Facebook Google+ Twitter

Będziemy mogli kupować energię z zagranicy

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-09-20 08:21

Od lipca przyszłego roku każdy z nas będzie mógł złożyć zamówienie na prąd w najtańszej elektrowni. Nie tylko w Polsce, ale nawet na Litwie, Słowacji albo w Czechach.

Firmy, które zajmują się przesyłaniem prądu, będą musiały to zamówienie zrealizować. Będą też musiały dać nam cennik, byśmy wiedzieli, gdzie najtaniej kupimy energię.

Możliwe, że nie złożymy zamówienia w żadnej z polskich elektrowni, bo nasz prąd będzie drogi – polskie elektrownie mogą wkrótce stracić kontrakty długoterminowe, czego chce Unia. Teoretycznie powinniśmy na tym zyskać. Zamiast płacić 150 zł za megawatogodzinę z Jaworzna, będziemy płacić 120 zł. Jednak elektrowniom polskim może zabraknąć pieniędzy na inwestycje w chwili, kiedy prąd będzie tańszy. A jeżeli nie będzie inwestycji, prąd będzie coraz droższy, bo elektrownie będą go wytwarzać starymi metodami.

Kilka lat temu polskie elektrownie i odbiorcy energii podpisali umowy długoterminowe. Ceny energii są wysokie, by elektrownie zarobiły na modernizację. UE protestowała przeciw takim kontraktom już 4 lata temu, bo to dotowanie energetyki. A prąd powinien być towarem, który podlega prawom rynku.

– Kontrakty długoterminowe w naszym koncernie kończą się w 2012 r. Dzięki nim możemy zaplanować wydatki na inwestycje. Wtedy nasze elektrownie będą konkurowały na rynku europejskim, bo dzięki tym pieniądzom będziemy mieli nowoczesne urządzenia – mówi Jan Kurp, prezes Południowego Koncernu Energetycznego.

M.in. dzięki kontraktom długoterminowym PKE może każdego roku inwestować około 150 mln zł w elektrownie w naszym regionie. Także dzięki tym kontraktom banki zgodziły się dać kredyty na inwestycje warte 500 mln euro, m.in. budowę nowego bloku w elektrowni Łagisza.

– Ministerstwo Gospodarki zastanawia się nad rozwiązaniem kontraktów długoterminowych. Gdyby doszło do tego, stracilibyśmy dużo pieniędzy – mówi Paweł Gniadek, rzecznik PKE.

Można sobie wyobrazić sytuację, że nie tylko duże zakłady, ale nawet indywidualni odbiorcy zamówią prąd z zagranicy, a firma, która zajmuje się przesyłaniem energii zrealizuje to zamówienie. Jednak po jakimś czasie sieć po prostu zatka się. – Warto więc utrzymać kontrakty długoterminowe, dzięki którym będziemy mieć zagwarantowany prąd – mówi Gniadek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*A jeżeli nie będzie inwestycji, prąd będzie coraz droższy, bo elektrownie będą go wytwarzać starymi metodami.* - a jakimi metodami wytwarzany jest prąd na Litwie, Słowacji i w Czechach? Atom czy nowoczesna węglowa? Juz kiedys pisano, że można kupić będzie prąd np. z Portugalii. Ale jak fizycznie można sobie to wyobrazić? Np. chcę prąd w przyszłym miesiącu tylk oz Portugalii. I co? Jaką mam gwarancję, że to będzie istotnie prąd stamtąd? Jak paliwo jest mieszane, to prąd będzie znad Atlantyku niefałszowany?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.