Facebook Google+ Twitter

Beenhakker selekcjonerem Kostaryki?

Beenhakker na pewno po opuszczeniu reprezentacji Polski na brak ofert nie będzie narzekał. Holender dostał już pierwszą ofertę pracy z kraju, który liczy się jeszcze w walce o awans do mundialu w RPA.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Bartłomiej Zborowski/PAPZ funkcji selekcjonera reprezentacji Kostaryki został zwolniony Rodrigo Kenton, pod którego wodzą zespół zaliczył serię porażek. Tak więc posada opiekuna drużyny narodowej Kostaryki jest wolna.

Kandydatami są również: były selekcjoner reprezentacji Argentyny Jose Pekerman, trener klubu meksykańskiego Cruz Azul, Enrique Mezy oraz kostarykańczyk Hans Westerhof.

Przypomnijmy, że zespół z Ameryki, prowadzony pod wodzą Kentona, przegrał trzy ostatnie mecze eliminacyjne z drużynami Hondurasu, Meksyku, oraz Salwadoru. Po tych spotkaniach, drużyna Kostaryki z 12 punktami zajmuje czwarte miejsce w strefie CONCACAF, za USA (16 punktów), Meksykiem (15) i Hondurasem (13).

Do mistrzostw świata, które odbędą się w RPA, awansują trzy najlepsze zespoły, natomiast czwarta drużyna zagra w meczu barażowym z piątą drużyną ze strefy Ameryki Południowej. Następnym przeciwnikiem drużyny Kostaryki będzie 10 października reprezentacja Trynidadu i Tobago.

Wracając do Leo Beenhakkera, który został odsunięty od prowadzenia reprezentacji Polski, jest on wciąż pracownikiem PZPN, ponieważ wiąże go do listopada kontrakt z piłkarską centralą w naszym kraju. Grzegorz Lato, prezes PZPN, ma wypłacić Leo pensję za ostatnie miesiące i zatrudnić nowego selekcjonera.


Źródło: http://www.tvn24.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Brazylijczyk Rene Simoes został trenerem Kostaryki. Nie tylko w Polsce nie chcą Leo Beenhakkera. ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Wracając do Leo Beenhakkera, który został odsunięty od prowadzenia reprezentacji Polski, jest on wciąż pracownikiem PZPN, ponieważ wiąże go do listopada kontrakt z piłkarską centralą w naszym kraju."

Właśnie dlatego, że wiąże go kontrakt, a nie umowa o pracę, nie jest żadnym pracownikiem PZPN. W rozumieniu prawa pracy.
Obowiązki ma wyszczególnione w kontrakcie. Jeśli czegoś tam nie ma, to nie ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że Leo zostanie jednak w Feyenoordzie;) po otrzymaniu premii poświęci się pracy w swoim ulubionym klubie ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.