Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2993 miejsce

Bazylika Saint-Denis. Świątynia z historią w tle

Bazylika Saint-Denis to jedna z pierwszych budowli wzniesionych w stylu gotyckim. Opactwo służyło przez wieki jako sceneria uroczystości pogrzebowych i miejsce pochówku królów Francji. Tu Abélard przyjął szaty zakonne, a Henryk IV wyrzekł się protestantyzmu.

Bazylika Saint-Denis; fasada zachodnia. / Fot. Wikipedia Arnaud 25 Domena publicznaPrzyleciałam do Paryża na cztery dni. Od jutra zaczynają się konferencje, spotkania, rozmowy, ale dziś mam popołudnie dla siebie. Niewiele zdążę zobaczyć. Mój hotel znajduje się w okolicach dworca Montparnasse, tuż przy linii metra nr 13. Świetnie. Pojadę do Saint-Denis, zwiedzić jeszcze raz bazylikę, w której zostali pochowani prawie wszyscy monarchowie francuscy. Od 1966 roku jest katedrą. Francuzi reklamują bazylikę, jako jedno z największych muzeów rzeźby nagrobnej.

Bazylika znajduje się w mieście o tej samej nazwie. Saint-Denis jest obecnie północnym robotniczym przedmieściem Paryża. Na początku było Cattulliacus, które powstało tuż przy antycznej drodze, prowadzącej z Paryża do Beauvais. Kwitła tu wymiana handlowa. Miasteczko rozwijało się też dzięki opactwu. W przeddzień rewolucji liczyło sześć tysięcy mieszkańców. W XIX wieku zaczęto budować tu fabryki. Obecnie Saint-Denis liczy prawie sto tysięcy mieszkańców. Miasto ma uniwersytet. Wybudowano tu wielki stadion.

Saint Denis to święty Dionizy, patron Francji i pierwszy biskup Paryża. W III wieku, w czasie prześladowań za cesarza Waleriana był torturowany, a potem ścięto mu głowę. Według legendy po ścięciu Dionizy miał zanieść własną głowę na miejsce pochówku, co zaowocowało pierwszym przedstawieniem w ikonografii postaci męczennika trzymającego w rękach własną ściętą głowę. Jest patronem cierpiących na bóle głowy i migreny.

Długo uważano, że święty Dionizy zginął na wzgórzu Montmartre z łac. Mons Martyrium
oznacza górę męczenników. Teraz jednak mówi się, że wydarzenie miało miejsce około 250 roku, gdzieś w pobliżu obecnej świątyni, na wschód od wspomnianej antycznej drogi. Niegdyś był tu cmentarz galo-rzymski, używany również w czasach Merowingów. W IV wieku w miejscu obecnego ołtarza zbudowano mauzoleum. Około 475 roku, święta Genowefa wykupiła ziemię i kazała wybudować tu bazylikę. Obawiano się wtedy Hunów napadających pod wodzą Attyli na te tereny. Świątynię powiększono za Dagoberta I, który ufundował opactwo i kościół
pod wezwaniem świętego Dionizego.

Około 630 roku kazał on tu umieścić ciało męczennika i jego towarzyszy, kapłana Rustyka i diakona Eleuteriusza. Dagobert był pierwszym królem pochowanym na tym miejscu. Jego nagrobek znajduje się w chórze, jako jedyny zwrócony w stronę relikwii świętego Dionizego.

Grób Ludwika XII i Anny Bretońskiej / Fot. Wikipedia Commons Roi Boshi licencja 3Nowe sanktuarium było tu zbudowane za Pepina Krótkiego w 750 roku. Za Karolingów, został zbudowany kościół na planie bazyliki z transeptem. W 775 w uroczystości otwarcia przez opata Fulrada brał udział Karol Wielki. Jednakże król przenosi się na wschód do Aix-la-Chapelle (niem. Aachen, pol. Akwizgran)wraz ze swoim dworem. Saint-Denis na kilkadziesiąt lat traci swe znaczenie. Odzyskuje je za Karola II Łysego. W obawie przed napadami Wikingów, w 869 roku król fortyfikuje klasztor. Związki opactwa i bazyliki z monarchią zacieśniają się jeszcze bardziej w 987 roku, za panowania Hugo Capeta. W 996 roku został on tutaj pochowany. Od tego momentu aż do końca Ancien Régime, jest główną nekropolią monarchii francuskiej. Tylko Filip I, Ludwik VII i Ludwik XI zostali pochowani gdzie indziej. Saint-Denis staje się bardzo ważnym miejscem. Tutaj przybywali królowie Francji, by przed wyprawą wojenną lub krzyżową zabrać stąd proporzec przechowywany w opactwie. Przechowywano tu regalia (symbole władzy monarszej), po które przybywał każdy monarcha, udający się do katedry w Reims, by tam zostać namaszczonym.

Kult Dionizego rozwinął się za czasów opata Sugera. Dzięki niemu opactwo benedyktynów stało się bogate i prestiżowe. W pierwszej połowie XII wieku, opat Suger, doradca króla Ludwika VI Grubego i Ludwika VII Młodego, powiększył i odnowił stary karoliński kościół przebudowując narteks fasady, gdzie umieszczono po raz pierwszy rozetę i trzy duże portale. Inspiracją są normandzkie romańskie kościoły jak na przykład Saint-Étienne w Caen. Podniesiono mury i umieszczono w nich duże okna, doświetlając wnętrze. Zastosowano ostrołuki i sklepienie krzyżowo-żebrowe. Zmodyfikowano też chór, dodając promieniście rozmieszczone kaplice. W nowym chórze umieszczono relikwie świętego Dionizego.

Zbigniew Herbert pisze: „Pojawienie się nowego stylu odpowiadało nowej postawie duchowej. Skupionym, kontemplacyjnym katedrom romańskim przeciwstawiono budowle dynamiczne i gwałtowne, w których światło – esencja boskości – zaczęło odgrywać dominującą rolę. Spotkało się to z zamiłowaniem Sugera do splendoru, bogactwa wnętrz i witraży (…). Suger jest postacią żywą i pasjonującą. Syn sługi, przyjaciel królów, polityk, organizator i budowniczy, kryje pod duchowną suknią pasje potężne. Wielu współczesnych drażnił swą namiętnością do przepychu. (…) A i skromność osobista nie jest jego silną stroną. W wydatkach opactwa przewiduje koszty urządzenia po śmierci święta na swoją cześć, co dotychczas było przywilejem królów. (…) Na jednym z witraży widzimy go u nóg Marii Panny (…) jego imię jest wypisane tak samo dużymi literami jak imię dziewicy."

Suger był pisarzem subtelnym i umysłem bystrym, a jego związki z neoplatonizmem są poza dyskusją. Świętego Bernarda, przedstawiciela cysterskiej surowej gałęzi benedyktynów, gorszył niepomiernie, i spór tych dwóch potęg kościoła jest równie pasjonujący jak spór klasyków z romantykami”[/i]. Bazylika została konsekrowana w 1144 roku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Joanno, Stefanio, bardzo dziękuję za miłe słowa. Piszę tę historię Francji z wielu powodów. Po pierwsze pozwala mi lepiej zrozumieć Polskę, co może brzmieć paradoksalnie, po drugie może przyda się komuś, kto znajdzie się we Francji, i nie znając języka, będzie chciał coś zobaczyć, po trzecie pozwala mi nabrać dystansu do wielu spraw i uporządkować myśli. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś wykorzysta mój przewodnik :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.02.2011 09:06

Kolejna fascynująca relacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z cyklu artykułów wyraźnie widać, że bogata historia Francji pasjonuje Cię. :)
Podajesz ją w przystępnej formie, potrafisz zainteresować przeciętnego czytelnika.
Mnogość ciekawych wątków, skłania do ponownego zajrzenia do tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.