Facebook Google+ Twitter

Będzie ekshumacja szczątków Stanisława Pyjasa. IPN nie ujawnia daty

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2010-03-22 12:05

Instytut Pamięci Narodowej zapowiedział, że przeprowadzi ekshumację szczątków Stanisława Pyjasa. Zgodę wydały dwie siostry opozycjonisty, przeciwna ekshumacji jest część rodziny, w tym matka Pyjasa.

 / Fot. ArchiwumPiotr Pyjas, kuzyn Stanisława powiedział TVP Info, że jego zdaniem, wola rodziny nie została do końca przez IPN uszanowana. Matka opozycjonisty z którą rozmawiał reporter Radia Katowice powiedziała, że nigdy nie zgodzi się na ekshumację zwłok syna. Dodała, że ma już dość sprawy, która ciągnie się od 33 lat.

[mp]Przedstawiciele IPN - u informując o decyzji nie odpowiedzieli na pytania dotyczące rodziny. W komunikacie IPN czytamy, że są " w kontakcie, z uprawnionymi członkami rodziny (....) , w zakresie przekazywania im informacji o celowości i niezbędności przeprowadzenia ekshumacji, które doprowadziły do wyjednania ich zrozumienia i przychylności dla działań, podejmowanych w toku prowadzonego śledztwa" .

Na podstawie ekshumacji biegli mają odpowiedzieć na ponad 20 pytań dotyczących przyczyny śmierci - powiedział naczelnik pionu śledczego krakowskiego IPN-u Piotr Piątek. Podstawą do określenia rodzaju i umiejscowienia obrażeń na ciele Stanisława Pyjasa ma być przede wszystkim analiza i zbadanie pozostałości kości opozycjonisty.

Już w czwartek prezes IPN Janusz Kurtyka poinformował, że prokuratorzy prowadzący śledztwo ws. śmierci Pyjasa zdecydowali o ekshumacji jego zwłok. Jednak matka Stanisława Pyjasa powiedziała, że pisała do IPN z prośbą, by zrezygnować z ekshumacji - "żeby zostawić to w spokoju". IPN nie ujawnia jednak daty, kiedy miałoby dojść do ekshumacji zwłok Pyjasa, jak twierdzi ''ze względu na dobro śledztwa''.

Niedługo, bo 7 maja, minie 33. rocznica śmierci Stanisława Pyjasa, związanego z opozycją studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego ciało zostało znalezione w bramie przy ulicy Szewskiej w Krakowie. Prokuratura uznała wówczas, że był to wypadek.

Podczas śledztwa w 1991 roku ustalono, że Pyjas został śmiertelnie pobity, ,jednak do dziś nie wykryto sprawców śmierci. Wiadomo natomiast, że SB inwigilowała Stanisława Pyjasa i jego środowisko. Śledztwo było kilkakrotnie umarzane, ponieważ uznano, że wykrycie sprawców jest niemożliwe.

Sprawa śmierci Pyjasa, który współpracował z Komitetem Obrony Robotników i zbierał pieniądze na pomoc osobom wyrzuconym z pracy po protestach w Radomiu i Ursusie, budziła ogromne emocje. W Krakowie i kilku innych miastach powstały Studenckie Komitety Solidarności, organizowano demonstracje, podczas których dochodziło do starć z policją. W późniejszych latach sprawa Pyjasa była tematem wielu reportaży oraz trzech filmów.

Pyjas był inwigilowany przez SB, która zatrzymywała go, przesłuchiwała i przeszukiwała mieszkanie studenta. 6 lipca 2001 roku Sąd Okręgowy w Krakowie skazał na dwa lata, w zawieszeniu na trzy, dwóch byłych funkcjonariuszy SB i MSW, oskarżonych o utrudnianie śledztwa dotyczącego śmierci Stanisława Pyjasa. W styczniu 2002 sąd utrzymał wyrok.

Wcześniej śledztwo trzykrotnie umarzano - w 1977, 1993 i 1999 roku. Mimo, że w 1991 roku ustalono, że student został śmiertelnie pobity, nie przesłuchano tajnych współpracowników SB mogących mieć związek ze sprawą, ponieważ MSW odmówiło udostępnienia danych.

Dopiero po 1995 roku, kiedy na mocy ustawy, dane agentów przekazał prokuraturze szef MSW Andrzej Milczanowski, a następnie uzupełnił minister Zbigniew Siemiątkowski, w 1996 roku po raz drugi podjęto śledztwo. Jednak w 1999 roku umorzono je, ponieważ uznano, że wykrycie sprawcy jest niemożliwe. Od maja 2008 roku śledztwo prowadzi krakowski IPN.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.03.2010 18:54

Ekshumacja Gen. Sikorskiego, następnie Olewnika i teraz Pyjasa, czy któraś z poprzednich wniosła coś nowego do sprawy? Czy najzwyczajniej w świecie ekshumacje są w tym kraju trendy....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paranoja i zgroza! - żadne badanie szczątków nie da odpowiedzi na pytanie "KTO" zabił. A chyba o to chodzi. Ja bym sie na miejscu Matki i Rodziny nie zgodziła na ten polityczno-nekrofilski spektakl panów z IPN.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiemy że go pobito. Nie wiemy niby kto. Czy stwierdzenie na podstawie złamanych pozostałości kości uda się ustalić kto je połamał?
Wątpię. Będzie kilka tygodni o czym mówić i pewnie niejeden przypnie sobie order albo będzie starał się zerwać czapkę z głowy drugiemu.
Szczerze żal mi rodziny tego studenta, która po raz kolejny musi przeżywać ciężkie chwile.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.