Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25931 miejsce

Będziemy finansować armię afgańską? Czy to nasza sprawa?

Stany Zjednoczone wysunęły propozycję dotyczącą współfinansowania przez Polskę - na poziomie 20 mln dol. rocznie - wojsk afgańskich po 2014 r.

 / Fot. EPA/JALIL REZAYEETytułową kwotą, dodajmy w znaczeniu cyklicznym (rocznym), od kilku dni żyją media, dziennikarze, eksperci i politycy, a za ich sprawą także społeczeństwo.

 / Fot. W24Zgodnie z informacją podaną przez PAP,
"USA oczekują, że państwa uczestniczące w operacji w Afganistanie będą, po wycofaniu wojsk, łożyć łącznie miliard dolarów rocznie na utrzymanie narodowych sił bezpieczeństwa w tym kraju. Pierwsze propozycje dotyczące Polski, mówią o 20 milionach dolarów rocznie."

Prezydent Komorowski odnosi do takiej propozycji bez specjalnego entuzjazmu, minister Sikorski widzi problem prawny w przekazywaniu dotacji do budżetu obronnego innego państwa, a prof. Kuźniar zwraca uwagę żeby kwestie finansowe nie przysłoniły istoty szczytu NATO w Chicago i dodaje, że ma on szansę być tak ważny jak ten w Lizbonie.

Zachęcam prezydenta, ministra Sikorskiego i profesora, a także wszystkich oburzonych do szczerej odpowiedzi na następujące pytanie: czy Afganistan jest naszą sprawą, czy nie?

Przypominam także profesorowi Kuźniarowi, że na szczycie w Lizbonie popełniono kolosalny błąd, a mianowicie podjęto całkowicie sztuczną decyzję o wyjściu z Afganistanu w 2014 roku.

Decyzję podjęli nie eksperci i wojskowi, a politycy, którzy w swoich krajach, także w Polsce muszą zmagać się z opinią publiczną, która zmienia postawę bardzo szybko, od popierającej do negatywnej i w końcu wrogiej. Ludzie mieli już tego dosyć i czekali tylko na "gwizdek końca meczu". Chcieli tylko usłyszeć, że to już koniec, a politycy im to dali.

Gdyby decyzję podejmowali eksperci oraz dowódcy NATO, nie byłoby dziś problemu dwudziestu milionów, ani wycofania wojsk w 2014, gdyż oni znają odpowiedź na postawione pytanie. Tak, Afganistan to także nasza sprawa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Andrzej Chorążewicz Dzisiaj 10:52
Wygląda na to że Amerykanie znalezli "parszywą dwunastkę" . Wsadzili ich do kilku samolotów i kazali się pozabijać. Ciekawa teoria.

Jaką "parszywą dwunastkę"? Pod dwóch samolotach w ogóle nie został ani jeden ślad, atak na Pentagon został wycelowany w skrzydło, z którego parę dni wcześniej zabrano wszystkich pracowników, a resztek wielkiego pasażerskiego samolotu nie ma bo podobno "wyparowały"... Poza tym już widzę jak ktoś chodzący na kurs pilotażu awionetki siada za sterami takiego giganta i bez problemu przelatuje nim tuż nad ziemią... Zresztą co ja tu będę pisał... Film dokumentalny polecam: http://video.google.pl/videoplay?docid=1364247616051038290

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapisaliśmy się do klubu NATO.
Członkostwo daje prestiż i przywileje, ale nie jest bezpłatne.
Nasz klub, czyli NATO postanowił, że klubowa operacja w Afganistanie zmieni charakter.
Roczny koszt operacji zostanie zmniejszony i wyniesie 4 mld dolarów.
Udział Polski ma wynieść 20 mln dolarów.
Na "tacę" chcą się "dorzucić" nieklubowicze - Rosja i Chiny po 10 mln dolarów.
Porównanie naszego uczestnictwa z symboliczną "zrzutką" jest demagogią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tak przy okazji - nihil novi sub sole:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Northwoods
"Zakładał przeprowadzenie przez CIA lub inne agencje rządowe ataków terrorystycznych w miastach USA; ataki te miały zwiększyć publiczne poparcie dla planowanej wojny przeciwko Fidelowi Castro na Kubie. Jeden z wariantów planu proponował rozpętanie kampanii terroru kubańskiego na obszarze Miami, innych miast Florydy, a nawet w samym Waszyngtonie.
Zawarte w planach operacji porwanie samolotu oraz zamachy, obwiniające przy pomocy fałszywych dowodów rząd Kuby, miały stanowić Casus belli dla Stanów Zjednoczonych."
Brzmi jakoś znajomo, nieprawdaż?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli już rozpatrujemy taki wariant, to dla amerykańskich służb specjalnych raczej nie stanowiłoby problemu dotarcie do kilkunastu fanatycznych islamskich fundamentalistów i przekonanie do udziału w zamachu. Wystarczyłoby się posłużyć odpowiednią "legendą"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma co określać wszystkiego jako bzdury od razu. W ataku na WTC jest zbyt wiele niejasności by wierzyć w oficjalną wersję. Moim zdaniem za zamachem nie stoi rząd Busha, lecz raczej część służb amerykańskich, bo inaczej to by to wszystko tak ładnie nie zadziałało. Natomiast terroryzm islamski to inna sprawa. Mamy zderzenie kultur - naszej opartej na wolności dla jednostek, opiece nad słabszymi i demokracji, oraz ich - opartej na całkowitym podporządkowaniu się i wiecznej wojnie o to kto silniejszy. Nie ma punktów wspólnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Znawca
  • Znawca
  • 23.05.2012 10:34

@Andrzej Chorążewicz
Patrząc nie widzieć, słuchając nie słyszeć. I nie rozumieć nic z tego co się w okół Pana dzieje. To jest Pański problem. Bo choć raz to w tym przypadku Ryszard Kosacz ma rację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzej Chorążewicz, atak na wieżowce w NY to nie grupa idiotów ale wielce przemyślny spisek, który pozwolił administracji sanafabusha rozpocząć wojnę najpierw w Iraku a póżniej w Afganistanie. Teraz Izrael pcha amerykańską durnotę do wojny w Iranie. A Polska w tym wszystkim bierze udział. Na szczęście nowe władze we Francji już się nieco opamietały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Ryszard Kosacz - Należy wziąć pod uwagę całkowicie inną filozofię życiową - niemuzułmanie jeśli walczą to z myślą żeby przeżyć - dla talibów śmierć na polu bitwy to droga wprost do nieba (w wyobraźni, ale im to nie robi różnicy), więc nic to dla nich np przemycić gdzieś do Rosji grupę fanatyków którzy wysadzą się razem z zabezpieczeniami jakiejś elektrowni atomowej, albo podminują zaporę i zginą w powodzi zalewającej ogromną połać kraju.
Większość zabezpieczeń na świecie stworzonych jest z myślą, że napastnicy mają jakiś instynkt samozachowawczy, a nie że ktoś wejdzie i się wysadzi w powietrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wink;
Jak Talibowie z kałasznikami nawet bazukami mogą zaatakowć Iran,Rosję czy Pakistan? Pan rozum zupełnie postradał albo siejesz żydowską propagandę. Wojna w Iraku i Afganistanie to nic innego tylko żydowska próba otoczenia i zastraszenia Iranu, bowiem żydki wiedzą, że kto im się dobierze do skóry to właśnie Persowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jANEK
  • jANEK
  • 22.05.2012 10:33

pp.Jenner Ramark mają 200% racji ot co.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.