Facebook Google+ Twitter

Będzie pozew ws. lotu kapitana Wrony. "Poznań" idzie pod młotek

Pasażerowie Boeinga 767 "Poznań", który w listopadzie ubiegłego roku lądował awaryjnie, bez wysuniętego podwozia, na warszawskim Okęciu przygotowują pozew zbiorowy, w którym domagają się odszkodowania od Boeing Company oraz firmy serwisującej samolot. Tymczasem PLL LOT ogłosiły, że "Poznań" zostanie sprzedany.

Boeing 767 "Poznań" w 2006 roku. / Fot. Rafał M. Socha, CC 3.0Wszyscy chyba pamiętamy awaryjne lądowanie Boeinga 767 "Poznań", do którego doszło 1 listopada 2011 na warszawskim lotnisku Okęcie. Samolot pod dowództwem kapitana Tadeusza Wrony lądował bez podwozia. Pomimo braku wysuniętych kół, maszynę udało się bezpiecznie posadzić "na brzuchu" i nikt z pasażerów ani członków załogi nie ucierpiał.

Pasażerowie lotu numer 016 z Newark do Warszawy przygotowują się właśnie do sporządzenia pozwu zbiorowego w sprawie awaryjnego lądowania na Okęciu. Nie będzie to jednak pozew przeciwko Polskim Liniom Lotniczym LOT czy też przeciwko załodze, która zdecydowała się na lot do Warszawy pomimo wystąpienia usterki już 30 minut po starcie. Pasażerowie chcą domagać się odszkodowania od Boeing Company, czyli firmy, która zbudowała samolot oraz od firmy, która serwisowała maszynę i uznała jej stan za prawidłowy - czytamy w portalu Gazeta.pl

Pozew przygotowuje warszawsko-krakowska kancelaria Budzowska Fiutowski i Partnerzy, która współpracuje w tej sprawie w dwoma amerykańskimi kancelariami. Dokument ma być gotowy w ciągu dwóch miesięcy. Pozywający chcą uzyskać zadośćuczynienie za szkody, których doznali podczas awaryjnego lądowania. W pozwie zbiorowym nie muszą uczestniczyć wszyscy pasażerowie lotu 016.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ola
  • Ola
  • 30.06.2012 23:52

@Piotr Kubic być może ma Pan rację. Po prostu nadal wierzę w ludzi, chociaż możliwe że się mylę, że jestem naiwna. Mam nadzieję, że choć jeden z pasażerów nie kierował się chęcią zysku, tylko sprawiedliwością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i kapitan Wrona może jeszcze zapłaci za to, że wraz z załogą podjął decyzję kontynuowania lotu. Ale mam nadzieję, że jest ubezpieczony na wypadek takich pozwów, więc zapłaci ubezpieczyciel.

Lekarze też się ubezpieczają, nauczyciele - chyba jeszcze nie za często, a też powinni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Kacper Konarzewski, @Ola
Skoro istnieje prawo, pozwalające na domaganie się odszkodowania, oraz prawnicy oceniają, że starania mają sens ze względu na wystarczające prawdopodobieństwo sukcesu, to nic dziwnego, że będą formułować pozew. Pani Olu, Panie Kacprze - to nie ma wiele wspólnego z modą ani chęcią "nauczenia" kogokolwiek czegokolwiek, nie należy się łudzić. To czysta ekonomia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ola
  • Ola
  • 28.06.2012 17:38

@Kacper Konarzewski, tu raczej chodzi o to, by firma na przyszłość przykładały się do swoich obowiązków. Ktoś im płaci pracownikom za to, że sprawdzają stan techniczny samolotu i ktoś zawalił i doszło do "omalże katastrofy lotniczej". Jeśli ujdzie im to na sucho - sprawę oleją. Powinni ponieść konsekwencje. Gdybym leciała wtedy tym samolotem to na koniec miałabym im dziękować, że się nie rozbiłam i wyszłam cało...?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda że nastała moda na pozwy komunikacyjne.... no tak, wyszliśmy cało z omalże katastrofy lotniczej więc pozwijmy przewoźnika bo naraził nas na stres i śmierć. Super.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tommix
  • Tommix
  • 27.06.2012 19:34

Szkoda, że Lot sprzedaje ten samolot :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.