Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

603 miejsce

Belize - raj czy piekło na ziemi?

Gdzie, do diabła, jest Belize?, zapyta żartobliwie przeciętny podróżnik. Dawny Brytyjski Honduras, według jednych przewodników, to najpiękniejsze miejsce na ziemi. Inne stanowczo odradzają ten kraj jako niebezpieczny cel wycieczki.

Egzotyczny poranek. / Fot. Luiza MayorgaNiewiele jest jeszcze miejsc na ziemi, gdzie można zanurzyć się w puszczę z dala od gwaru cywilizacji, spotkać oko w oko z jaguarem, czy wciągnąć w nozdrza zapach orchidei. W Belize, położonym na zachodnich krańcach Karaibów, wiele rejonów pozostało nadal nie dotkniętych stopą ludzką. Natomiast obszary zagospodarowane przez człowieka są pielęgnowane z troską o zachowanie naturalnych walorów.

Belize jest jedynym krajem Ameryki Centralnej, gdzie językiem urzędowym jest język angielski, a dolar amerykański powszechnie akceptowanym środkiem płatniczym. Kraj ten jest z tych względów częstym celem podróży setek tysięcy osób z całego świata. Zarówno turyści indywidualni jak i grupy zorganizowane przybywają tutaj przez cały rok na kilkudniowy lub dłuższy wypoczynek. Statki wycieczkowe zakotwiczają systematycznie, aby zaoferować pasażerom rzut oka na drugą co do wielkości na świecie rafę koralową.

Niezwykłe naturalne piękno Belize przyciąga zarówno rzesze artystów szukających natchnienia w tropikalnych klimatach, jak i naukowców pragnących udokumentować egzotyczne gatunki fauny i flory. Nie brakuje też ekscentrycznych poszukiwaczy skarbów, których wyobraźnię podsycają historie o zatopionych w ostatnich stuleciach statkach.

Nie tylko dla bogaczy

Lokalny artysta. / Fot. Luiza MayorgaBelize ma jedne z najbardziej ekskluzywnych ośrodków turystycznych na Karaibach. Rozsławiona w piosence Madonny wyspa San Pedro to miejsce corocznych powrotów takich osobistości filmu, jak Francis Copolla, czy Leonardo DiCaprio. Generalnie dla Amerykanów i Brytyjczyków to niezwykle popularny cel urlopowy. Nie brakuje chętnych do zorganizowania tutaj romantycznego ślubu czy nawet spędzenia całego okresu emerytalnego. Dobrze zorganizowany przemysł turystyczny potrafi zadowolić nawet najbardziej wybredne gusta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Bozena W
  • Bozena W
  • 12.09.2011 14:11

Witam,

Ciekawa jestem wrażeń p. Richarda Panka z Belize. Co skłonilo Pana do zamieszkania tam?

pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Richard Panek
  • Richard Panek
  • 30.07.2011 05:16

Bardzo piekny kraj po pierwszych trzech dniach pobytu na wakacjach postanowilem kupic sobie dom w miejscowosci San Ignacio. Musze przyznac ze po nastepnych osmiu wakacyjnych wojazach do Belize zamierzam sie tam przeprowadzic na stale.
Moj nastepny wyjazd na trzy tygodnie wypada w listopadzie 2011.
Wiecej w nastepnym odcinku

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paweł Ł.
  • Paweł Ł.
  • 13.10.2010 16:05

To nieprawda, że Belize jest jedynym krajem Ameryki Środkowej w którym językiem urzędowym jest angielski. Ten język jest językiem urzędowym na Jamajce, St. Vincent i Grenadyny , Saint Lucia , Barbados i innych krajach karaibskich. Dolar amerykański jako powszechny środek płatniczy działa na obszarze całej Ameryki Łacińskiej. Pani tekst jest pełen pomyłek i wymysłów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziekuje wszystkim za komentarze. Kazda pochwale przyjmuje z zadowoleniem, a krytyka pomoze mi dopracowac przyszle teksty.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

zgadzam się ze skawelem
słabe

Komentarz został ukrytyrozwiń

aaa dodam, że warto wrócić do poprzedniego artykułu autorki o Belize, który był b.ciekawy. ten niestety się nie udał.pozdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ojej czyta się to jak folder turystyczny, żadnych konkretów tylko ogólniki, że pięknie.
Chętnie przeczytałbym, które miejsca w tym kraju warto odwiedzić i dlaczego. Niezadowala mnie sucha informacja o AIDS i narkotykach, bo to nie jest jakaś wyjątkowa sprawa dla tego regionu. Ale skoro jest tam tych narkotyków sporo, to można dorzucić jakiś smaczek, może historyjkę wygrzebaną z prasy o jakimś królu narkotykowym, który tam mieszka lub wpadł czy jakimś gigantycznym przemycie.

Czepnę się też stylu, np. tutaj o rzucaniu okiem:
'Statki wycieczkowe zakotwiczają systematycznie, aby zaoferować pasażerom rzut oka na drugą co do wielkości na świecie rafę koralową'.

Autorka pisze o problemach wizowych w USA - czy lecąc tranzytem, czyli gdy pozostaje się na lotnisku i de facto nie przekracza granicy amerykańskiej, też są jakieś szczególne utrudnienia i wymagania dla turystów?

pozdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo interesująco opisujesz dalekie kraje i nie znane nam obyczaje. :)
Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.