Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14273 miejsce

Będzie bingo w samym centrum Krakowa

Bingo Poland Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie zamierza uruchomić salon gry bingo przy ul. Grodzkiej 43 w Krakowie. Choć Rada Dzielnicy nie życzyła sobie hazardu w tym miejscu, krakowscy radni wyrazili zgodę.

Radni w sali obrad. / Fot. Jacek FilipekLokal jest po gruntownym remoncie uwzględniającym elementy zabytkowe. Pierwszy tego typu lokal został uruchomiony przez tą firmę przy ul. Zwierzynieckiej w Krakowie w 1994 r. Cztery lata później siedziba lokalu została przeniesiona na ul. Królewską, gdzie salon działał aż do 2005 r. Przez cały ten okres na salon nie wpłynęły żadne skargi.

Na posiedzeniu Rady Miasta Krakowa radni zastanawiali się czy lokalizacja salonu bingo na ulicy Grodzkiej w Krakowie jest właściwa. Lokalizację tą negatywnie zaopiniowała Rada Dzielnicy I Stare Miasto. Uzasadniano to złym wpływem hazardowego charakteru proponowanej działalności, późnej pory funkcjonowania i umiejscowieniu na I piętrze kamienicy mieszkalnej, co w opinii radnych może prowadzić do zakłócenia porządku, a ulica Grodzka jako trakt królewski powinna pozostać wolna od tego typu salonów. Punkt ten zlokalizowany jest w strefie "B" i niepożądanym byłoby generowanie tam ruchu.

Usytuowanie tego salonu wzbudziła kontrowersje wśród radnych. Grzegorz Stawowy (PO) był przeciwny powstawaniu miejsc hazardu w obrębie starego miasta. Poparł go również Stanisław Rachwał (PiS), który odradzał wydanie zgody na tę lokalizację. Radny obawiał się, że pozytywna decyzja w sprawie lokalizacji, ułatwi w przyszłości innym salonom uzyskanie zgody na umiejscowienie podobnych lokali nawet w Rynku Głównym. Jak określił, byłoby to absurdem. Zygmunt Włodarczyk (bezpartyjny) dziwił się interwencjom radnych, którzy wypowiadali się przeciw tej lokalizacji. - Takie elementy ożywiają centra miast - argumentował. Natomiast Jerzy Woźniakiewicz (PO) nie ukrywał zdziwienia, że jako radny musi się zajmować takimi mało istotnymi sprawami. Wtórowała mu Małgorzata Jantos (PO), która stwierdziła, że nie można żadnemu przedsiębiorcy narzucać gdzie powinien zlokalizować salon.

Po przedstawieniu wszystkich argumentów w tej sprawie siedemnastu radnych głosowało za, a czternastu - przeciw. Aż dziewięciu radnych nie wyraziło swojego zdania i wstrzymało się od głosu. Z Klubu Platformy Obywatelskiej piętnaście osób głosowało za, jedna przeciw (Grzegorz Stawowy), a pięcioro radnych wstrzymało się od głosu (Grażyna Fijałkowska, Marta Patena, Jerzy Połomski, Małgorzata Radwan-Ballada, Elżbieta Sieja). W klubie PiS dwunastu radnych było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu (Mirosław Gilarski, Stanisław Maranda, Włodzimierz Pietrus, Marek Stelmachowski). Radni bezpartyjni czyli Barbara Mirek-Mikuła oraz Zygmunt Włodarczyk głosowali "za".

Dzięki salonowi bingo będzie trzydzieści nowych miejsc pracy, a miasto otrzyma udziały z podatku dochodowego od osób zatrudnionych w spółce. Pytaniem otwartym pozostaje, czy goście salonu bingo nie będą niepokoić mieszkańców kamienicy, w której został zlokalizowany.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.