Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

94300 miejsce

Będzie pozew dla Karierowo.com?

Czym jest karierowo.com? Po wejściu na wskazany adres, będący zarazem nazwą przedsięwzięcia, możemy się dowiedzieć, że jest to portal umożliwiający znalezienie pracy.

Coraz częściej obserwujemy w naszym społeczeństwie sytuacje, kiedy grupa osób, zainteresowana obroną ich racji, jest w stanie się zebrać, solidaryzować (jak również, wzajemnie się wspierać i umacniać), a także, ostatecznie, wygrać na drodze prawnej i dowieść słuszności bronionego przez siebie stanowiska. Nie dziwi z pewnością fakt, że często adwersarzem takiej grupy jest duża, państwowa instytucja albo wielkich rozmiarów korporacja. Niedawny przykład fali krytyki wobec zawieszenia emerytur przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, czy głośna afera z ofertą nC+ są aż nazbyt jaskrawe. „Z innej beczki” można powiedzieć i o Skarbie Państwa, wobec którego również określone grupy domagają się świadczeń w drodze pozwów zbiorowych.

No dobrze, a czy w ogóle jest możliwe podnoszenie podobnych roszczeń wobec przedsięwzięć znacznie mniejszej skali? Czy regulacje ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, które znakomicie rozszerzają znane zapisy Kodeksu postępowania cywilnego o możliwość wspólnego uzyskiwania ochrony prawnej w cywilnym rozumieniu, są w ogóle „skrojone” na zwykłe, ludzkie potrzeby – może nie tragedie, ale zwykłe oszustwa czy przekręty, których tak dużo w życiu?

Obecny przykład formowania się sporej rzeszy niezadowolonych ludzi, wskazujących na, delikatnie mówiąc, „nieczyste zagrywki” ze strony portalu karierowo.com może dać odpowiedź na te pytania. Smaczku całej sprawie dodaje to, że, właściwie rzecz biorąc, cała sprawa toczy się w sieci, bo i karierowo.com to przedsięwzięcie internetowe.

Czym tak w ogóle jest karierowo.com? Bo wejściu na wskazany adres, będący zarazem nazwą przedsięwzięcia, możemy się dowiedzieć, że jest to, z grubsza biorąc, portal umożliwiający znalezienie pracy. I to nie tylko pracy w danej branży lub regionie – jak przekonuje nas informacja na stronie głównej, za pośrednictwem tego portalu pracę może znaleźć zarówno hostessa, jak i lekarz. Brzmi zachęcająco? Biorąc pod uwagę poziom bezrobocia w Polsce, ogłoszony niedawno przez Główny Urząd Statystyczny, możliwości, jakie daje karierowo.com są wręcz niesłychanie atrakcyjne.

Nie rozpływajmy się jednak zbyt wcześnie w zachwytach nad nowym przedsięwzięciem. Oto bowiem grupa licząca już blisko pięćset osób głosi hasła zupełnie odmienne od tych, które widnieją na najbardziej wypozycjonowanym miejscu witryny karierowo. Chodzi o społeczność kształtującą się na właściwej podstronie portalu społecznościowego Facebook. Określają się mianem „poszkodowanych” i za winnego, jak mówią wprost: „oszustwa” widzą właśnie portal karierowo.com.

Nie wiemy jeszcze, czy z obecnego niezadowolenia kilkuset ludzi dojdzie do złożenia pozwu zbiorowego. Warto jednak już teraz pochylić się nad sprawą i naświetlić ją, po to, aby, po pierwsze: zwrócić uwagę innych osób na to, w jaki sposób można aktywnie działać przeciwko podmiotowi, który zdaje się nabijać nas w przysłowiową butelkę. Po drugie zaś – cała sprawa jest dobrym przykładem świadomości swoich praw, która zawsze stanowi podstawę późniejszego, ewentualnego procesu w trybie pozwu zbiorowego.

Ale zacznijmy od początku. Sami zainteresowani twierdzą, że karierowo.com poznali w sposób pośredni, poprzez zaznajomienie się z interesującym ich ogłoszeniem pracy, które dopiero prowadziło na karierowo.com. Z kolei ten portal był czymś w rodzaju pośrednictwa pracy, oczywiście – w formie elektronicznej. Jak większość tego typu portali, tak i w przypadku karierowo.com potrzebna była rejestracja. Dopiero po jej wykonaniu, na użytkownika drogą e-mailową czekała informacja o konieczności zapłaty... 99 złotych.

Oczywiście, zastrzeżona była możliwość odstąpienia od zawartej drogą elektroniczną umowy. Termin – nader krótki, bo zaledwie 10 dni. Jak podnoszą sami poszkodowani, zarówno cena usługi, jak i termin do „wyjścia” z niekorzystnego kontraktu, którego zapewne zdecydowana większość by nie podpisała, były starannie przemyślane. Fakt, że „naciągnięcie” osoby usilnie poszukującej pracy, zapewne zdesperowanej warunkami rynkowymi i niemożliwością zatrudnienia się, zostało wycenione na niecałe 100 złotych sprawia, że trudno indywidualnej osobie dochodzić na drodze karnej ochrony swoich racji, ponieważ, zgodnie z regulacją kodeksu postępowania karnego, nie wszczyna się go przy niskiej społecznej szkodliwości czynu, a właśnie za taką można uznać działanie karierowo.com. Termin z kolei jest określony na tak krótki, że, najzwyczajniej w świecie, można go „przegapić”, tym bardziej, że informacja co do odstąpienia wcale nie została podana, jak to się mówi, na tacy. Oczywiście byli tacy, którzy w porę odstąpili od niekorzystnej, podstępnie zawartej umowy. Jak to bywa w życiu, byli i tacy, którzy nie zdążyli, a przez to zaniechanie narazili się na możliwość egzekucji wspomnianej kwoty ze swojego majątku i dodatkowy stres. Jedni i drudzy łączą się obecnie w grupę i jako solidarna społeczność starają się zwrócić uwagę przeróżnych instytucji i organów: piszą do mediów, zwracają się po pomoc prawną, konsultują swoje położenie m.in. z Ministerstwem Pracy i Polityki Socjalnej, prokuraturą i Państwową Inspekcja Pracy.

Efekty ich działań należy uznać za bardzo dobre – jak donoszą zainteresowani, prowadzone są odpowiednie czynności śledcze i ostrzegani przed karierowo.com są kolejni ludzie. Cała sprawa jeszcze ostatecznie się nie skończyła i z pewnością usłyszymy w tej sprawie nowe informacje. Póki co warto jednak mieć świadomość, że w obliczu jawnego naruszenia zasad współżycia społecznego, również w Internecie, nie pozostajemy sami. Grupa poszkodowanych przez karierowo.com jest tego dobitnym przykładem. Ich ewentualny proces zbiorowy może być bardzo ciekawą lekcją: i dla konsumentów i dla przedsiębiorców, ryzykujących prowadzenie nieuczciwych (choćby i na pozór zgodnych z literą prawa) przedsięwzięć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.