Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > BeerFest 2009 - trzydniowe święto polskiego piwa

Pozycja materiału w rankingach:

20783 miejsce

Dział: Styl życia

Ocena: 3pkt

Oceń:

Autor usunął profil

BeerFest 2009 - trzydniowe święto polskiego piwa


W ostatni weekend wakacji Chorzów zamienił się w piwną stolicę Europy. Beerfest to festiwal piwa, jakiego jeszcze nie było. Śląscy piwosze przez trzy dni smakowali specjałów z całego świata.



W alei piwnej nie brakowało chętnych do degustacji piw z całego świata. / Fot. Joanna OrełKolejny dzień Beerfestu upłynął na smakowaniu piw Azji, Australii i Afryki. Od 14 w Chorzowie rozbrzmiewała muzyka i śpiew. Ślązacy z wielkim entuzjazmem przystąpili do podróży po świecie w alejce smaków. Tym razem na gości czekała egzotyczna Castele Lager z RPA i peruwiańska Casquena oraz opowieści naszego smakosza. Poszerzaniu wiedzy o złotym trunku towarzyszyły konkursy z wiedzy o kulturze regionów, zabawy karaoke i porcja informacji o specjałach z Dalekiego Wschodu. O godzinie 19 organizatorzy imprezy, Tyskie Browary Książęce, podsumowali trzy dni świętowania. Na zakończenie wystąpił zespół Sofa, a o 20.45 swój popis dała Kayah. Beerfest 2009 zakończył się widowiskowym pokazem sztucznych ogni.


Do Chorzowa zjechali Birofile z całego świata, wraz z nimi unikatowe kolekcje. / Fot. Joanna OrełTrzydniowe święto polskiego piwa dodatkowo było wzbogacone o szereg atrakcji dla oka. Na tegorocznym Beerfeście pojawili się prawdziwi spece od przygotowywania piwa, postępujący według tradycyjnej receptury. Na polac Marsowe przybyli m.in.: Artur Szudrowicz, Agnieszka Wolczarska–Prasolik i Artur Najwer. Mistrzowie chmielowego specjału zaprezentowali śląskiej publiczności jeden z pierwszych etapów produkcji piwa - gotowanie brzeczki z chmielem. Prócz tego piwosze mogli poszerzać swoją piwną kolekcję na prawdziwej giełdzie Birolifów. Ponad 400 pasjonatów z całego świata, w ogromnym namiocie, eksponowało swoje chmielowe zbiory. Szef Śląskiego Klubu Birofilów, Marek Brandys, zaprosił na święto piwa kolekcjonerów z Niemiec, Czech i Słowacji. Wprawdzie w rozmowie narzekał na brak zbytu, ale przecież nie o utarg tutaj chodzi. Piwne gadżety, kapsle, butelki, podkładki i oryginalne gatunki złotego trunku. Nic dziwnego, że w chorzowskiej świątyni Birofilów ciągle było tłoczno.

Gra w kapsle, ulubiona gra wytrawnych piwoszy. BeerFest to nie tylko picie piwa. / Fot. Joanna OrełPrzez trzy dni imprezy piwosze zdobywali też cenne nagrody. Planszowa wyprawa przez piwny świata, zawody we wspinaniu się na pal, BeerSnake, Mega Jenga i wiele innych sprawiły, że Ślązacy przybyli na pola Marsowe całymi rodzinami. Dodatkowo w Centrum Edukacji Piwnej można było poszerzyć swoje horyzonty. Multimedialne centrum przygotowalo dla zainteresowanych interaktywną platformę, przy której informowano o rodzajach, gatunkach i metodach warzenia piwnego specjału.



Tyskie, jako wizytówka polskiego piwa, chciało pokazać europejskim gościom, z czego może być dumne polskiego piwowarstwo i jak smakuje prawdziwe, polskie piwo. Udało się! Podróż przez smaki, kontynenty, atrakcje i trzydniowa, chmielowa uczta. Tak wyglądał BeerFest 2009.
BeerFest zaprasza gości z całego świata! / Fot. Joanna Oreł Główna gwiazda trzydniowego święta, piwo Tyskie. / Fot. Joanna Oreł Muzyka rodem z Bawarii i profesjonalna nauka jodłowania. Amatorzy tańca i zabawy nie mogli narzekać na brak rozrywek. / Fot. Joanna Oreł
Joanna Oreł OFFline profil autora

Autor: Joanna Oreł

Napisz do autora

Artykuły (25) Galerie (3) Średnia ocen (4.55)

Wiek: 23 | Miejscowość: Zabrze | Kraj: Polska

O mnie: Studentka politologii ze specjalnością dziennikarstwo UŚ...ciągle poszukuję swojej niszy:)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 31.08.2009 21:06

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 48

Dziękuje, przyda się:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 31.08.2009 17:28

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 52

Dobra relacja, ale mam kilka uwag/rad :) Fajnie byłoby przeczytać i się nie nudzić. Przeczytałem, bo chciałem dowiedzieć się czy jest czego żałować ;) Otóż następnym razem postaraj się skondensować rozmiar tekstu, żeby czytało się krócej i ubarwić nieco tekst jakimiś metaforami, epitetami, nieraz ironią i żartem po to z kolei, żeby czytało się milej.

Pozdrawiam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.