Pozycja materiału w rankingach:
Janusz Palikot zapowiedział, że jego partia zwróci się do marszałka Grzegorza Schetyny o usunięcie krzyża z sali sejmowej. W razie odmowy, Ruch Palikota skieruje sprawę do Trybunału Konstytucyjnego.
"Krzyża nie będziemy ściągali, ale na pewno zwrócimy się do marszałka z taką prośbą" - oświadczył Janusz Palikot, zapytany przez Monikę Olejnik we wczorajszej "Kropce nad i" o sprawę sejmowego krzyża
Zobacz także:
Artykuły
(342)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Ślaska 14.10.2011 15:57
Większa część społeczeństwa polskiego deklaruje wyznanie rzymsko-katolickie / wierzący, wierzący nie praktykujący /
Nie pamiętam dokładnie, ale chyba około 70%. Jeżeli się mylę, proszę mnie poprawić.
Nie rozumiem co znaczy, że ateistę może " razić " obecność krzyża w sali sejmowej ? Poseł ateista może usiąść tak aby kontakt wzrokowy był minimalny. Wieszanie symboli religijnych innych kultur obok krzyża moim zdaniem jest nie zasadne, ze względu na małą liczebność owej grupy. / muzułmanie, prawosławni itd./
Poseł Palikot prawdopodobnie jest " cienki " merytorycznie i stąd wywoływanie sprawy obecności krzyża w sejmie.
Łukasz Brzezicki 14.10.2011 11:30
@Przemysław Bąk
"Ciekawy w którym jej miejscu napisane jest, że w Sejmie nie może być krzyża? Czytam i czytam, i czytam, i nic."
Mnie ten krzyż nie przeszkadza, ale Konstytucja mówi jasno o równouprawnieniu kościołów i związków wyznaniowych. Według tej rozprawki:
"Zasada równouprawnienia kościołów i związków wyznaniowych nie zakłada identycznego traktowania wszystkich związków wyznaniowych. Stanowi gwarancję, że organy władzy publicznej stworzą ramy prawne, które umożliwią realizację równouprawnienia, w zależności od właściwości i cech poszczególnych kościołów i związków wyznaniowych".
A to znaczy, że jeśli Palikot zamiast ściągać krzyż chciałby zawiesić gwiazdę Dawida albo jakiś pentagram to "organy władzy publicznej stworzą ramy prawne, które umożliwią realizację równouprawnienia". Znamy stosunek Radia Maryja, słuchaczy radia oraz niektórych polityków prawicy do Żydów. Nie potrafię sobie wyobrazić, gdyby "organy władzy publicznej musiały stworzyć ramy prawne, które umożliwią realizację równouprawnienia" kościoła katolickiego i jego symbolu czyli krzyża oraz judaizmu i jego symbolu czyli gwiazdy Dawida.
Czytelnik 13.10.2011 22:53
@Barbaro Romer Kukulska, skąd u Pani nagle stwierdzenie: "Krzyż (...) nie ma na NIC wpływu"?
Marta Jenner 13.10.2011 22:43
@P. Justyna-Maria Bartkowiak
Pani Justyno, słowa "Kto z krzyżem walczy ten od krzyża ginie" kojarzą mi się niemile - użył ich Świtoń w odniesieniu do prezydenta Kaczyńskiego, którego obwiniał o podpisanie Traktatu Lizbońskiego. Zabrzmiało to wówczas tak, jakby Bóg pozbawił życia 96 osób, żeby się zemścić na jednej. Wolę wierzyć, że "Bóg jest miłością", a krzyż to narzędzie zbawienia - nie walki.
Marek Chorążewicz 13.10.2011 19:41
No właśnie pani Barbaro. O co więc tyle szumu?
Trzeba załatwić ten nieistotny problem w drodze merytorycznej dyskusji, na zasadach jakich funkcjonuje ta izba i sprawa załatwiona.
Wolę większości i mniejszości trzeba uszanować.
Robert Grzeszczyk 13.10.2011 19:35
Panie Witoldzie, Kościół to paser Komisji Majątkowej i jako taki powinien być ścigany.
O reszcie już napisałem wcześniej.
Jeśli ma Pan wizję państwa z dominującą rolą instytucji kościelnych oraz religii ponad instytucjami państwa i uważa Pan, że to właściwe, to oczywiście Pańska sprawa.
Jeśli uważa Pan, że zdjęcie krzyża ze ściany Sejmu godzi w istotę tego krzyża a nie w jego ochronę i przywracanie należnego mu miejsca, to też Pańska sprawa.
Ja pozostaję pod wrażeniem rozdzielności: co boskie Bogu co cesarskie - cesarzowi. Nie widzę by z tego powodu działa się komuś krzywda. Chyba, że religijnym zapalczywcom, którzy są przekonani o swej moralnej wyższości i nieomylności. Ale takich spotyka się wszędzie.
Widzę natomiast morze krzywdy, gdy zasada ta nie jest przestrzegana. Na całym świecie, w wiekach historii. Przykro mi jest, że wiara, która tak była potrzebna w społeczeństwie, słuszne zasady moralne uległy załamaniu w okresie demokracji i wolności kościoła w wyniku braku jego wizji i odpowiedzialności - zwykłej głupoty i pazerności. Kościół nie świeci przykładem, nie daje wzorców.
A pamięta Pan bezcłowe auta po plebaniach? To był początek nauki nowych zasad chrześcijaństwa w nowej Polsce? Czy łączy Pan te wszystkie działania z krzyżem czy jedynie z ludźmi Kościoła? Bo jeśli jedynie z ludźmi - to co ten krzyż robi na Sejmie?
BARBARA Romer Kukulska 13.10.2011 19:30
doprawdy, ci Panowie nie mają już o co wojować? Nie mają czym eksponować swoje Ego, to używają do tego sejmowego Krzyża. Koniec świata.
jakby od tego Krzyża coś w ogóle zależało? Jakby ten Krzyż miał jaki kowleik wpływ na co kolwiek, a przecież kompletnie nie ma na NIC wpływu.
Marek Chorążewicz 13.10.2011 19:24
Uzurpowanie sobie prawa do oznakowania terenu = błąd.
Dyskusja o tym i traktowanie jej jako "wojny" = błąd
Lucyna Ślaska 13.10.2011 19:19
Krzyż to nie tylko symbol wiary, jest również nierozelwanie wpisany w historię Rzeczpospolitej. Wywoływanie wojny o krzyż zawieszony w sali sejmowej jest równoznaczny z brakiem poczucia odpowiedzialności.
Naprawdę jest dużo problemów, którymi Sejm powinien zająć się w pierwszej kolejności.
Marysia 13.10.2011 16:09
Heh Polska to zginie z tym Palikotem. Jak można było dopuścić żeby taki człowiek znalazł się w rządzie?to smutne, że tyle ludzi jest za tym żeby usunąć ten krzyż. Krzyż powinien wisieć w każdym pomieszczeniu! wtedy Bóg jest z nami i chroni nas. Panie Palikocie nie ma Pan Boga w sercu. czy Pan chce dobra dla naszego państwa? chyba nie. zastanówcie się trochę ludziska