Pozycja materiału w rankingach:
W Rzymie na każdym kroku widać, że przygotowania do beatyfikacji idą pełną parą. Twarz papieża - uśmiechniętego, chorego, z dziećmi, opartego na pastorale - można zobaczyć wszędzie. Przy niektórych świątyniach, m.in. Santa Maria Maggiore ustawiono telebimy, na których można oglądać fragmenty filmów o Karolu Wojtyle.
W całym mieście pełno jest punktów informacyjnych z broszurami dotyczącymi beatyfikacji, także po polsku. Nawet pogoda sprzyja - deszcz w sobotę i gwałtowną burzę w niedzielę w prognozach meteo zastąpiły słońce i łagodne chmurki.
Najlepiej sprzedały mu się namalowane na szkle podobizny Jana Pawła II. 13 euro. - Ale została mi już tylko jedna - mówi Walter. Ma też innych papieży, ale ich podobizny sprzedają się słabo. - Szczerze? Jeden Benedykt XVI na sto Wojtyłów - mówi właściciel sklepu. Na jego półkach stoi też rząd plastikowych, niepodobnych do żadnego z papieży "Janów Pawłów II". Jeden z modeli ma nawet... głowę na sprężynce. To nie przesada, takie żarty? - Eee, nie. To takie sympatyczne jest - mówi sprzedawca. Podkreśla, że naszego "papa Wojtyla" bardzo szanował. - To był najlepszy papież ze wszystkich, tak myślę. Wszyscy Włosi go kochają - podkreśla. 1 maja będzie miał sklep otwarty aż do północy. Póki będą pielgrzymi.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
celina 04.06.2011 16:57
Pontyfikat Jana Pawła II rozczarowuje.Mocny i charyzmatyczny papież,idealistyczny i inspirujący,jeden z
najmądrzejszych ludzi,jacy kiedykolwiek zajmowali to stanowisko wykorzystał swoją siłę głównie do
wzmocnienia najbardziej konserwatywnych tendencji w kościele.Przemilczanie krzywdy dzieci w wielu
krajach świata,ratowanie sytuacji przez wypłacanie wielomilionowych kwot dla rodziców dzieci,aby raczej nie
wnosiły spraw do sądu.
Marta Dutkiewicz 01.05.2011 21:52
do marnich - czy ten komentarz to jest jakieś tłumaczenie z jęz. obcego na polski ? Pomimo wielkich wysiłków, niczego z tej wypowiedzi zrozumieć nie mogę.
marnich 01.05.2011 18:40
Karol Wojtyła wierzył, że "trzecia droga oferta będzie pochodzić z Polska". Jeszcze nie jest za późno, aby potwierdzić jego słowa, zaproponował autor obywatelstwa polskiego. Na początku narodzin cud tutaj http://bit.ly/joqGf7
Ewa bec 01.05.2011 16:27
Prawda o Kościele Katolickim
http://czasprzebudzenia.wordpress.com/prawda-o-kosciele-katolickim-filip-blicharczyk/
Marta Dutkiewicz 01.05.2011 14:14
Dodam jeszcze, że osoby wierzące piszą nazwę Bóg literą dużą. Ale jeżeli ktoś odczucia Boga nigdy nie miał i nie ma, to nie chce wówczas pisać tego słowa literą dużą,gdyż to słowo nic dla niego nie oznacza. Rozumiem,że to jest przypadek pana Gienka.
Marta Dutkiewicz 01.05.2011 14:01
To Pana opinia osobista a nie ogółu. Jeżeli ktoś jest przeciwnikiem Kościoła i nie lubi Go, to tak odbiera celebrowane uroczystości które mają ustaloną od lat formę. Nie dotyczą tylko JPII ale również innych procesów oraz ceremonii beatyfikacyjnych lub kanonizacyjnych. Jeżeli nie posiada Pan żadnej wiedzy na ten temat, to nie powinien Pan, nawet nie ujawniając swej tożsamości,takich złośliwych komentarzy o naszym wielkim rodaku podsyłać. To jest z Pana strony nie w porządku.
gienek 30.04.2011 23:14
JPII jak bóg, jak cezar czczony jako bóg-człowiek
Tadeusz Wojewódzki 30.04.2011 15:00
SAMOTNOŚĆ WIELKOŚCI
W relacjach z przygotowań jest dużo komercji.
Jedziesz- nie jedziesz, może warto przemyśleć: Co z tych mądrych i pięknych słów, jakie padły z ust naszego wielkiego RODAKA, mamy w sobie? Na zawsze. Na nasza codzienność? Ile z tej wielkiej miłości do istoty ludzkiej -jest w nas? Dzisiaj? W relacjach z innymi ludźmi? Na ile Jego wielkość jest dzisiaj samotna, dzięki nam?
Może warto pomyśleć i postanowić.
Byłoby wszystkim łatwiej, prościej żyć..