Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23396 miejsce

Bejrut. Żyj, jakbyś miał jutro umrzeć

W powieści Paulo Coelho lekarz przywraca Weronice sens życia okłamując ją, że wkrótce umrze. Jeśli chcesz sprawdzić skuteczność tej metody, nie musisz udawać się na kosztowną terapię. Wystarczy, że pojedziesz do Bejrutu.

Środek wojny domowej. Zdjęcie Zielonej Linii, przez którą przechodził front. / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:Green_Line,_Beirut_1982.jpgWędrując po Bejrucie trafiam na zatłoczone kąpielisko nad Morzem Śródziemnym. W środku upalnego lata kąpiel w morzu to jedna z najprzyjemniejszych rozrywek mieszkańców miasta. Jednak mało kto szuka tu teraz ochłody. Uwaga skupiona jest na wysportowanym mężczyźnie, który szykuje się do skoku z kilkunastometrowych skał do wody. Podchodzę do zbocza, ale wystarcza mi jedno spojrzenie w dół, by z przyspieszonym biciem serca zrobić dwa kroki w tył.

Mężczyzna bierze rozpęd, odbija się od skały, efektownie obraca się w powietrzu i wpada do wody. Po chwili wraca i ku uciesze tłumu wykonuje jeszcze kilkanaście skoków. Przez cały czas bije od niego spokój, tak jakby nic sobie nie robił z przepływających co chwilę łódek, kąpiących się w morzu ludzi, ukrytych skał i tego, że zaraz może skręcić kark. Porywająca, ocierająca się o śmierć zabawa, z tym właśnie kojarzy mi się Bejrut.

Tragiczna przeszłość



Prawie wszyscy Libańczycy to Arabowie. Dzieli ich jednak religia. Około 60 proc. to muzułmanie, z czego jedna połowa to szyici, a druga sunnici, dwa nieprzepadające za sobą nurty islamu. Poza tym ponad 30 proc. Libańczyków to różnych wyznań chrześcijanie (wbrew temu co pokazują filmy nie każdy Arab to muzułmanin). Przez ponad tysiąc lat wszystkie narodowości i wyznania żyły tu bez większych konfliktów. Krucha równowaga runęła, gdy po porażce koalicji arabskiej w wojnie z Izraelem w 1949 r. do Libanu zaczęły napływać fale uchodźców z Palestyny.

Nowi przybysze wierzyli, że wkrótce odzyskają zagrabioną im ziemię i pałali żądzą rewanżu za poniesione krzywdy. Było ich tak dużo, że tworzyli osobne państwo w Libanie. Od 1965 r. Palestyńczycy zaczęli ostrzeliwać Izrael, atakować jego samoloty, żołnierzy i zwykłych cywili. Agresja powodowała odwet armii izraelskiej w postaci nalotów z powietrza na cele palestyńskie w Libanie. Ciągłe bombardowania coraz bardziej denerwowały chrześcijan, którzy mieli za złe Palestyńczykom, że sprowadzają na ich kraj nieszczęście. Z kolei muzułmanie byli bardziej wyrozumiali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Laila
  • Laila
  • 25.10.2010 13:13

Dobra wiadomość dla tych, którzy chcieliby zobaczyć Bejrut - LOT uruchomił w czerwcu bezpośrednie połączenie do Bejrutu. Jest szansa na zwiedzenie tego niesamowitego miasta w rozsądnej cenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.