Pozycja materiału w rankingach:
Na trasie swojej podróży po północnych Niemczech odwiedziłem wiele miast. Część z nich mogłem poznać lepiej, na inne nie starczało czasu. Tak było z Bremą, która mimo tego pozostawiła wiele miłych wspomnień. Przede wszystkim związanych z pomnikiem Rolanda.
Większość z nas zna go zapewne z pieśni, jako dowódcę wojsk Karola Wielkiego, który wpadłszy w pułapkę zastawioną przez Saracenów, umarł bohatersko, nie wzywając pomocy, by nie narażać na szwank swojego króla. Według innych źródeł zwyczajnie dał się zapędzić w pułapkę i został zwyciężony przez prostych górali baskijskich. To już nie tak bohaterska śmierć, nieprawdaż? Zresztą nawet jeśli atakowaliby muzułmanie, to czy podjęcie decyzji o niewzywaniu posiłków było rozsądne, skoro to właśnie tylna straż eskortowała Sulejmana, którego miano przeprowadzić do Francji? Każdy naród potrzebuje swoich bohaterów, a na tamten czas Roland doskonale się do tego nadawał. Próba dochodzenia do prawdy historycznej (czy ją w ogóle można udowodnić?) i jej głoszenie w wielu wypadkach mija się z celem. Roland z "Pieśni" po prostu zaczął żyć swoim odrębnym życiem i przestał być Rolandem, hrabią bretońskim ze wszystkimi jego skazami. Zobacz także:
Artykuły
(55)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Absolwent Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego i Ludwig-Maximilians-Universitaet w Monachium. Od marca stypendysta IPS w Bundestagu. Publikuje również w serwisie Stosunki Międzynarodowe (tematyka bezpieczeństwa).
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krystyna Nita 03.11.2011 21:55
Bardzo ciekawy materiał. To nie Roland przykuł moją uwagę, lecz wspaniała architektura:)
Stefania Najsarek 29.10.2011 00:06
Lekko podany kawałek historii Bremy spleciony z legendą; dobrze się czyta.
Czekam na zdjęcia, to miasto interesuje mnie. :-)
Mirosława Kasowska 28.10.2011 23:24
Niezła opowieść o Rolandzie. A miasto piękne niewątpliwie.
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +667)