Facebook Google+ Twitter

Będzie referendum w sprawie odwołania Kropiwnickiego?

Łódzkie SLD planuje zakończenie zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum lokalnego, w sprawie odwołania prezydenta miasta, Jerzego Kropiwnickiego. Jest już 80 tys. sygnatariuszy.

Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki (L) oraz prezes zarządu Mennicy Polskiej Tadeusz Steckiewicz (P). / Fot. PAPŁódzkie SLD zbiera podpisy pod referendum już od ponad miesiąca. Koniec powinien nastąpić 3 listopada. Działacze nie skorzystają jednak z czasu jaki im pozostał, bowiem zapełniać listy będą jedynie do najbliższej środy.

- Mamy już ponad 80 tysięcy podpisów, a do środy zamierzamy zebrać powyżej 85 tysięcy - powiedział dla Wiadomości24.pl Dariusz Joński, pełnomocnik inicjatora referendum - moglibyśmy mieć 100, może 105 tysięcy, ale tu nie chodzi przecież o to, by bić rekordy. Spodziewaliśmy się, że by zebrać potrzebne 62 tysiące będziemy ciężko pracować przez dwa miesiące, tymczasem po miesiącu mieliśmy komplet - dodaje. Wolontariuszy będzie można znaleźć na ulicy Piotrkowskiej i w centrum Łodzi do środy. W lokalu przy ulicy Piotrkowskiej 203/205, podpis będzie można złożyć do późnego wieczora.

- Warto odwołać prezydenta Jerzego Kropiwnickiego - Twierdzi Dariusz Joński. - Pomimo stawianych mu zarzutów i inicjatywy przeprowadzenia referendum, nie zmienił swojego postępowania. Zachowuje się z charakterystyczną sobie arogancją. W tym tygodniu ma wystąpić z wnioskiem o przyznanie dodatkowych 100 tyś. zł na wyjazdy zagraniczne, to bezczelność! Jeżeli w referendum Łodzianie zagłosują za odwołaniem Jerzego Kropiwnickiego, uchwalimy lepszy budżet.

Dariusz Joński zdradził również taktykę, jaką SLD przyjmie by zachęcić Łodzian do wybrania się na referendum. - Będziemy chodzić od drzwi, do drzwi. Będziemy rozmawiać z mieszkańcami łodzi. Pojawią się również informacje w mediach.

Przypomnijmy, że aby odwołać prezydenta SLD musiało zebrać 62 tyś. podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum lokalnego. Te podpisy działacze już mają, trafią one do komisarza wyborczego, będzie on miał 30 dni na weryfikację zebranych głosów i w przypadku ich potwierdzenia - 50 dni na przeprowadzenie referendum. Aby prezydent został odwołany na referendum musi przyjść, co najmniej 3/5 osób (ok. 113 tys.), które głosowały w ostatnich wyborach na prezydenta miasta. Jeśli tak się stanie, rząd wyznaczy komisarza, który prawdopodobnie będzie gospodarzem miasta do wyborów prezydenta miasta. Terminowe wybory powinny odbyć się 12 listopada 2010 r.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Teoretycznie łódzkie SLD będzie miało 20 tyś podpisów zapasu, powinno wystarczyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle a czytałeś, że u nas ludzie się zawiedli, że tylko zbierali podpisy a nie robią kampanii przeciwko Prezydentowi Tadeuszowi Wronie. U nas raczej nie odwołają go nie ma szans

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i co z tego, ze zebraliscie te 60 tys. wymaganych, skoro zawsze 30% odpada z przyczyn formalnych - zmarli, os. fikcyjne, niepełne dane, zamieszkali poza Lodzią, itp, itd. DLatego zawsze zbiera sie możliwie najwiecej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

...za pieniądze ludu - "taka była wola nieba, z nią sie zawsze zgodzic trzeba" :):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.10.2009 15:00

Wreszcie, ''podróżnika'' za państwowe trzeba odwołać...nie wszyscy wiedzą, ale to najdynamiczniejszy przedstawiciel władzy w Polsce, nie ma drugiego tak ''promującego'' Polskę w świecie....:]
p.s. W sumie czapki z głów ! Cwaniak zjechał świat za pieniądze ludu....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.