowie francuscy. Od 1966 roku jest katedrą. Francuzi reklamują bazylikę, jako jedno z największych muzeów rzeźby nagrobnej.
Nowe sanktuarium było tu zbudowane za Pepina Krótkiego w 750 roku. Za Karolingów, został zbudowany kościół na planie bazyliki z transeptem. W 775 w uroczystości otwarcia przez opata Fulrada brał udział Karol Wielki. Jednakże król przenosi się na wschód do Aix-la-Chapelle (niem. Aachen, pol. Akwizgran)wraz ze swoim dworem. Saint-Denis na kilkadziesiąt lat traci swe znaczenie. Odzyskuje je za Karola II Łysego. W obawie przed napadami Wikingów, w 869 roku król fortyfikuje klasztor. Związki opactwa i bazyliki z monarchią zacieśniają się jeszcze bardziej w 987 roku, za panowania Hugo Capeta. W 996 roku został on tutaj pochowany. Od tego momentu aż do końca Ancien Régime, jest główną nekropolią monarchii francuskiej. Tylko Filip I, Ludwik VII i Ludwik XI zostali pochowani gdzie indziej. Saint-Denis staje się bardzo ważnym miejscem. Tutaj przybywali królowie Francji, by przed wyprawą wojenną lub krzyżową zabrać stąd proporzec przechowywany w opactwie. Przechowywano tu regalia (symbole władzy monarszej), po które przybywał każdy monarcha, udający się do katedry w Reims, by tam zostać namaszczonym. Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.25)
Wiek: 55 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Pisanie jest dla mnie porządkowaniem myśli, oswajaniem stresu. Czytanie - przyjemnością.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krystyna Nita 13.02.2011 10:47
Joanno, Stefanio, bardzo dziękuję za miłe słowa. Piszę tę historię Francji z wielu powodów. Po pierwsze pozwala mi lepiej zrozumieć Polskę, co może brzmieć paradoksalnie, po drugie może przyda się komuś, kto znajdzie się we Francji, i nie znając języka, będzie chciał coś zobaczyć, po trzecie pozwala mi nabrać dystansu do wielu spraw i uporządkować myśli. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś wykorzysta mój przewodnik :)
Stefania Najsarek 13.02.2011 08:57
Z cyklu artykułów wyraźnie widać, że bogata historia Francji pasjonuje Cię. :)
Podajesz ją w przystępnej formie, potrafisz zainteresować przeciętnego czytelnika.
Mnogość ciekawych wątków, skłania do ponownego zajrzenia do tekstu.
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +667)